Wyświetlono posty wyszukane dla frazy: Słowacji na Rysach

Powrót przez Zwardoń

W ostatnia sobotę wracałem "Batorym" z wyprawy w Tatry.
Skomunikowanie z Popradu czy ze Strbskiego Plesa bardzo dobre, pociagi puste,
ceny bardzo korzystne, zważywszy possiadanie biletu turystycznego na PKP.

Dzisiaj dosłownie ścięło mnie po tym, co powiedział mi pewien znajomy,
rzekomo dobrze poinformowany:

"Przechodząc na Słowację pieszo przez Rysy nie miałem rzekomo prawa wracać
pociagiem przez Zwardoń, tylko co najwyżej przez Łysą Polanę"

O ile mi wiadomo, po 1 maja jako obywatele UE korzystamy z prawa do
swobodnego poruszania sie po UE i nie ma znaczenia, skąd wracamy. Po prostu w
Zwardoniu musimy posiadac dokument stwierdzający tożsamość i obywatelstwo.
SGka nie ma prawa interesować skąd i dokąd jedziemy, jeśli jesteśmy
obywatelami UE. Mój znajomy jednak twierdzi inaczej.

Czy ktoś miał kiedyś nieprzyjemności podczas powrotu pociągiem, jeśli
opuszczenie Polski miało miejsce przejściem turystycznym?

 » 

Powrót przez Zwardoń

"Przechodząc na Słowację pieszo przez Rysy nie miałem rzekomo prawa wracać
pociagiem przez Zwardoń, tylko co najwyżej przez Łysą Polanę"

Czy ktoś miał kiedyś nieprzyjemności podczas powrotu pociągiem, jeśli
opuszczenie Polski miało miejsce przejściem turystycznym?


Przed 1 maja wracając z Rysów przez Łysą Polanę słowaccy celnicy, widząc
brak pieczątki wjazdowej, pytali się, czy wraca się właśnie z Rysów.

30 czerwca wracałem osobowym z Czadcy do Zwardonia. Pytania polskiego
pogranicznika:
- Kiedy opuściliście państwo Polskę?
- Którym przejściem?

Pozdrawiam

Marcin

Powrót przez Zwardoń

"Przechodząc na Słowację pieszo przez Rysy nie miałem rzekomo prawa wracać
pociagiem przez Zwardoń, tylko co najwyżej przez Łysą Polanę"


Tak to niestety jest. Wejście do UE nic nie zmieniło. Wychodząc z Polski
przejściem turystycznym masz prawo wrócić tylko przejściem turystycznym.
Wychodząc z Polski przejściem drogowym/kolejowym nie masz prawa wrócić
przejściem turystycznym.

Wielokrotnie przechodząc na Słowację przez Rysy, pytany w Zwardoniu lub
Muszynie którędy wyjeżdżałem podawałem że w Łupkowie lub Łysej Polanie.

Pozdrawiam | mario.

katowice/kraków - wysokie tatry

zamierzam po raz pierwszy wybrac sie na slowacje koleją dokladnie w
wysokie tatry poprad,liptowski mikulasz, smokowiec
prosze o rade jak najszybciej sie dostac z katowic lub krakowa ,
wariantem kombinowanym aby wyszlo jak najtaniej. na zadne znizki sie
juz nie lapie.


Najlepiej z Kraka to busem do Zakopca - np. polecam Szwagropol - wygodny, tani
i (ważne!) bardzo szybki. W Zakopcu przesiadasz się na kolejnego busa,
podjeżdżasz do Palenicy Białczańskiej, gdzie wsiadasz na bryczkę z koniem i
jedziesz, jak się da najdalej. Z MOka wchodzisz na Rysy i schodzisz z drugiej
strony (śniadanie w schronisku po drodze). No i jesteś w VysTatrach.
Prościzna. Tam masz już pociągi w różnych kierunkach - zależy, gdzie chcesz
jechać.

 » 

[pr] Rozpoczęła się przebudowa kolejki na Kasprowym Wierchu



giną?


Tonkoj ironii Ty nie poniał ? Matko, co za czasy ...

Na miejscu tych pseudoekologów tylko bym marzył, aby ktoś wpadł na pomysł
budowy kolejki analogicznej do "Elektriczki" po słowackiej stronie, np. od
Chochołowa do Morskiego Oka


Czemu tylko do Morskiego Oka ? Od razu na Rysy   ;-P

Jagular

[pr] Rozpoczęła się przebudowa kolejki na Kasprowym Wierchu


| Na miejscu tych pseudoekologów tylko bym marzył, aby ktoś wpadł na pomysł
| budowy kolejki analogicznej do "Elektriczki" po słowackiej stronie, np. od
| Chochołowa do Morskiego Oka

Czemu tylko do Morskiego Oka ? Od razu na Rysy   ;-P


Dobra, bez jaj. Akurat taki "tramwaj" po naszej stronie granicy byłby
korzystny. Elektriczka w połączeniu z odpowiednimi lokalnymi uregulowaniami
prawnymi kasującymi busiarzy = ekologiczny transport zbiorowy w rejonie
podtatrzańskim. Ale Polska to nie Szwajcaria (cholernie nieekologiczny kraj,
tyle zelektryfikowanych linii kolejowych wybudowali, o kolejkach linowych nie
wspominając, no wprost tragedia), ba nawet nie Czechy czy Słowacja, więc u nas
to nie przejdzie.

A wracając do tematu - rozpatrując to pod kątem sentymentalno-historycznym
szkoda kolejki na Kasprowy. W końcu to zabytek. Co prawda wagoniki wymienili
po wojnie, ale też już swoje lata (i klimat) mają. A teraz pewnie kupią jakieś
rurowe prefabrykowane słupy, zaś wagoniki wyklepią wg powtarzalnego projektu w
fabryce austriackiej czy szwajcarskiej. Trochę szkoda, to już nie będzie to samo.

Czy moge jechac w komunikacji krajowej P 337 (Batory?) na turystyku?

W zasadzie jedyne nocne połaczenie z Warszawy w góry (kierunek karpacki), to
co, że Słowacja. W Cadcy możliwość przesiadki praktycznie w większość pasm
gór słowackich z Tatrami włącznie. Idealny na sobotnie jednodniowe wypady dla
spragnionych wyrwania się z kieratu, a nie dysponujących urlopem.

Jeśli w sezonie jeździ coś nocnego z Wawy do Zakopca, można skorzystać z
Batorego w drodze powrotnej z wyprawy przez Rysy.
Osobiście zaliczyłem to 11 września 2004 roku:
Na turystyku nocą do Zakopca, busem na Palenice, pieszo do Moka, przez Rysy
do Strbskeho Plesa, zebatka do Strby i dalej do Ziliny skad Batorym do
Warszawy. Bilet na odcinek słowacki kosztował około 300Sk + 50 zł turystyk.
Jedna z moich tańszych wypraw i zarazem najbardziej udanych.

Acha...kiedyś WOP (SG) w Zwardoniu (PKP) czepiała się w razie przyznania się
do opuszczenia Polski przez przejście turystyczne twierdząc, że wraca się
przez przejście turystyczne lub warunkowo przez POBLISKIE drogowe lub
kolejowe.(Tatry od Zwardonia są troszkę daleko...)
Teraz jednak, po akcesji do UE ich to już nie obchodzi (sprawdzają tylko
obywatelstwo i tożsamość udokumentowane DO).

Magia jednej godziny...

----- Original Message -----
From: Andrzej Szynkiewicz

Mam pytanko, któredy planowane jest ewentualne polaczenie z kolejami
slowackimi.
Znajac naszych gamoniow u wladzy pewnie najchetniej poprowadziliby linie w
okolicach Morskiego Oka lub przez Doline Pieciu Stawow


Ech - wtedy to i 100 zł dałbym za przejazd
ależ byłaby to atrakcja turystyczna - ale wiadomo że ekolodzy się nie zgodzą
bo przepłoszyłoby to parę niedźwiedzi
Ciekawe że w takiej Szwajcarii jeździ kolejka Zermatt- Gornergratz  i jakoś
nikomu to nie przeszkadza
Wyobraźcie sobie taki przejazd - startujemy o 8 rano z Wawy, o 10.30 z
Kraka, przez Podłęże i Jodłownik lecimy do Zakopca gdzie meldujemy się ok.
12.30, podczepiają loka zębatego , za dzisiejszą stacją wjeżdżamy w tunel,
tam stacja Zakopane Krupówki, potem wyjeżdżamy z tunelu , stacja Zakopane
Kuźnice, dalej stromo w górę, raz tunelami raz wiaduktami do Doliny Białki,
stacja Zakopane Morskie Oko, tunelem pod Rysami do Słowacji i o 15 jesteśmy
w Tatrzańskiej Łomnicy, skąd przez Smokowce do Popradu ( na 16). Dalej do
Koszyc ( 17.30 ) i Budapesztu ( 21.30)
Możnaby jeszcze zbudować zębatkę Poronin - Kośne Hamry - Bukowina -
Głodówka - Morskie Oko z odgałęzieniem Tatr, Łomnicy przez Jaworzynę i
Zdziar.
A jak już budować to też Bukowina - Jurgów - Czorsztyn - Niedzica -
Krościenko - Szczawnica - Piwniczna
:-)))

Pozdrawiam
Aron

Sistiema na granicy Rosyjskiej


Ja z kolei pamiętam, że w Tatrach na co drugim szczycie granicznym
siedział WOP-ista,


No to sie chyba wiele nie zmienilo - jeszcze trzy lata temu pod Rysami
stal i paszporty sprawdzal. "a moze wam sie zachce zejsc na Slowacka
strone na piwo " :-)

Juz w unii na Sniezce bylem raz ... SG nie bylo widac, ale to nie
znaczy ze on nie stal w zasadzce i nie pilnowal - bo tablica chyba
nadal stoi :-)

który potwornie się nudził i próbował zagadywać turystów.
Oni z kolei uparcie starali się ich ignorować.


Hi hi - na Sniezce mowil "dzien dobry" a kto mu nie odpowiedzial ..
"Halo, pan Polak" ? Ta droga Polacy moga zejsc a Czesi nie - on nie
zagadywal tylko prowadzil kontrole :-)

Na Rysach jest oficjalne przejscie graniczne.
Na Sniezce nie ma. Ale jest pod Sniezka - chyba sie mozna upierac
ze sie przelazlo nizej a na Sniezke wlazlo po czeskiej stronie szlaku
:-)

Z ciekawostek mapowo-granicznych: w Tatrach Zachodnich czerwony szlak
graniczny obchodził jeden ze mniejszych szczytów (Łopatę) po słowackiej
stronie, natomiast na wielu mapach ścieżka prowadziła dokładnie po grani
- w terenie nie było nawet śladu tej ścieżki :)


Rysy to tez ciekawostka - polskie 2499, slowackie 2503 :-)
Bo to sa dwa szczyty o kilkadziesiat metrow odlegle. Nizszy jest
polsko-slowacki.

No i z ciekawostek to pociag Przemysl-Ustrzyki - chyba do dzis jedzie
przez Ukraine ?

J.

blacharka

badałem właśnie kolejne szambo niedziela, 30 lipca 2006 14:55 gdy użytkownik

Czy znacie moze tani serwis blacharski do drobnych napraw karoserii
(wgniecenia, rysy). Zalezy mi na cenie przede wszystkim. Oczywiscie w
Trójmiescie lub poblizu.


Na slowackiego robia wyciagnie wgniecen bez naruszania warstwy lakieru, nie
wiem jak bo nie widzialem i nie wiem jaka cena.

Asfalt i temperatura


No jasne ... na przelecz pod Rysami od Smokovce prowadzi niemal autostrada w
porownaniu z wejsciem od Czarnego Stawu :))


Arrgh, jedyna ciekawa rzecz na tej drodze od slowackiej strony to
wygodka obok schroniska ;-

pozdrowienia

krzys

Asfalt i temperatura



| No jasne ... na przelecz pod Rysami od Smokovce prowadzi niemal
| autostrada w porownaniu z wejsciem od Czarnego Stawu :))

Arrgh, jedyna ciekawa rzecz na tej drodze od slowackiej strony to
wygodka obok schroniska ;-


No przeciez jaja sobie robie :))
Normalny, kwalifikowany turysta, ogolnodostepnymi slowackimi szlakami nie
chodzi :)

ERA w Tatrach Polskich i Slowackich

Mam Alcatel'a OTE.
Na Rysach po naszej stronie i po Slowackiej ( na Lodowym ) mialem w pogodny
dzien 3 do 4 kreski z sieci ERA a pomimo tego nie moglem wybrac  zadnego
polaczenia ani nikt nie mogl sie do mnie polaczyc.
Rok temu mialem taka sama sytuacje ze szczytu Swinicy.
W Erze sciemniali ze zle wybietam albo mi sie przewidzialo  itp. ( jak
zwykle niekompetentni ).
Na Rysach pojawial sie także sygnal sieci wegierskiej ale nie moglem sie
zalogowac. Oczywiscie ma usluge ''wedrowania''
Czy ktos z was cos wie wiecej na ten temat

ERA w Tatrach Polskich i Slowackich

przestancie bzdurzyc
Ja sobie spokojnie z Rysow gadalem-  mam panasonica (mowia ze ma slaba
czulosc) i ere.
Poza tym jesli lapie inne sieci to raczej slowackie a nie wegierskie - coz
powtorka z geografii by sie przydala
Mieszko




Mam Alcatel'a OTE.
Na Rysach po naszej stronie i po Slowackiej ( na Lodowym ) mialem w
pogodny
dzien 3 do 4 kreski z sieci ERA a pomimo tego nie moglem wybrac  zadnego
polaczenia ani nikt nie mogl sie do mnie polaczyc.
Rok temu mialem taka sama sytuacje ze szczytu Swinicy.
W Erze sciemniali ze zle wybietam albo mi sie przewidzialo  itp. ( jak
zwykle niekompetentni ).
Na Rysach pojawial sie także sygnal sieci wegierskiej ale nie moglem sie
zalogowac. Oczywiscie ma usluge ''wedrowania''
Czy ktos z was cos wie wiecej na ten temat

Syndrom wsi.


Jak juz pokryjecie Yellowstone i cale Gory Skaliste asfaltem to daj znac,
ok? Chetnie sie przejade i posmieje z waszej glupoty i zaslepienia.


a jak w ciegu kolejnych kilku lat w Polsce bedzie sie sprzedawac po kolejnym
milionie nowych aut to tez mi daj znac, jak Rysy z Gubalowka stana sie
doskonalym parkingiem dla ludzi wedrujacych po wodke/jajka/cukierki na
slowacje...a Bialowieza stanie sie doskonalym do zamieszkania eko-osiedlem z
pieknymi pietrowymi drewnianymi garazami :)))))

[Polska] Wyjatkowe miejsce na spedzenie wakacji

A jesli Zakopane (Tatry ogolnie) to gdzie najlepiej sie zakwaterowac? Bede w Zakopanym i okolicach na kilkudniowym wypoczynku na przelomie maja i czerwca i nie mam jeszcze zalatwionej zadnej kwatery na noclegi. Moze ktos polecic miejsce w ktorym nocowal? Nie mam na mysli hotelu *****



Będzie zaraz mnóstwo postów pewnie, które mnie zjadą za promocje Zakopanego...

ale Murzasichle i okolice (a zwłaszcza Małe Ciche), Biały Dunajec, Poronin to trochę daleko, żeby spokojnie wybrać się na spacerek w góry i za daleko "od centrum rozrywkowego >Zakopane<".

Ja polecam jednak Zakopane, bo wszędzie blisko i można zawsze busem podjechać gdzieś dalej (szlak na Morskie Oko i Rysy np.) a całą resztę szlaków zaczynać zaraz po wyjściu z kwatery.
Nie koniecznie kwatery gdzieś przy Krupówki... bo bardzo drogie i niezbyt wygodne (hałasy nocne, bo towarzystwo imprezowe). Dobre na wypady w Tatry Zachodnie + doliny + Giewont będą kwatery w okolicach centrum (na południowy zachód od centrum, w okolicach hotelu >Kasprowy< lub sanktuarium).
Jeżeli ktoś >poluje< na Orlą Perć, Świnicę, Kasprowy, Dolinę 5-stawów Polskich Zawrat i Halę Gąsienicową to rozsądniej będzie poszukać czegoś w Kuźnicach (to ta część Zakopanego, gdzie jest stacja początkowa kolejki na Kasprowy).

A jak nie musi być koniecznie w Polsce... no to Smokovec na Słowacji... i góry tam ładniejsze (i wyższe) i turystów mniej niż w Zakopanem.

Opis Polski

Muszę napisać kilka zdań o Polsce po niemiecku Czy ktoś pomoże mi to przetłumaczyć?

Polska położona jest w europie środkowej.
Stolicą Polski jest Warszawa.
Największą rzeką jest Wisła.
Sąsiadujące państwa to Niemcy, Czechy, Słowacja, Ukraina, Litwa, Białoruś i Rosja.
W Polsce mieszka około 38 mln ludzi.
Na południu Polski położone są góry, a najwyższą z nich są Rysy.
Od północy mamy dostęp do morza bałtyckiego.
Największymi miastami w polsce są Warszawa, Wrocław, Kraków, Poznań, Szczecin, Gdańsk.Polska należy do NATO i UE.

Z góry dziękuje!

PS. A może ktoś ma pomysł na kolejne zdania?

Opis Polski

Polska położona jest w europie środkowej.
Polen liegt in Mitteleuropa.

Stolicą Polski jest Warszawa.
Die Hauptstadt von Polen ist Warschau.

Największą rzeką jest Wisła.
Der größte Fluss in Polen ist Wisla.

Sąsiadujące państwa to Niemcy, Czechy, Słowacja, Ukraina, Litwa, Białoruś i Rosja.
Polen gränzt an: Deutschland, Tschechien, die Slovakei, Ukraine, Litauen, Weißrussland und Russland.

W Polsce mieszka około 38 mln ludzi.
In Polen leben etwa 38 Mln Menschen.

Na południu Polski położone są góry, a najwyższą z nich są Rysy.
Im Süden Polens liegen Berge, der höchste Berg heißt Rysy.

Od północy mamy dostęp do morza bałtyckiego.
Im Norden haben wir einen Zugang zum Meer.

Największymi miastami w polsce są Warszawa, Wrocław, Kraków, Poznań, Szczecin, Gdańsk.Polska należy do NATO i UE.
Die größten Städte in Polen sind: Warschau, Breslau, Krakau, Posen, Stettin und Danzig.

poczytaj sobie na wikipedii o Polsce: http://de.wikipedia.org/wiki/Polen
może znajdziesz tam jeszcze coś ciekawego,
może warto napisać coś o artystach Polskich (którzy znani są w Europie)?
pozdrawiam

Tatry Słowackie na dzień dobry

No więc przede wszystkim cześć po długiej przerwie !!

Przed chwilą w moim domu zapadła decyzja że jadę z kuzynami na początku lipca w Tatry, ale nie Polskie a Słowackie. Pierwszy raz tam jadę i... . No właśnie mam o nich mało wiadomości w zasadzie tylko słowacka część "Ceperskiego Przewodnika" no i zastanawiam się gdzie pójść. Ja jestem zaprawiony w bojach (oprócz OP w całości, zrobiłem wszystkie szlaki), jeden z kuzynów jest taternikiem, drugi łazi sporo po górach (m.in. w całości Główny Szlak Beskidzki). Ale wszyscy wyznajemy kult Tatr Pl. a Słowackie ? Gdzie pójść ?

Wstępnie przygotowaliśmy taką listę:

1. Krywań
2. Rohacze (i tu pierwsze wątpliwości moje)
3. Polski Grzebień
4. Mała Wysoka
5. Może Gerlach, albo Rysy ze Słowacji

Ale może WY polecilibyście nam coś innego, lepszego ??

Pozdrawiam i czekam na propozycję

WOJTEK

Tatry Słowackie na dzień dobry

...Wstępnie przygotowaliśmy taką listę:
1. Krywań
2. Rohacze (i tu pierwsze wątpliwości moje)
3. Polski Grzebień
4. Mała Wysoka
5. Może Gerlach, albo Rysy ze Słowacji



Zakładam oczywiście że dysponujecie samochodem. Biorąc pod uwagę Wasze ambitne ppropozycje:
1. Szeroka przełęcz Bielska ze Źdiaru + Jaskinia Bielska
2. Symboliczny cmentarz pod Osterwą i dalej mogą być Rysy
3. Krywań
4. Czerwona Ławka
5. Rohacze
Pozdrawiam.

Strefa Schengen (SS) a turystyka w Tatrach

We wczorajszej gazecie Krakowskiej pisze o nie ciekawym pomyśle TANAP żeby zmienić przebieg 10 szlaków które łączą sie z naszymi, żeby polacy po wejściu do Schengen nie mogli legalnie przekroczyć granicy, robią to z obawy o przyrode że zostanie zniszczona, najbardziej boją sie o doline Cichą że po remoncie kolejki na Kasprowy duża część turystów zejdzie do tej doliny i dyrektor tanap podaje przykład że dziennie od strony słowackiej wychodzi średnio 15 osób a po wejściu do Schengen będzie 2000 osób od strony polskiej. I chce zlikwidować szlak na Kasporowy i na Tomanową przełęcz a reszte zmienić przebieg szlaku. Tylko zostanie przejcie na Rysach.
Oto link do tego arykułu:
http://prasa24.pl/index.p...2007&m=10&d=08#
Żeby mieć pełny podgląd gazety trzeba wysłąć sms.

Strefa Schengen (SS) a turystyka w Tatrach

Nagrody nikt mi nie obiecał (niestety....).

Ja po prostu w górach najbardziej lubię ciszę, spokój i podziwianie widoków i przyrody, a w okolicach Kasprowego, Giewontu, Rysów, Orlej Perci, że o dojściu do Moka nie wspomnę, jest to nieco utrudnione.

W słowackiej części Tatr, z roku na rok, też o to trudniej i to niestety ze względu na coraz więcej naszych rodaków na szlakach.

Więc po prostu podzielam część obaw Słowaków związanych ze zmianami po Schengen.

Strefa Schengen (SS) a turystyka w Tatrach

Tych osób na pewno nie będą tysiące.



Czy to jest tylko Twoje osobiste przekonanie czy masz może jednak jakąkolwiek rzetelną odpowiedź na argumenty Chiefa czy mojej skromnej osoby. Wiesz - proroków to u nas zawsze było wielu, gorzej z realizacją proroctw.

Woodeek. Słowacy wszystko zamkną prócz Rysów bo tam musieliby własnym rodakom odciąć dostęp na szczyt a to równałoby się zamieszkom i podpaleniu biurowca TANAP-u razem z dyrektorem. Sprawa jest prosta - Polak ma spać i jeść w Słowacji bo z tego są pieniądze dla Słowaków i pośrednio przez podatki dla państwa. Polak chodzący po słowackiej części a śpiący i jedzący po polskiej strony jest przez Słoaków traktowany jako niepożądany gość. Całe to gadanie o ochronie przyrody to zasłona dymna.

Strefa Schengen (SS) a turystyka w Tatrach

Ja po prostu w górach najbardziej lubię ciszę, spokój i podziwianie widoków i przyrody, a w okolicach Kasprowego, Giewontu, Rysów, Orlej Perci, że o dojściu do Moka nie wspomnę, jest to nieco utrudnione.

W słowackiej części Tatr, z roku na rok, też o to trudniej i to niestety ze względu na coraz więcej naszych rodaków na szlakach.



Jedz moze gdzies w Himalaje albo Kaukaz albo jeszcze gdzie, pewnie tam znajdziesz cisze i spokoj i mniej rodakow.
Kurde, jak ja nie lubie takiego gadania. To boczenie sie na rodaka spotkanego na szlaku. Tatry sa male i musza zaspokoic potrzeby dwoch narodow do ktorych naleza. Wiadomo ze nikt nie lubi tlumow ale i tak sa mi blizsi ludzie ktorzy na spedzanie wolnego czasu wybieraja gory.

Z pozdrowieniem
I.

Palenica - parking

Bylam w zeszly wtorek , niestety pozno kolo 10 korek byl do Lysej Polanyi jeszcze dalej Panowie w pomaranczowych fraczkach kierowali ruchem wpuszczajac po kilka samochodow zeby jakos upchac na Palenicy. Masakrą byla kolejka po bilety (mielismy tygodniowe wiec weszlismy dosc szybko) i druga, dluga kolejka do "furmanek". Ludzi tyle na trasie (szlismy tylko pod szlak do 5 stawow) ze jakby czlowiek sie zatrzymal to albo by go zadeptali albo poplynal by z prdem. Nasza wina , ze bylismy tak pozno ale w planach byla tylko 5 wiec pospac sie nam chcialo.
Osobnym tematem byly kreacje wedrujacych. Wogole Panowie ruszajcie w gory i to nie po to aby podziwiac ich piekno a sylwetki mijajacych kobiet. Coraz czesciej obowiazujacy stroj to po prostu kostium kapielowy bikini i to doslownie na kazdej trasie (nawet na Granatach spotkalismy ).



Czyli nic nowego - to się powtarza co roku - dowody w statystykach sprzedaży biletów na stronie TPN.
Istnieją tylko dwa wyjścia:
- limit sprzedaży biletów na Palenicy (pisał o tym niedawno temu PawełG)
- drastyczne podniesienie cen biletów (ale tylko na Palenicy)
Obydwa oceniam jako nierealne do wprowadzenia.
Co zatem robić? Przestać tam chodzić w sezonie. Na Rysy można wejść od słowackiej strony. Trochę łatwiej ale za to bez obrzydzenia.

Poza szlakiem - dyskusja na szczycie

Widzę ,że zaczynamy się spierać o fakty . Czy ruch turystyczny niszczy góry?. Każdy ,kto przechodził Lodową Przełęcz już wie. (najlepszy przykład szlaku ogólniedostępnego niezabezpieczonego). Teraz pomyślcie ,o ile metrów byłby głębszy Zawrat ,gdyby nie obejście M.Kozim. Tak więc ,jeśli się chce puścić gdzieś wiele ludzi (nielegalnych,legalnych,patriotów,z i bez przewodnika ,w butach ciężkich i boso),obojętne ,to sztuczne ułatwienia są konieczne ,i nie dlatego wyłącznie ,aby ktoś nie spadł ,ale człowiek idący po dużych dobrze zakotwionych głazach nie zsuwa rumoszu w dół ,jeśli trzyma się łańcucha ,to nie łapie się wszystkich okolicznych roślin ,jeśli widzi drabinkę ,to nie szuka obejść po całym zboczu ,jak n.p. na Rysach od Wagi. A skoro tak ,to oczywiście wszędzie szlaków się nie da ustanowić ,bo Tatry albo będą zniszczone przez ludzi idących tymiż szlakami ,albo zeszpecone przez samą infrastrukturę szlaków. Ja n.p. wielokrotnie szedłem poza szlakami (szczególnie na Słowacji) ,bo szlakiem zwyczajnie iść się nie dało ,bo albo dawno się zsunął z lawiną ,albo z powodu ruchu turystycznego przypominał wszystko ,tylko nie szlak.

Zaginął w Tatrach

Niestety... [']

Poszukiwania - znaleziono zwłoki turysty
http://www.topr.pl/index....id=114&Itemid=1

W sobotę (12.07.2008) taternicy schodzący z Tomkowych Igieł (Niżnie Rysy), w rejonie Buli pod Rysami znaleźli plecak z dokumentami poszukiwanego od dłuższego czasu turysty Mateusza Świerczka z Jawornika.

W związku z tym zdarzeniem, gdy tylko pozwoliły na to warunki meteorologiczne ratownicy TOPR wznowili poszukiwania zaginionego koncentrując się na masywie Rysów.

W dniu dzisiejszym w dol. Ciężkiej (po stronie Słowackiej grani Tatr) natrafiono na zwłoki turysty. Ponieważ ciało znajdowało się w stanie zaawansowanego rozkładu niemożliwa była identyfikacja na miejscu. W związku z tym ratownicy (w porozumieniu z Horską Zachranną Sluzbą) przy pomocy śmigłowca TOPR przetransportowali zwłoki do dol. Białej Wody i przekazali je służbą Słowackim.

W chwili obecnej nie ma stu procentowej pewności co do tożsamości martwego turysty, ale TOPR łączy odnalezienie zwłok z wcześniej znalezionym plecakiem.

Czas przejścia Kasprowy-Krzyżne

PS.Janku do mojego wejścia na Rysy(10 latka a Rysy) w ubiegłym roku też byłeś krytycznie nastawiony a jednak wyprawa się powiodła



Aaa, pamiętam! To mała weszła jednak. No to musi być "dobra". Dwunastoletni Kuba się w pewnym miejscu popłakał i to wchodząc z słowackiej strony. Na jego usprawiedliwienie - sporo śniegu było z tej "sierpniowej zimy".

A Orlą w całości naprawdę odradzam. Nie tylko ze względu na zakwasy. Po prostu jest to szlak tak piękny, że zbrodnią jest na nim się spieszyć a to byłoby nieuniknione. Poza tym szkoda czasu na odcinek Kasprowy - Przełęcz Świnicka. Proponowałbym zamieszkać w Murowańcu i zrobić to w trzech odcinkach - Przełęcz Świnicka - Zawrat, Zawrat - Skrajny Granat i Krzyżne - Skrajny Granat (właśnie w tym kierunku, aby rankiem podchodzić do Pańszczycy - jest to miejsce tak piękne, że niewłaściwym byłony tylko przez nie przemknąć w drodze powrotnej).

Jeszcze jedno - Tatry, szczególnie Wysokie, to bardzo szlachetny trunek - nie wolno go pić w pospiechu.

Konkurs foto - Góry X/08 - zdjęcia - głosowanie

Głosowanie czas zacząć ...

01-Przebudzenie olbrzyma



02-Czego chcieć więcej



03-Góry nade mną jak niebo a niebo nade mną jak góry



04-Rysy



05-Zielone wzgórza nad Soliną



06-Schody do...raju, Słowackiego...



07-Jak dobrze nam zdobywać góry...

Kto widział i czytał lub tylko słyszał?

Owszem, jest taki. Tyle, że ten ma również służyć rozweseleniu. Tamten natomiast, to była poważna sprawa, z której nasi "lali" na potęgę.



Napisu na chacie pod Rysami nie pamiętam.
Natomiast pamiętam z autopsji ogromny sierp i młot na drodze przed samą Żyliną oraz w wielu miejscach występujace napisy:

"Z Sovetskom Svazom po večne časy a nikdy inak"

(przepraszam za ortografię, nie znam aż tak dobrze j. słowackiego)

Pozdrowienia

Basia

Bieszczady - które rejony odwiedziliście?

Bieszczady to całkiem inny świat... Najpiekniejsze sa buki w jesiennej szacie, nadają widokom taki srebrzysto-rudy kolor... i połoniny smagane wiatrem...
Bardzo miło można spedzić czas w schronisku na Połoninie Wetlińskiej... Wchodzi sie do takiej ciemnej sieni, w której pod ścianą poustawiane są buty gości...(siłą rzeczy zostawiasz wiec też swoje) dalej jadalenka, z której wejsć mozna do mieszkania gospodarzy... Na górze dwa pokoiki z dwuosobowymi i to w dodatku piętrowymi łóżkami - w sumie 20 miejsc... Prąd, jako że z agregatu - wyłączany jest dość wcześnie, a po wodę trzeba schodzić ok 500m w dół... Ubikacja typu ekologicznego... (podobnie jak w chacie pod Rysami)

Rejony w których bywałam należą raczej do popularnych: Połoniny - Wetlińska&Caryńska; Rozsypaniec-Halicz-Krzemień-Tarnica (raz na rowerze!!!!!! - ale to był głupi pomysł); Krzemieniec, na którym raz byłam w POlsce, raz na Słowacji a raz na Ukrainie...wystarczy zrobić krok, żeby znależć sie w innym państwie...
Noclegi - w namiotku

Specjalnie dla Justy a raczej Jej pieska

To zdjęcie zrobiła moja córka w dniu 13 sierpnie br przy Chacie pod Rysami. Ponieważ Justa zwierzyła się nam, że zdarza się jej chadzać z swoją Psiąpsiółką wiec dedykuje to jej. A może to zdjęcie Justy, wszak była w sierpniu na Słowacji. To byłaby bomba!

Specjalnie dla Justy a raczej Jej pieska

To zdjęcie zrobiła moja córka w dniu 13 sierpnie br przy Chacie pod Rysami. Ponieważ Justa zwierzyła się nam, że zdarza się jej chadzać z swoją Psiąpsiółką wiec dedykuje to jej. A może to zdjęcie Justy, wszak była w sierpniu na Słowacji. To byłaby bomba!



Nie nie, Janku, to niestety nie ja . Byłam w okolicach , ale 19 sierpnia, a i ten prześliczny psiak moim nie jest, a szkoda, bo wygląda na obronnego , a ,że tyle się mówi o świrach grasujących w Tatrach ( ciekawe, czy są z tego forum ), pomyślę nad zakupem takiego psa w przyszłym roku

Ukrzyżowane Rysy :(

Kolejny słupek będzie pewnie na Przełęczy pod Rysami, więc do dzieła, ruszaj z taśmą, byle prosto

A biorąc na logikę to triangul stoi pewnie w najwyższym punkcie, przez który przebiega również granica państwowa.


Słupek graniczny na szczycie jest (kilka ?) metrów od triangula. Czy jest jakaś szansa, że triangul znajduje się na linii: słupek szczytowy - Przełęcz pod Rysami ? Jeśli nie, to po której stronie, polskiej czy słowackiej, tej linii się znajduje ?

Tak patrzę na ten filmik i ... na Słowacji (?)

Zaginął Mateusz

W sobotę (12.07.2008) taternicy schodzący z Tomkowych Igieł (Niżnie Rysy), w rejonie Buli pod Rysami znaleźli plecak z rzeczami Mateusza, który w sobotę 7 czerwca wyszedł z domu, z zamiarem wybrania się w Tatry i zaginął. Ostatni raz widziano go w Krakowie w Borku Fałęckim, wsiadającego do PKS Kraków-Zakopane po czym ślad po nim zaginął. Nie wiadomo było dokładnie na który szczyt Tatr chciał się udać, nie miał ze sobą telefonu komórkowego, kilkutygodniowe poszukiwania nie przynosiły rezultatu. Rodzina, przyjaciele, znajomi i turyści, wszyscy włączyli się w poszukiwania Mateusza. W Krakowie i Zakopanym, zawisły plakaty z opisem i zdjęciem Mateusza.

Po odnalezieniu plecaka Mateusza, gdy tylko pozwoliły na to warunki meteorologiczne ratownicy TOPR wznowili poszukiwania koncentrując się tym razem na masywie Rysów.
W dniu dzisiejszym tj. 17.07.2008r. w dolinie Ciężkiej (po stronie Słowackiej grani Tatr) natrafiono prawdopodobnie na jego zwłoki. Nie jest to jednak potwierdzona informacja, gdyż ze względu na obrażenia niemożliwa była identyfikacja ciała na miejscu. W związku z tym ratownicy (w porozumieniu z Horską Zachranną Sluzbą) przy pomocy śmigłowca TOPR przetransportowali zwłoki do doliny Białej Wody i przekazali je służbą Słowackim. Trzeba wziąć jednak pod uwagę, iż znaleziony w tym rejonie plecak Mateusza, wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo iż było to jednak jego ciało.

Prosimy o modlitwę w intencji Mateusza

Dzień dobry :)

paręnaście lat później weszło samotnie na 2499


Podejrzewam Brzoście drogi, że weszła rownież na 2503, bo szczyt Rysów ma dwa wierzchołki blisko siebie ;polski -2499 i słowacki - 2503...jak już ktoś tam się wdrapie,to zalicza oby dwa...tym bardziej że są oddalone od siebie kilkanaście metrów...
Ale aptekarz ze mnie co ...byłem z Niziołkową nawet,to wiem.Hej!

Policjanci na tatrzańskich szlakach

No taki urok Tatr małe, piękne i ......pełne ludzi góry. Ale coś się dziwić skoro najbliższe pejzaże wysokogórskie, poza Tatrami nasi rodacy odnajdą (poza Tatrami Słowackimi) aż w Austrii? Na szczęście dla sporej części turystów wystarczą Krupówki z nieśmiertelnym misiem (koniecznie jednak w porządnych butach górskich ), wytrwalsi dotrą (najlepiej bryczką) nad Morskie Oko (czasem nawet czekan na tak "ekstremalną" wycieczkę zabierają )... więc wyżej (poza wakacjami - bo w wakacje komplet jest zawsze i wszędzie) ...wyżej bywa już spokojniej (a tu dla odmiany czasem można spotkać ludzi z marną wyobraźnią i ryzykujących życiem jesienią w adidaskach), a z mało znanych mi powodów po słowackiej stronie Tatr robi się całkiem luźno (przejście na Rysach jeszcze otwarte) choć i tak 80% klientów wysokogórskich tam schronisk to Polacy Lubie Tatry

Słowacy zamknęli swoje Tatry do lata

"Nie nacieszyliśmy się swobodą w Tatrach, którą przyniósł nam traktat z Schengen o otwarciu granic. Koniec z wyprawami w wyższe partie znajdujące się po słowackiej stronie.
W sobotę nasi południowi sąsiedzi zamknęli do czerwca swoje góry powyżej poziomu schronisk. Lista tras zamykanych przez słowacki TANAP (odpowiednik polskiego Tatrzańskiego Parku Narodowego) jest imponująca.

Nie można wejść m.in. na najpopularniejsze i najbardziej atrakcyjne słowackie szczyty: Krywań, Łomnicę, Gerlach, Jagnięcy Szczyt, Lodową Przełęcz czy Rohacze. Zamknięty jest też słowacki szlak na Przełęcz pod Chłopkiem w masywie Mięguszowieckich Szczytów, mimo że jest o wiele łatwiejszy niż polski.

Podobnie z Rysami. Od strony polskiej można tam wejść zimą. Słowacy, mimo że po ich stronie nie ma przy wejściu na szczyt dużych utrudnień, również zamknęli tę trasę na zimę. Nieczynna jest też słowacka Chata pod Rysami położona na wysokości 2250 metrów nad poziomem morza.

Zakaz wędrówek po tych szlakach oznacza równocześnie zakaz przekraczania granicy państwa biegnącej tatrzańską granią. Turyści nie zejdą więc z Rysów na słowacką stronę, podobnie z Kasprowego Wierchu do Doliny Cichej. Trzeba uważać również w Tatrach Zachodnich: na Przełęczy pod Kopą, pod Kończystą czy na Wołowcu..."
http://polskatimes.pl/572...-lata,id,t.html

2007- plany

to moze ja zaczne
jak co roku (od 6 lat) wejdę na Babią Górę (zimą?)
jakieś nowe (nowe dla mnie ) pasmo na Słowacji+jakiś szczyt w inszych Tatrach
Rumunia (ew. Ukraina)
Sudety - cos poza Kotlina Kłodzką
po roku przerwy Bieszczady
no i WRESZCIE sie wybiore na Rysy.
cuś nowego do Korony Gór Polskich.
poza tym na pewno wiele szczytów w "okolicach" Krakowa (sądecki,wyspowy, gorce)

Zimowe wyposażenie

W styczniu z zoną jedziemy w Tatry, tak na 6 dni.



Szczerze proponuję zimowe wyjście w Tatry Słowackie. Na pewno nie zamierzacie wędrować na najwyższe szczyty tatrzańskie a od strony słowackiej będziecie mieli ogrom wrażeń bez noszenia sprzętu. Jest tam wiele pięknych ścieżek doprowadzających dość wysoko a bezpiecznie. Dobrze utrzymane są szlaki do chat Zbójnickiej i Terycho. Duża część magistrali jest otwarta dla ruchu turystycznego,od Skalnatego Plesa po Śląski Dom. Zamknięte są tylko szlaki powyżej schronisk i na Rysy od "krzyżówki. Wędrowali również pod Ostervę od Popradzkiego Plesa ale tam jest zakaz...
Wystarczą tylko kije i czasem przydatne są raczki ale niekoniecznie.
Trzeba brać pod uwagę krótki zimowy dzień...

Jeżeli zdążę przed waszym wyjazdem wrzucic jakąś fotkę to może ułatwi wam to podjęcie decyzji.

Dżagu zimowy Nosal należy zobaczyć bo jest super a w połączeniu z Kopieńcem to "miodzik" dla duszy

Lęk wysokości

dla mnie trudnym odcinkiem było zejście z partii podszytowych Krywania kiedy lał deszcz; nie ma ubezpieczeń a wyślizgane skały zapraszają do zjazdu w przepaść;
Czerwoną Ławkę zaliczono do najtrudniejszych, czego ja bym nie zrobiła, bowiem to szlak jednokierunkowy i samo podejscie jest dobre; jest łańcuch, jest dobrze wyrzeźbiona skała, o którą można zaczepić ręce i nogi - ogólnie nie jest źle; oczywiscie gdyby przyszło nią schodzić to byłoby o wiele trudniej;
do dość trudnych zaliczono "zejście z Rakuskiej Przełączki Wyżniej w stronę doliny Kieżmarskiej" - no chyba chodziło autorowi o ten kawałek z łańcuchem, bo przeciez cała trasa to normalny trawers; w ogóle z "dość trudnymi" to się nie za bardzo zgadzam, bo ani wejscie/zejście na Polski Grzebień, ani Rysy od Słowackiej, a juz napewno nie łańcuch w Kotlince pod Wagą (latem przez mało kogo wykorzystywany) nie zaliczyłabym do tej kategorii - raczej do "bez problemu";
coś mi się wydaje, że autor w klasyfikacji sugerował się łańcuchami, a często jest tak, że kawałki nieubezpieczone są dużo trudniejsze (przynajmniej dla mnie);

Jak zmniejszyć tłok w Morskim Oku

Smyku!

Dawno już mnie tak nikt nie dowartościował. Tatry wytrzymają wszystko - Morskie Oko co prawda spieprzono dokładnie przynajmniej przez trzy do czterech miesięcy w roku ale za np. takie Otargańce nikt się jakoś nie bierze aby konikami tam rozmaite podstarzałe i przytęgawe paniusie dowozić oraz młódź za rączkę się trzymającą i w oczęta sobie spoglądającą (coś takiego sobie zresztą przypominam z własnej biografii ). Natomiast za grube nadużycie uważam powoływanie się na autorytet zmarłego papieża w obronie działalności czysto byznesowej i nadawanie jej w ten sposób charakteru służby narodowi a szczególnie starcom, chorym i niepełnosprawnym. To jest albo skrajna bezmyślność albo czysta obrzydliwość.

PS.

Moja córka wraz z synem byli w tym roku na Rysach w pogodny dzień; wchodzili ze Słowacji. Porobili zdjęcia na Morskie Oko. No i, dasz wiarę, nikogo przed schroniskiem nie było widać. No i jest rozwiązanie - trzeba być dostatecznie daleko od tego targowiska i zaraz jest znowu ślicznie. Polecam wszystkim.

7. (urlopowy) wyjazd w Tatry

Tradycja jest po to aby ją podtrzymywać i pielęgnować. Zbiórka w kawiarni na zakopiańskim PKS-ie. Godzina mojego przyjazdu - 6:50

Prawdopodobnie zostanę w Tatrach Wysokich i pochodzę jeszcze kilka dni po najbliższym weekendzie. W niedzielę pożegnam się z ekipą (a może nie) w Łysej Polanie i skręcę w stronę schroniska Roztoka. I przez Rysy wrócę na Słowację, a potem m.in. Koprowy i kilka innych tematów

Dobre rozwinięcie 6-000000? Jak myślisz?

Między nami, zboczeńcami

...dlaczego wstęp na Gładką przełęcz od strony słowackiej jest całkiem legalny a już wejście na Gładki Wierch nie, dlaczego? Wygląda to na czystą złośliwość z kategorii tych co mają upodlić turystę, tym bardziej że samo dojście do Gładkiej przełęczy nie jest wcale takie krótkie i chyba TANAP nie musi obawiać się jeszcze długo totalnego oblężenia tego szczytu jak np. Giewontu czy Rysów. Nie rozumiem tego zakazu. Równie dobrze TPN może zakazać wchodzenia na Szpiglasowy Wierch.


Robercie, jednostronne podejścia na przełęcze: Mięguszowiecką, Gładką, Wrota Chałubińskiego zostały z dawnych (złych ) czasów, kiedy przełęcze te były przechodnie; w jednostronnej likwidacji szlaków nie powinniśmy doszukiwać się małej złośliwości (przyświecały tym działaniom wielkie cele).
Nie widzę złośliwości w braku znaków z przełęczy na sąsiednie szczyty (nawet ten przykładowy Szpiglasowy Wierch najpierw był masowo odwiedzany przez turystów przechodzących przez Szpiglasową Przełęcz, a później doczekał się znakowanego szlaku )
Nie pamiętam, żeby służby parkowe TPN lub TaNaP prześladowały turystów zapuszczających się na Szpiglasowy (dawniej, przed znakowaniem ścieżki), Furkot, Mały Lodowy, Rakuską Czubę, Gładki, Osterwę (teraz, podobnie jak na Szpiglasowy, chyba są znaczki na sam szczyt), a nawet Mięguszowiecki Szczyt Czarny...
...więc tu chyba nawet umiarkowanie ekspansywny turysta nie powinien za bardzo narzekać

...bez echa...

Już za miesiąc wysokogórskie szlaki w Tatrach Słowackich zostaną otwarte po zimowej przerwie. Wciąż nie wiadomo, czy będzie to oznaczać możliwość przejścia na Słowację na przykład na Kasprowym Wierchu.



Wciąż nie wiadomo, czy Słowacy otworzą jednak wtedy wszystkie graniczne szlaki. Oprócz Rysów, gdzie istniało już przejście graniczne, szlaki spotykają się m. in. na Kasprowym Wierchu, Przełęczy Tomanowej czy Wołowcu. Słowacy boją się szczególnie tłumu turystów, który z pomocą kolejki linowej wyjeżdża na Kasprowy Wierch.



Całość: http://www.tygodnikpodhal...id=&typ=&id=850

Rysy - niebezpieczne, trudne miejsca - fotki

Witam na rysach mialem okazje byc 4 z polskiej i 1 ze slowackiej. Jezeli chodzi o trudnosci to szlak ze slowacji raczej wogule nie ma takich momentow co po naszej stronie a ludzi tez jest mniej a widoki o niebo piekniejsze a jezeli hodzi o ruch dona ok 9 rano i trwa hyba nawet do 18 bo jak widzialem to nawet ludziska 0 14 wchodzili wsumie to i tak fajny spacerek po obiedzie ale kto rano wstaje........................................

Rysy - niebezpieczne, trudne miejsca - fotki

Jeszcze raz dzięki Wszystkim za zainteresowanie i odpowiedzi na mój post, dobre rady, sugestie, podpowiedzi i uwagi.

Przemyślę wariant z Rysami od Słowackiej strony, chociaż jakoś wolałbym od Polskiej, ale to się jescze zobaczy

Może jeszcze zapytam - kiedy na Rysy nie wchodzić? Rok temu jak byłem w Piątce, Szpiglasowej i nad MOkiem pogoda była ładna, ale wierzchołek Rysów był dość szczelnie okryty przez chmury. Stąd moje pytanie - w jakich warunkach nie powinno się wchodzić na ten szczyt?

Pozdrawiam

Rysy - niebezpieczne, trudne miejsca - fotki

rok temu w połowie lipca na Rysach było zero sniegu, mam nadzieje ze w tym roku bedzie podobnie, bo juz po tej zimie to mam dosc tego bialego paskudztwa

Powiem szczerze.. nie wiem jak wy okreslacie stopnir trudnosci .. szlakow i wogole, ale wg mnie jak nie ma sniegu to trasa na RYsy jest lekka, a zejscie na SLowację jeszcze lżejsze

Pierwszy raz bedac w Tatrach po parunastoletniej przerwie (wczesniej jkao dzieciak polizalem doliny) przez 6 dni przeszlismy ( w tym 4 dni w butach gorskich pod kostke bo nadkostke mnie pozarly) od Dol. Koscieliskiej czerwonymi wierchami, giewontem do 5 stawów potem rysy - slowacja- stary smokovec - teryho chata - do lysej polany , prawde mowiac efektywnie spalismy w tym czasie moze z 6 h, na plecach ponad 20kg przez kazdy szczyt, w tym burza na Rysach..

W tym roku chcemy isc na Orlą Perc, wiec nie wiem czy mam sie bac hehe czy olac strach.. bo jedyne co jest niebezpieczne w gorach to psychika.. ale jak ktos okresla w przeownikach Szpiglasowa Przelecz jako trudną.. a my ja doslownie przebielglismy z mniej ni zpol czasu na szlaku to ja juz nie wiem komu wierzyc..

Rysy - niebezpieczne, trudne miejsca - fotki

Ja weszłam na Rysy od słowackiej strony - wybrałam ten wariant, bo wiedziałam, że jest łatwiejszy, chociaż jest tam kilka łańcuchów. Myślę, że właśnie dla osób, które chcą wejść na Rysy, ale nie mają dużego doświadczenia jest to dobre rozwiązanie. Chociaż i tak udało mi się tam wejść dopiero za drugim podejściem. Ale to już na marginesie... Na pierwszym wyjeździe w Tatry, idąc na Rysy, na wysokości ponad 2000m mój organizm odmówił całkowicie posłuszeństwa, bardzo źle się poczułam i nie mogłam w ogóle iść. Już widziałam schronisko pod Wagą, a dosłownie nie mogłam zrobić nawet kroku po kamiennych schodkach - jakoś na siłę, z pomocą mojego chłopaka prawie się tam "doczołgałam". Nie wiem dlaczego tak się zadziało. Dodam tylko, że na tym wyjeździe wcześniej robiliśmy inne traski m.in. Giewont i Kasprowy...

Tatry Zachodnie

w tym roku zaliczyłem Siwy Wierch, Dol. Białej Wody, Rysy, Krywań, grań od Brestowej do Smutnej Przełęczy + Przełom Hornadu w Słowackim Raju, a to wszystko nocując w Zakopanem (dokładnie w Olczy). Dojazd to w dzisiejszych czasach nie problem, a wycieczki na Słowacji przeplatałem paroma wypadami w polskie Tatry.

8. (też urlopowy - albo wakacyjny) wyjazd w Tatry

Tula80- świat się przewraca no może nie do góry nogami ale prawie. Benzyna w Austrii i Niemczech tańsza niż w Polsce, noclegi w Alpach tańsze niz w Polsce a na Słowacji głowa boli- 390 koron w Zbójnickiej na podłodze (tyle samo na łóżku) jesli masz EURO<26 to weź są znizki 20%, jedynie piwo i gastronomia tańsze. A przejście z Terinki do Zbójnickiej to wcale nie hard tylko tak troszkę rąk brakuje jeśli jesteś niedużego wzrostu.
Jesli będziesz całe 3 tygodnie w taterkach to znajdź chwilę aby przejść grań Tatr Zachodnich , mozna spać np w Ziarskiej Chacie lub w ośrodku Jakubina, w Chacie Zwierowka albo np idąc Jamnicką mijasz bacówkę w której często Polacy nocują.
Ja idę w niedzielę na Bystry Przechód i dopiero nastepny raz 26 sierpnia na Rysy. Po prostu mieszkam na tyle blisko - wcześnie rano gdy nie ma ruchu na drogach jadę niecałe 1,5 godziny na Łysą, gorzej z powrotem w niedziele wieczorem potrzebuję czasami nawet 3 godzim aby przejechać te 120 kilosów. Życzę udanych wedrówek, doskonałych sesji fotograficznych , aby deszcz nie był utrapieniem a tylko czasami pożądanym orzeźwieniem.

Świnica - Zawrat - 5 Stawów

hmm w koncu to ja tez juz nie wiem czy na sasiadujaca z Swinicą Orla Perc pozyczac te raki.. bo skrajne wypowiedzi , tzn sprzed 2 lub 1 tygodnia, ale teraz tzn na okolice 14 lipca wydaje sie ze warunki po ostatnim weekendzie troche lepsze..

przypomina mi to sytuacje z tamtego roku z podobnej pory , gdy tydzien przed nasza wyprawa ludzie pisali ze na kolanach szli przez rysy, a gdy my szlismy to pola sniegowe dosc male byly po slowackiej stronie w tak bezpiecznych miejscach ze mozna bylo sie slizgac i nawet turlac ... , tyle ze teraz mamy 2005

Za tydzień w Słowacji

W przyszłym tygodniu będę kilka dni w Słowacji. W planie jak co roku, standardowe przejście przez Rysy lub w przypadku gorszych warunków, przez Polski Grzebień lub Kopske sedlo. W planie m.in. Kieżmarski i Kopa Lodowa od strony Lodowej przełęczy. Meta ta sama od sześciu lat, w Tatrzańskiej Polance.

Pozdrawiam,

Bogumił

POSTANOWIENIA NOWOROCZNE

Koniec roku to czas snucia planow na ten nastepny.Ciekawy jestem jakie sa wasze zamierzenia noworoczne...ja z Amelka planujemy w nadchodzacym roku zdobywac kolejne szczyty Korony Gor Polskich,zeby poznawac wszystkie pasma gorskie w kraju,jak takze nieznane gory Slowacji,gdzie mamy blisko,a jest ich jeszcze wiecej!Wiem,ze dwa lata temu Grupa Gorska realizowala projekt KGPGG,znalazlem nawet statystyki ze zdobywania poszczegolnych szczytow,piszcie tutaj o waszych planach gorskich i zdobytych juz gorach sposrod 29 pasm gorskich w Polsce,wedlug Atlasu Gor Polski....to ciekawy temat

Moje szczyty KGPGG: (podpatrujac na stronie GG):
1.Tatry Wysokie-Rysy
2.Tatry Zachodnie-Starorobocianski Wierch (extra)
3.Beskid Żywiecki-Babia Gora
4.Bieszczady-Tarnica
5.Gorce-Turbacz
6.Beskid Sądecki-Radziejowa
7.Beskid Śląski-Skrzyczne
8.Beskid Makowski-Jałowiec (pasmo jałowieckie)
9.Pieniny-Wysoka
10.Beskid Niski-Lackowa
11.Pieniny Właściwe-Trzy Korony (extra)

POSTANOWIENIA NOWOROCZNE

Jak juz Marcogor pisal,nasze plany na ten rok obejmuja poznawanie nowych pasm gorskich w Polsce i na Slowacji oraz oczywiscie zdobywanie kolejnych niezdobytych jeszcze szczytow Tatr,plany jak Mpik zauwazyl,rzadko kiedy sie spelniaja,ale jakis zarys trzeba miec tego ,co chce sie robic,a jesli bedzie troche zmian,to niespodzianki sa mile,jesli beda pozytywne...

Moje szczyty Korony gór polskich:
1.Tatry Wysokie-Rysy
2.Tatry Zachodnie-Starorobocianski Wierch (extra)
3.Beskid Żywiecki-Babia Gora
4.Karkonosze-Snieżka
5.Bieszczady-Tarnica
6.Gorce-Turbacz
7.Beskid Sądecki-Radziejowa
8.Beskid Śląski-Skrzyczne
9.Beskid Makowski-Jałowiec (pasmo jałowieckie)
10.Pieniny-Wysoka
11.Beskid Niski-Lackowa
12.Pieniny Właściwe-Trzy Korony (extra)
13.Beskid Mały-Czupel
14.Góry Stołowe-Szczeliniec Wielki
15.Beskid Sredni-Lubomir
16.Góry Swietokrzyskie-Łysica

Plany górskie na ten rok

Jak tylko poprawi się pogoda, to na Rysy - jeszcze w "zimowych" warunkach. Wybieram się tam już od maja, ale jakoś pogoda nie była łaskawa . W lipcu Mięguszowiecki i może Żabi Wyżni na drugi dzień - trzeba tylko mocniej popracować nad kondycją do tego czasu . W sierpniu tydzień na Słowacji - tutaj to mam duuużo zaległości . Chciałoby się wyjść na Krywań, Błyszcz i Bystrą, Rohacze czy Hrubego, ale jak będzie, to się zobaczy. Tak naprawdę nigdy nie planuję tak szczegółowo, tylko daję się ponieść "fantazji" i często podejmuję decyzję o wypadzie z dnia na dzień .

Na Rysy od południa lub od północy

Wybieramy się na Rysy. Ponieważ jedna z osób cierpi na lęk wysokości (przynajmniej kiedy widzi łańcuchy itp. ) wymyśliliśmy sobie że zaatakujemy od słowackiej strony. I tu moje pytanie nr 1 - czy to dobry pomysł?

I pytanie nr 2 - czytając mapę nie potrafimy ustalić dokąd można dojechać samochodem. Do schroniska nad Popradzkim Stawem? Czy po prostu mamy niedobrą mapę?

Czytaliśmy też że konieczne jest wykupienie ubezpieczenia. My wybieramy się na jeden dzień, nawet nie spędzimy tam nocy... Ale jeśli mus to mus, wypadki się zdarzają itp - tylko nie bardzo wiemy gdzie można się ubezpieczyć na tak krótki okres.

No i oczywiście wszelkie sugestie i porady przyjmę z radością .

Na Rysy od południa lub od północy

temat zaginiony w akcji.... Rysy oczywiście były w planach od dawna. Oczywiście jak są plany, to zwykle staje coś tam na przeskodzie. W minionym roku nie stanęło. Wypad do Szczyrbskiego Plesa - z tymi parkingami nie jest źle - zamykany garaż w chłodzie pod dachem za równowartość 15 zł to w porównaniu z parkingami z naszej strony luksus! Po drodze Popradzki Staw - piękne miejsce. Dalej trasa ciągle malownicza! Dłuższy biwak przy Żabich Stawach - rewelacyjne miejsce: głowę chce się obracać dookoła Potem kawałeczek łańcuszka do urozmaicenia, wejście do Slobodnego Kralostva i zupka z schronisku. Przeprawa przez płat śniegu, Przełęcz Waga - fantastyczne widoki i wreszcie szczyt. Pogoda wymarzona!!! Tylko słonko, trochę tłumnie, ale za to słowacki, wyższy wierzchołek pusty! Warto było czekac na taką pogodę by cieszyć się Rysami!

Na Rysy od południa lub od północy

jak dla mnie szlak na Rysy nie jest najlepszy do rozpoczynania przygody z Tatrami , jeśli już musisz iść na Rysy idź od stony Słowackiej jest łatwiej. Wg mnie lepeij jest zacząć od Tatr zachodnich .
Dokładnie to ci nie powiem nie idź albo idź bo to sprawa indywidualna , nie wiem jak z twoim obyciem z ekspozycją , kondycją itp. Zrobisz jak uważasz:)

Kopczyki kamieni, drągi i kije w wąwozach

"Kopczyki" wyznaczają trasę przejścia na szczyty, które nie są oznakowane szlakami turystycznymi, czyli nie należy tam wchodzić bez przewodników. Sporo tego typu oznaczeń jest w Tatrach Słowackich.

Dawniej, kiedy nie było jeszcze oznaczeń turystycznych, w ten sposób wytyczano ścieżki.

Kopczyki pomagają też przy słabej widoczności.

Jest też i taki niepisany zwyczaj, że turysta który zdobył jakiś "szczyt", pozostawia swój kamyk i tym sposobem tworzą sie kopczyki.
Spotkałam takie na Osterwie, na Rysach, Dumbirze i innych miejscach.

Trudno więc wytłumaczyć to za pomocą jakiejś "definicji".

Podobna sytuacja jest przy stawianiu drągów, kijów, patyczków np.w Wąwozie Kraków czy roklinach Słowackiego Raju.
Nie znaczy to, że stawiamy w celu podtrzymywania skalnych ścian

Każdy z nas ma jakiś zwyczaj, obyczaj, przesąd czy wiarę.

Pytanie tylko...czy tak należy robić? Nie zawsze to dodaje uroku...

Pozdrawiam.

[JESIEŃ] - w Tatrach

Witam wszystkich. Mialem okazje 1 raz w zyciu tak pozno byc w tatrach to znaczy 1.11.04 i to byl moj juz 5 wypad na ten szczyt i bylo naprawde cudownie.Chociaz na parkingu przywitala nas mrzawka ale to nie ostudzilo naszych zapalow.Po dojsciu do moka widac bylo tylko mgle byla wszedzie.Ale po wejsciu na morene czarnego trohe sie zaczelo przejasniac a potem dopiero sie naprawde pzrejasnilo dookolo zaczelyb panowac tylko poszarpane sciany naszych tatr chmury zastaly ponizej a sloneczko nasze kochany swiecilo caly czas> Spotkanyh osob w sumie 7 w tym 3 ze slowacji a warunki powyzej buli pod rysami byly na 5 gorsze bylo dojscie do moka i pod bule polecam taki wedrowki o ile nie ma dlugih opadow sniegu

Słowacy boją się polskich turystów

Przeglądam http://www.tvn24.pl/-1,1523975,wiadomosc.html i czytam a tu:

Słowacja chce chronić przez Polakami swoja przyrodę.
(...)
Chcąc chronić Tatry, Słowacy mają zamiar zmienić przebieg szlaków, aby Polacy nie mogli wszędzie przekraczać granicy.
(...)
Na Słowację będzie można przechodzić tylko tam, gdzie stykają się po obydwu stronach szlaki turystyczne - (...) na Kasprowym Wierchu, Tomanowej Przełęczy, Wołowcu, Bobrowcu, Jarząbczym Wierchu, Raczkowej Przełęczy i u podnóża Tatr, na Molkówce. Ten plan nie podoba się jednak stronie słowackiej.
(...)
TANAP pracuje nad zmianą przebieg szlaków, które łączą się na granicy z polskimi tak, by polscy turyści nie mogli przechodzić, oprócz Rysów, w innych miejscach w Tatrach - informuje "Gazeta Krakowska".


Czyżbym za wcześnie cieszył się ze strefy Schengen w Tatrach?

Słowacy boją się polskich turystów

Jeśli już padł temat "przejść" to najbardziej smieszą mnie te wielkie dyskusje nad "planowanym" przejsciem na Wołowcu; przecież tak naprawdę to tam jest przejście, tylko nieoficjalne; szlak niebieski prowadzący granią od Wołowca do Grzesia i dalej jest szlakiem granicznym czyli wspólnym; dostęp do niego mają turyści wchodzący od polskiej strony jak i od słowackiej; więc siłą rzeczy przekracza się granicę i na Wołowcu i na Rakoniu i na Grzesiu równiez; filanc stojący na Wołowcu nie ma prawa zatrzymać Słowaka idącego od strony Rohaczy jak i Polaka, który na nie idzie, bowiem Polak może być zakwaterowany np w Zwierowce i robi sobie kółko w Dolinie Rohackiej podchodząc przez Zabrat na Rakoń (tu tez przekracza granicę) i dalej wraca do miejsca zakwaterowania przez Wołowiec i Rohacze; oficjalne tworzenie przejść w takich miejscach to nic innego jak pic na wodę, musieliby najpierw polikwidować wspólne szlaki graniowe;
na Rysach tak jest, że nikt tam wspólną graniczną granią nie chodzi, bo szlak w poprzek ją przecina, ale z kolei tam zrobili lepsze kartofelki - określono godziny otwarcia i zamknięcia! o! od 7 do 19! jak w warzywniaku no wybaczcie, ale już wiekszych bzdur naprawdę nie można bylo wymyśleć ludzie idą latem wieczorem, kiedy nie ma tłumów do Chaty pod Rysami na nocleg i jak są na Rysach o 20 to maja się niby cofac?? cholerka kto takie rzeczy wymyśla ...?

Słowacy boją się polskich turystów

Ale po 15 czerwca będę się skarżył do Strasburga chyba że Słowacy zlikwidują wszystkie szlaki do i na granicy co jest niemożliwe nieprawdaż?



Mówiąc szczerze to Słowacy mogą zlikwidować wszystkie szlaki dochodzące do granicy (poza Rysami, który to szczyt jest dla Słowaków kultowy) z minimalnym uszczerbkiem dla słowackich turystów. Większość tych szlaków istnieje od czasów austriackich i wtedy miały swój sens bowiem często stanowiły najszybszą trasę z północnej na południową stronę Tatr; dziś przy powszechności samochodu to nie ma większego znaczenia zarówno dla Polaków jak i Słowaków.
Podtekst tego wszystkiego jest oczywisty - Słowacy chcą aby polski turysta mieszkał na Słowacji i tam się pożywiał i dokonywał zakupów. Turysta mieszkający po polskiej stronie i przechodzący granicę aby sobie pochodzić ich nie interesuje. Żadna skarga do Strasburga nie pomoże - wykręca się ochroną środowiska a zlikwidowanie części szlaków słowackich nawet się ekologom spodoba.

[WAKACJE]

Do rozpoczęcia wakacji już tylko godziny pozostały. jakie mamy plany, co zamierzamy i gdzie przejść, może przypadkowe spotkania forumowiczów na gorskich szlakach. Mamy juz znaki rozpoznawcze koszulki i naszywki, łatwiej będzie się znaleźć. Do zobaczenia na górskich szlakach.
Ja w Tatrach będę od 9 sierpnia i oczywiście na spotkaniu sierpniowym Grupy Górskiej. Plany to: Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem, Szpiglasowy, Kozi Wierch i oczywiście Tatry Zachodnie, może jeszcze Rysy ale wejście od strony słowackiej. Co zrealizuję czas pokaże, napewno będzie relacja na żywo jak w roku ubieglym.
Zapraszam do podzielenia się swoimi planami górskimi na lato 2005.

[WAKACJE]

Wakacje i inne wyjazdy staram się zawsze zaplanować. Nigdy nie uda się wszystkiego przygotować ale to nawet dobrze, trochę "idzie na żywioł" i takie momenty zawsze najmilej się wspomina.

Moje wakacje będą 2 etapowe. Mam kilka wolnych dni na początku lipca, chciałbym chociaż na dzień/dwa wyskoczyć nad morze (mam stosunkowo blisko), odpocząć troszke na działce, poczytać i grillować.

Drugi etap rozpocznie sie 9 sierpnia (identycznie jak Ryszard) w Zakopanem.

Zaczniemy od małych wycieczek (o które już wielokrotnie pytałem na Forum) później mam nadzieję, gdzieś się wybrać wyżej. Może sam albo "Ktoś mnie zabierze"

Krakusia bardzo zachęciła mnie opowieścią o wyprawie na Rysy od Słowackiej strony..... bardzo bym chciał być znowu "wysoko". Miałem już tą przyjemnośc oglądać Tatry z wyższych szczytów ale to było na obozach wędrownych z nauczycielem (miałem wspaniałego nauczyciela - TURYSTĘ) ... więc już minęło troszkę czasu.

Takie sa moje plany mam nadzieję, że "wypalą" jak najlepiej.

Pozdrawiam, Leszku

[WAKACJE]

Zanim wyjadę w Tatry dużo czasu spędzam nad mapą, planując cały pobyt w górach. Na przełomie lipca i sierpnia tego roku planuję rozpocząć wędrówkę od Doliny Pięciu Stawów.

W pierwszy dzień pragnę wyruszyć na Szpiglasowy Wierch, Wrota Chałubińskiego i Przełęcz pod Chłopkiem i zejść do Morskiego Oka.

Na drugi dzień wyzwaniem będą dla mnie Rysy i jak czas pozwoli to po Słowackiej stronie Koprowy Wierch.

Kolejne dni poniosą moje nogi na Sławkowski Szczyt, Lodową Przełęcz, Czerwoną Ławkę, Polski Grzebień, Jagnięcy Szczyt.

Na sam koniec planuję wrócić w Polskie Tatry i przejść Orlą Perć w jeden dzień.

Mam nadzieję, że pogoda dopisze.

Życzę udanych wędrówek wszystkim wybierającym się w na górskie szlaki. :wink:

[WAKACJE]

Na przełomie lipca i sierpnia tego roku planuję rozpocząć wędrówkę od Doliny Pięciu Stawów.

W pierwszy dzień pragnę wyruszyć na Szpiglasowy Wierch, Wrota Chałubińskiego i Przełęcz pod Chłopkiem i zejść do Morskiego Oka.

Na drugi dzień wyzwaniem będą dla mnie Rysy i jak czas pozwoli to po Słowackiej stronie Koprowy Wierch.

Kolejne dni poniosą moje nogi na Sławkowski Szczyt, Lodową Przełęcz, Czerwoną Ławkę, Polski Grzebień, Jagnięcy Szczyt.

Na sam koniec planuję wrócić w Polskie Tatry i przejść Orlą Perć w jeden dzień.

(podkreślenie moje - Smyk)

znów byliśmy Wysoko...

Widoki, jakie uwiecznił mpie na fotkach, zapierają dech w piersiach. Gratuluję wspaniałej wyprawy i rewelacyjnych ujęć. Dla mnie sierpień był bogaty w wrażenia w trakcie wchodzenia na Rysy. Była piękna pogoda, sympatyczni ludzie, widoki niesamowite...
Cóż, szczyt słowacki oblegany, natomiast polski puściuuutkiiiii, aż smutno. Być może dlatego, że było już dość późno - ok. godz. 15 - 16. Moje wejście i zejście zaliczyłam po stronie naszych słowackich sąsiadów, u których zostałam na noc. Schronisko pod Rysami i przesławny wychodek przestały być dla mnie tajemnicą i miło mnie zaskoczyły. Zachęcam do wejścia na Rysy właśnie z tej strony; idzie się lajtowo, bez większych trudności.
W schronisku pod Rysami polecam herbatkę - pyyyszna!

Wszystkich, którzy ostatnimi czasy przebywali na Słowacji...

Na Słowacji - tylko Rysy

Najlepiej dotrzeć do Strebskiego Plesa... Z tamtąd kolejką elektryczną (takim pociągiem wąskotorowym ) do stacji Popradzkie Pleso... I pieszo na górę.

Do Chaty Pod Rysmi idzie się 4 godziny, potem jeszcze paręnaście minut do szczytu.

Trasa piękna - urozmaicona, niezbyt wymagająca, a widoki piękne.

Polecam!

Wszystkich, którzy ostatnimi czasy przebywali na Słowacji...

Czy coś nie pokręciłeś??
Dlaczego wracać ze Strbskiego??
Jeżeli od Łysej Polany to należy się przemieścić właśnie do Strbskiego-"elektriczką" z Tatrzańskiej Łomnicy (na ogół jest przesiadka w Smokovcach). Samochodem bez problemu .
Ze Strbskiego przepiękna trasa przez Trygland.
Z Popradzkiego Plesa jest asfaltówka i nie jest to miłe wspinać się do góry
Warto wejść na Rysy po słowackiej stronie.Trasa bezpieczna i niezbyt uciążliwa dla "początkujących".
Od Chaty trzeba liczyć na więcej niż kilkanaście minut
Pozdrawiam turystycznie.

Krywań w portfelach

rzeczywiście moneta słiczna a tak w ogole to Krywań to tak jakby odpowiednik naszego Giewontu?
swoja drogą przegladam forum i szukam jakis info. na temat tatr slowackich szlaków dojazdów na słowacje z zakopanego itp. i cos nie moge znalesc... podziele sie takim moim niedoświadczonym przeżyciem...otórz w tym roku postanowiłem wejsc sobie na Rysy i zejsc na Ślowacje wten oto sposob poznałem Rysy i od strony polskiej jak i od Słowackiej z tym ze....niezdawałem sobie sprawy ze dak daleko jest granica od tatr slowackich do garanicy polskiej!!!! tóż przy zejsciu na słowacji spotkałem turystów polskich i dopiero oni uświadomili mi jak daleko jestem!! :/ Całe szczęście ze byli oni na tyle mili ze zabrali mnie na Łysą Polane w drodze powrotnej....
miał ktos z Was podobne przezycie wynikajace z własnej niewiedzy?

Czy zamykać szlaki w Tatrach zimą?

W tym temacie zawsze będzie różnica poglądów
Uważam,że ze względu na bezpieczeństwo ,szlaki na trudnych odcinkach tatrzańskich powinny być oznaczone jako zamknięte.
Człowiek znający góry i wiedzący jakie zagrożenie niosą nie tylko dla niego ale i dla całej rzeszy ratowników nie będzie się pchał tam,gdzie nie powinien w danej chwili.
Takie oznaczenie powinno służyć przede wszystkim "niedzielnym turystom". Jak taki...przeczyta na słupie,że nie wolno,to może i zastanowi się przez moment i pojdzie inną ścieżką. Nie da się ukryć,że na Słowacji jest bardzo wiele szlaków ,które jednak pociągają o każdej porze roku i z dołu wcale nie widać,ze powyżej może byc źle a wiemy...że może!
Do ich "zakazów" jesteśmy już przyzwyczajeni.

Nie bardzo natomiast rozumiem sytuację z jaką się spotkałam w naszych Tatrach ,zaraz po tragedii na Rysach.
Luty,okres ferii zimowych,nagłe obfite kilkudniowe opady śniegu.
Przez 2 dni udało mi się wejść na szlak,bezpieczny i spacerowy czyli Kondratowa i Chochołowska.
W trzecim dniu...panika...WSZYSTKIE SZLAKI ZAMKNIĘTE!!!
Wszystkie dojścia do schronisk ZAMKNIĘTE!!!.
Miałam szczęście bo mieszkałam na kwaterze a gdyby tak...w schronisku???Ani dojść-ani odejść

Co mi pozostało???
Spacer niesamowicie zatłoczonymi ulicami Zakopanego-głowa na głowie.
Tym to sposobem miałam okazję zaliczyć każdy zakątek miasta,bo jednak zawsze było szkoda czasu na to.
Ale pytam....czy to było NORMALNE???
Nie wiem jak było w następnych "zimach" bo zmieniłam kierunek na Karkonosze
Pozdrawiam.

Zamknięty szlak na Rysy

Podobno nic ciekawego tam nie ma (poza masa rozwrzeszczanych ludzi ), bo generalnie najbardziej lubie szlaki typu Orla, czy Priecne Sedlo, ale w koncu to najwyzszy punkt w Polsce, wiec wypadaloby wejsc.

Nie zgodze sie z tym. Byłam w tym roku po raz 5 na Rysach. Sa przepiekne widoki z buli pod rysami. Widac M.Oko i czarny staw. Akurat w tym roku jak szłam zrobiła sie piekna tecza nad cz. stawem i M.okiem, było co podziwiac i niecodziennie trafia sie taki widok. Z samego szczytu jest piekna panorama na Słowacje. Fakt iz szlak jest uczeszczany przez duzą ilosc turystów, ale jest na to rada, wyjsc bardzo wczesnie (5 rano) i mozna w samotnosci podziwiac panorame z Rysów. I nie ma tu co gadac, ze trzeba bo to najwyższa góra w Polsce, tylko plecak na plecy i na Rysy, podziwiac piekna tatrzańska przyrode. A tak na marginesie, to przeciez na Rysach tez sa łancuchy, podobnie jak na Orlej

Zamknięty szlak na Rysy

Extremko a czyja to opinia ( to w ramce )

Skad ten cytat ?

Jest temat "Czym są dla nas góry" ale nie znalazłem tam stwierdzenia ze to miejsce " gdzie nalezałoby byc" , bo tam jest najwyżej w Polsce.

W latach 70 tłumy waliły na Giewont i tez wymyslano rózne preteksty dlaczego nalezy tam byc, ale na szczescie Rysy były dosc puste ( zreszta czesto je zamykano w imie przyjazni polsko-słowackiej ) i nigdy do konca nie było wiadomo czy wopisci nad Czarnym Stawem akurat tego dnia nie zawracają. Tez mi sie taka przygoda zdarzyła i prawie sie popłakałem ze złości i bezsilnosci. Ale kiedy juz sie wchodziło było bardzo fajnie. Nie wiem czym sie inni kierowali ale dla mnie był to jedyny szczyt z którego mogłem podziwiac galerie gankowa. (odrobine ją widac , chyba z Krzyżnego ale to nie to)

Zamknięty szlak na Rysy

To cytat mike. Troche sie jeszcze nie łapie w dzialaniu tego forum, dlatego wiec nie wyszło mi z umieszczeniem jak nalezy.

Jak szłam po raz pierwszy na Rysy w 1999. tez nas zatrzymał straznik graniczny. Nie mielismy jeszcze wtedy paszportów. Zapytał sie tylko gdzie idziemy, na Rysy?, czy dalej na Słowacje?. Powiedzielismy ze tylko na Rysy. Ok to dziekuje dowidzenia i tyle takiemu to mozna kit wciskać

Góry - himalaizm, alpinizm

Mi podobają się Sudety,Góry Świętokrzyskie i łagodne wzgórza Irlandii.W Irlandii takie znane to:Carrantuohill (nieco niższy od Wysokich Skałek w Pieninach,tysięcznik) i Croagh Patrick (góra Św.Patryka,miejsce pielgrzymek).Najbardziej lubię jak wierzchołki są okryte chmurami.Dlatego na irlandzkim blogu,który założyłem wybrałem zdjęcie wierzchołka góry okrytego chmurami.A co do dwutysięczników to jeszcze na Łomnicy w Słowacji nie byłem,a można wyjechać tam wyciągiem.Rysy i Gerlach to już dla taterników.

Pozdrawiam wszystkich lubiących góry.Hej !

Wakacje :)

No właśnie nawet na urlopie muszę spotkać takich i owakich , ale urlop im nie służy!!!
Wracali jacyś smutni, może to Rysy? szlak od polskiej strony jest zamkniety(remont), a ten od Słowacji łatwy-ale za to przepiękny!!!
może mają dość siebie???-Monika sie nie uśmiecha, Czarek przybity-oj nie zazdroście im
no dobra dość zgryżliwości, nie powiem zrobiło mi się miło gdy ich zobaczyłem!!! ale im chyba nie
Pozdrawiam!!!
PS: Monia i Czarek!!! dajcie znać (jak najszybciej) może zagramy w jakimś miasteczku???
Buziaki>

Eliminacje ME U-19

Spotkanie: Izrael U19 - Polska U19
Typ: x2
Kurs: 1,91
Bukmacher: Bet-at-home
Analiza:
Spotkanie rozpoczyna eliminacje ME U19. Polacy zagrają dzisiaj z gospodarzami. Faworytem jest ekipa Izraela w kadrze której ujżymy zapewne Ben Sahara (gra w Chelsea). Moja analiza nie jest podparta jakimiś ogromnymi statystykami gdyż futbol młodzieżowy i tak jest nieprzewidywalkny. Typuję Polskę bo mam nadzieję, że ta kadra będzie stanowić trzon pod Euro 2012. W soim 1 meczu eliminacyjnym Polacy przegrali z Francją 1:3, dzisiaj muszą powalczyć o pełną pulę.
Skład z meczu z Francją:
Polska: 1. Dawid Pietrzkiewicz - 2. Grzegorz Piesio, 3. Arkadiusz Ryś, 4. Łukasz Uszalewski (70, 13. Przemysław Makarewicz), 5. Kamil Glik, 6. Damian Szałas, 7. Tomasz Cywka, 8. Piotr Kasperkiewicz (53, 16. Karol Kostrubała), 9. Maciej Korzym (56, 18. Mateusz Stąporski), 11. Kamil Grosicki, 15. Mateusz Jeleń.

Izrael natomiast wygrywa 6:0 ze Słowacją i jest liderem po pierwszej serii gier
Tabela Grupy 6:
1. Izrael 1 3 6-0
--------------------------
2. Francja 1 3 3-1
3. Polska 1 0 1-3
4. Słowacja 1 0 0-6

Mój biedny roverek...

Strasznie Pani była zdziwiona jak na drugi dzionek Policja ją namierzyła. Jak okazało się Pani odjechała bo nie była ubezpieczona zero OC, AC.

Więc wsio poszło z mej kieszeni.



Ja ma takie pytanie troche to jest dziwne. No i co z tego ze babaka nie ma OC lub AC to placi z wlasnej keiszeni, do sondu dostanie sprawe i bedzie musiala placic w rata i koniec kropka. Czy jednak polskie prawo jest inne

A co do lakieru to musze wam powiedziec ze moj wyglada masakra. Tez by sie mu przydal lakiernik ale nie mam ochoty bo za rok bedzie znow to samo. Jak go kupilem bylo wszystko ok, pare malych rysek i tyle.

Teraz po ponad roku wyglada tak. Prawe tylnie drzwi rysa 30cm od jakiegos kamienia, z obu stron przednie drzwi rysy z kamykow wiekszych. Zderzak rpezdni juz miejscami mi brakuje orig lakieru i tylko jest pomalowane pendzel w org farbie ale metalic tak nie wjydzie No i maska przednia, to sie wydaje ze pleno takich malych muszek siedzi. A to od kamieni oraz szyba przednia juz tez po kamorach ma rysy. A wszystko to przez eksplotacje Polska-Autria mojego R. Przez te wszystkie budowle na SLowacji tych autostrad tak wyglada moj R, nie zeby ktos mowil ze po lasach jezdze albo cos

I dlatego jakos sobie mysle co roku wydawac na lakiernika kase i malowac to to troche droga inwestycja Smutno mi tak patrzec ale wole miec mechanike z sprawna w nim i zeby sie mu nic nie dzialo niz juz wyglad na perfekt.

Zdarzenie parkingowe

oprocz rys takze peknal). Taka przygoda mi sie dzis przydarzyla.


cóż, no niefajnie, ale zawsze będziesz miał ładnie polakierowany zderzak.
Jeśli to coś pomorze, to na słowackiego w gdańsku po lewej stronie przy tym
takim ładniejszym zajeździe / hotelu spawają plastiki, jesli małe pęknięcia
to może wystarczy pospawać i polakierowac a kase z PZU wziąć za nowy zderzak

pozdrawiam

--
Michał (3-Miasto)
R200 3d Platinum 1,4 16v '98
Silverstone Edition
(był 416 GSi 116KM '92 do '99)

Coś dla fanów turystyki kwalifikowanej :D

Czy ktoś z was lubi chodzić po górach??
Bo ja często organizuje wypady w góry bo je poprastu KOCHAM:):)

Jesli jest ktoś miłosnikeim gór to nich sie odezwie szukam ludzi zęby zebrać stała i solidna ekipe w góry m.in w przyszełm roku cele jakie sobie stawiam to G.Sz.B. a w tatrach to Orla Perc myśle też żeby powtózyć jeszcze raz Rysy ale może od strony Słowackiej

Może ktoś ma jakis inne fajne propozycje??

Zakopane 2007 na przelomie sierpniawrzesnia

też sobie kiedyś jechałam autobusem słuchając ciekawych opowieści turystów.
za oknem znany chyba wszystkim widok na góry [ na drodze z centrum w stronę Kościeliska ].
mama mówi do synka: "ta pierwsza wielka góra to Giewont... wszystkie inne to Tatry... " za chwilę .. "najwyższe po polskiej stronie są Rysy, po słowackiej Gerlach..", synek na to: "a jakie są jeszcze inne wysokie góry?"... mama po dłuższym zastanowieniu: "hmm.... no wiesz... Kasprowy też jest wysoki"

a opowieści z punktu inf turyst. opowiem kiedyś na żywo bo to trzeba zobrazować

Chodzenie po górach - stawy

Przeczytałam, Tatry Wysokie są w większej części (niestety) po stronie słowackiej i fakt, oni tam moja tak przygotowane szlaki, że spacerować można, ale nasze
Tatry wysokie od Doliny Suchej Wody, z rysami,, Kozim Wierchem raczej wymagają sprzętu wysokogórskiego i nie widziałam tam jeszcze nikogo z kijkami skandynawskimi, nawet przytroczonymi do plecaka.Każdy może mieć swoje zdanie, więc, pozostańmy przy swoich.Ty, że z kijkami w Tatry można, ja, że nie bardzo.Kijki są super, ale do wędrówek po plaskatym terenie, zamiast piosenki tik, tik tik, tak ....Jak będę w górach, to może się spotkamy i wtedy... hulaj dusza, Ty z kijkami, ja bez ale góry nasze... , a Madzię powciągamy, i inne koleżanki również, Maranto, co Ty na to?

"...W Górach jest wszystko co kocham..."

hm... zdecydowanie zbyt wiele tych szlaków

ale na pewno niezapomniane wrażenia są przy wchodzeniu na Rysy zarówno od strony polskiej jak i słowackiej

poza tym w Karpaczu mam pewien ulubiony szlak, ale nie umiem go za bardzo opisać jakbym miał mapę pod ręką to bym pokazał zresztą, dużym plusem tego szlaku jest to, że nie jest on zbyt popularny

2499 m n.p.m.

Przyjemna lektura. Fajnie piszesz (nieco ubarwiasz ale w granicach przyzwoitości )

Gratuluję udanego wejścia, ładnej pogody i szczęśliwego powrotu.

Mam nadzieje że wkrótce i mi uda się na Rysy wgramolić

Tylko jak już pisałem niejednokrotnie - wejście z MOKa a zejście na Słowację

Pozdro

Turyści będą płacić za akcje ratunkowe w górach

A ciekawi mnie kto i jakimi kryteriami będzie się posługiwał weryfikując czy dana osoba np: ma odpowiednie przygotowanie fizyczne [sprawdzą to po ew leczeniu w szpitalu po złamaniu nogi poszkodowanego?, czy idąc w Tatry na Szpiglasową Przełęcz musimy być lepiej przygotowani kondycyjnie, niźli atakując zimą taką sobie niziutką Lackową?], czy ma odpowiedni ubiór [czy zatem w Tatrach obowiązuje lepsza gatunkowo i technologicznie odzież, niż podczas zdybywania zimą Waligóry?]


No właśnie. To trochę bezsensowne pomysły, bo na jakiej podstawie będą oceniać ubiór? Nie wszystkich stać na ciuchy z goretexu itp. za kilkaset, albo kilka tysięcy złotych. To co? Nie ma on prawa chodzić po górach? Co innego, gdy ktoś wejdzie na Rysy w sandałach (a był taki przypadek). Wtedy jest to obraz jego głupoty i powinien ponieść konsekwencje swojego zachowania.
Ocenianie umiejętności i kondycji turystów jest według mnie niewykonalne. Bo po jak ocenić czyjąś sprawność fizyczną nie idąc z nim na szlaku?

Może lepszym pomysłem byłoby wprowadzenie ubezpieczeń tak jak np. na Słowacji? Chociaż i z tym nie do końca bym się zgadzał, bo słowaccy ratownicy, w przeciwieństwie do toprowców, nie dostają części pieniędzy z biletu do parku narodowego.
Innym rozwiązaniem byłoby obciążanie kosztami akcji tych, którym wypadek wydarzył się np. poza szlakiem, na zamkniętym szlaku, czy przy dużym zagrożeniu lawinowym.

NPM maj 2009

fajna jest relacja ze zdobycia Elbrusa, dużo ciekawych i praktycznych informacji i chociaż raczej nie wybiorę się w tamte rejony artykuł bardzo mnie wciągnął.

szybko i z zaciekawieniem wchłonęłam też wywiad z Arturem Hajzerem i Robertem Szymczakiem - opowieści o takich wyprawach ostatnio mnie kręcą!

co do "architektonicznych eksperymentów" w polskich górach, hmm, temat napewno kontrowersyjny... Nidy nie byłam po słowackiej stronie Rysów, mimo to chatka kojarzy mi się bardzo z tą górą, jest brzydka ale coś w sobie ma , a ten nowy projekt
Sama nie wiem

Korona Gór Polski

O KGP pierwszy raz przeczytałam w "n.p.m." i wtedy też narodził się pomysł zdobycia jej. Na swoim koncie mam niestety tylko Rysy (i to od Słowackiej strony), ale w tym roku zamierzam trochę nadrobić. Zamierzam zacząć od najbliższej niedzieli

Mam do Was pytanie w związku z tym. Nie wiecie może jak można zdobyć potwierdzenie, że się było na szczycie, jeśli nie ma na nim schroniska ani żadnej pieczątki na szczycie? A może jakieś książeczki czy coś w tym rodzaju? Chodzi mi też o to, aby miało to charakter uznany przez PTTK.

Witam Wszystkich

No to i ja coś napiszę od siebie, bo choć jestem tu od samego początku to jakoś nie było okazji się przedstawić.
Zaczynamy:
Marek z Opola... mam "hopla" na punkcie Tatr... i choć do tej pory myślałem że tylko polskich to ostatnio coraz bardziej przekonuje się i do słowackich...

Najwyższa górka - to nasze Rysy i ich słowacki wierzchołek 2503 m n.p.m.
Najdłuższa trasa w jeden dzień - tatry zachodnie od Chochołowskiej przez Grzesia - Wołowiec - Kończysty - Starorobociański - Ornak do Kościeliskiej.
Największe osiągnięcie - to z pewnością Orla Perć od Zawratu do Krzyżnego
cel - zejście wszystkich znakowanych szlaków w Tatrach polskich i slowackich a potem tych z przewodnikiem,
marzenie - Kilimandżaro, w końcu tam tez można wejść "z buta"

Mój pierwszy raz w Tatrach - fotorelacja mojej stronce

Doczu- bo jedyne wg. mnie schronisko w tatrach to chata pod rysami ... niestety


No tak, ale to już Słowacja.
Dlatego uważam że nawet w Tatrach komercja zabija turystykę jaka lubię uprawiać.
ja jako bywalec Bieszczad naprawdę przeżyłem szok bedąc w tatrach.
W Bieszczadach ani raz nie wzięto ode mnie pieniędzy za podwózkę, choć zawsze sam pytam ile jestem winien. Nigdy Co więcej zimą w hotelu górskim w Wetlinie zostałem zaproszony na herbatę - zupełnie za free.
Cóż - mam nadzieję, że tylko tak kiepsko akurat trafiłem, ale na pewno już długo w schronisku tatrzańskim moja noga nie postoi. No chyba że po browara

Słowacja 09.09. - 15.09.2006.

Od 09 września organizujemy wypad w Tatry Wysokie na Słowację. Planujemy wejść na kilka szczytów m.in. Sławkowski, Solisko, Krywań, powrót przez Rysy oraz wejść przynajmniej na jeden z płatnych, pewnie Gerlach. Spanie najpewniej w jednej z podtatrzańskich wiosek na jakiejś kwaterze, jest taniej niż w schroniskach a i komforcik zgoła inny. Czas trwania wypadu to 6,7 dni. Poniżej kilka luźnych deklaracji:

- Ala
- JJ Active
- Michun
- Łowca Jeleni
- Kosmos

Akwarium przenośne

Polecam Tatry - choć jak ktoś nie lubi za dużego ruchu na szlakach to odradzam A tak poza tym to jak dla mnie są przepiękne góry, po których chodząc trzeba mieć szacunek



dobrze mówi, dać jej oscypka

im wyżej, tym mniejszy ruch
cudnie jest po słowackiej stronie i mniej tłocznie
szczególnie zapadła mi w serducho Dolina Zimnej Wody i Dolina Pięciu Stawów Spiskich w drodze do Chaty Teryho oraz trasa na Rysy i Chata pod Rysami, Stary Smokowiec ma swój urok, polubiłam też Poprad z jego Rynkiem pełnym kolorowych kamieniczek i urokliwą cukiernią "Domenico"..
polecam też Słowacki Raj - chyba, że ktoś ma duuuży lęk wysokości i na drabinę nie wejdzie....

po jakim czasie zflashowac konsole ?

Witam jestem tu nowy ale juz pare ciekawych rzeczy o X zdążyłem sie dowiedzieć;]
1. po pierwsze primo borykam się z takim samy pytanie co autor. W poniedziałek dojdzie (mam nadzieje) nufka sztuka premium i kupilem na poczatek zestaw PGT+Kameo+3miechy xLifa na allegro za 75zł. Pościągam również wszystkie dostępne dema i może zdecyduje sie na jakis hicior orginalny jesli finanse pozwola. Troche pokatuje boxa a potem sie zobaczy czy fleszowac;] Najlepiej by bylo gdyby sie zepsuła w 2 tyg, odesłał bym do MS i wstawili by nowa płytę z dodatkowym chłodzeniem;]
2. Po drugie primo nie ma takiej mozliwości żeby przerobić boxa bez zrywania lub uszkodzenia plomby. Wszyscy co mówią, że odklejają plombę bez jej naruszania po prostu ściemniają. Chyba, że chcesz zaryzykować wysłać konsole na gwarancję po jej małej przeróbce. Wtedy EWENTUALNIE będziesz miał wielkiego farta i wymienią ją nawet bez otwierania pudełka. Albo obczają jakiekolwiek rysy na śrubach albo zobaczą naruszenie plomby choćby pod mikroskopem a wtedy odeślą do Ciebie konsole z listem Sora trzeba było w niej nie grzebać i rachunkiem za transport DHL w obie strony( w Czechach lub Słowacji nie pamiętam;p) na sumę ok 700zł;]
3. Po trzecie z tego co czytałem, że z konsolą jest tak, że jak ma paść to padnie prędzej czy później ( z raportów wynika, że 27-36% konsol wraca na gwarancję)
4. Zwróć uwagę, że nadchodzi najgorętszy okres roku i wtedy X tez sie bardziej spoci:/
5. Fajne forum można trochę poczytać;]

Pozdro

Prośba o pomoc

ja bardzo nie lubie prosic kogoś o pomoc i to mnie gubi. Bo chce wszystko zrobić sama . Najgorzej było w szpitalu rok temu jak mi nogi stalły sie bezwładne i musieli mnie wozic na wózku.ALE badanie rezonansu tez było bez zmian.Przeczytaj moj post o wakacjach .Bardzo lubię chodzić po górach . Zdobycie prostego szczytu przywraca wiare w siebie.Ostatni raz byłam na Słowacji i doszłam do Zabiego Stawu który jest w połowie drogi na Rysy.Ania.

Strach przed upadkiem

Cześc. Ja upadam gdy noga lewa przekręca się i nie moge utrzymać równowagi. Zachorowałam w 2004r.wtedy jeszcze pracowałam i chodziłam sama chociaz nawet znajomi uważali mnie za osobę pijaną bo nie zapytali się co mi jest.Gdy po 2 latach zmieniła sie mowa przestsałam pracować.Teraz kupiłam sobie kule i chodze z nią bo jak mąż jdzie do pracy to nie ma go cały dzień a córka ma dopiero 12 lat. to mnie nie utrzyma.Z kulą czuje się pewniej i sama wychodze chociaz na początku wstydziłam się z nią chodzic ale po reakcji sąsiadów treraz cały czas chodzę z kulą.Co do twojego pytania niemam strachu aby iśc po nierównym terenie.Jak wcześniej pisałam lubię chodzic po górach.I Cho dzę po mimo choroby tylko z ta różnicą że trzymam sie męża.Ostatnio pojechaliśmy na Slowację ,w pierszym dniu przewróciłam sie na żużel i rożbiłam kolano i ręke a drugi dzień weszłam z pomoca męza szlakiem do Zabiego S TAWU pod Rysami.Pozdrawiam Ania.
ii

Górskie wędrówki

Od Słowacji to bardzo fajny szlak i niezbyt trudny


fotka ze szlaku na Rysy, tak na szybko...
pozdr

[ Dodano: 27-04-2007, 16:31 ]

Górskie wędrówki

Właśnie tak, wg planu będą to Rysy po stronie Słowacji


Dośc ambitnie jak na 1 raz chyba aż za bardzo, poza tym czy czasem jeszcze w Tatrach nie ma śniegu teraz hehe bylebyś nie przedobrzyła tym wysiłkiem bo następnego dnia nie podniesiesz ręki z łóżka, wyprawa w Tatry wymaga raczej jakiegoś przygotowania i bynajmniej obeznania się w trochę niższych partiach. Zresztą nie wchodziłam na Rysy od strony słowackiej to nie wiem jak jestale chyba niewiele różni się od szlaków po naszej stronie W każdym razie jeśli chodzi o te obniżenie dawki nocnej jak najbardziej ale śniadanie bez insuliny zupełnie hmm zależy jak dużą dawkę bierzesz, moim zdaniem wystarczy jak obniżysz ja o 50% bo może się zdarzyć że efekt nie podania insuliny zakończy się niepożądanym wysokim cukrem, no i napewno lepiej jest zjeść coś ze złożonych węglowodanów a w razie jakiegoś hipo w trasie doładować się jak dla mnie sprawdzona jest coca-cola, ale trochę cięzka w plecaku zwłaszcza jak jej nie ubywa
Tak więc udanej wyprawy i niezapomnianych wrażeń bo jest co podziwiać

Górskie wędrówki

wczoraj zdobyliśmy Rysy:) trasa nie była extremalnie ciężka,ale do łatwych też jej daleko:))))A widoki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ŻYĆ NIE UMIERAĆ:))))
Fajnie było pod koniec czerwca pozjedżać tyłkiem po śniegu;)))najwkięszy ubaw mieli Węgrzy:)))mase ich było na Rysach:)



Gratulacje
A od strony polskiej czy słowackiej?
pozdr

Górskie wędrówki

Muszę się pochwalić
Cztery lata temu, jeszcze przed zachorowaniem, zdobyłam Rysy. W tym roku udało mi się to ponownie, już z glukometrem i penem w plecaku. Od urodzenia prawie co roku spędzam wakacje w Tatrach. To, że udało mi się dokonać tego samego, co przed wykryciem choroby, to taki dowód, że nic się nie zmieniło A mierzenie cukru na Rysach - to dopiero przeżycie



Gratulacje, wielkie gratulacje
A wchodziłaś od strony polskiej czy słowackiej

pozdr

II RAM w Ustrzykach Górnych 2-9.07.

Muszę Was rozczarować. W Tatrach szlaki są zamknięte od zmierzchu do świtu.
Jedyna szansa na widok wschodzącego słońca w tych górach to... Rysy. Po słowackiej stronie jest schronisko jakieś 20 minut od szczytu.

Jeśli ktoś jest chętny to zapraszam tak około drugiego tygodnia października

Inne hobby (wykluczamy robótki ręczne)

Ale najlepiej chodzi mi się po polskich Tatrach.



a próbowałaś po stronie słowackiej. Rysy (wejście łatwiejsze niż od naszej strony, Kaźmierski skąd widać piękną panoramę polskich Tatr - Chłopka, Wysoką w całej okazałości, szczyty prześliczne choć brak szlaków na wiele innych. Trasa na Polski Grzebień - usłana przepięknie kwitnącą polaną na wysokości ok.1800 npm., z boku w całej okazałości Gerlach , no i ten przepiękny kolor turkusu Długiego Stawu. To trzeba zobaczyć. Ja tak po jednej, jak i po drugiej stronie złaziłam kilometry, łażę od ponad 30 lat, te po polskiej łatwiejsze i bardziej pokryte kosodrzewiną, te od słowackiej gołe, trudniejsze i bardziej masywne, ale po obu stronach wspaniałe i majestatyczne. Zarówno po jednej jak i po drugiej warto je schodzić i poznać, mają w sobie to, co mnie ciągnie do NICH co roku. :ok:

ATYPOWI - Problemy z diagnozą

Witam po powrocie

Kekesz - kolejny szczyt do korony Europy zdobyty Wprawdzie tylko 1014 metrów ma, ale zawsze cość Także obecnie mam najwyższe szczyty Węgier, Wielkiej Brytanii, Słowenii, Słowacji i Czech. Chciałabym jeszcze w tym roku na ten Rysy nasz wyleźć
Byłam też parę dni nad Balatonem - koszmarnie upalnie - 33 stopnie w cieniu. W wodzie dało się wytrzymać .

Jutro jadę na MRI szyjnego do Opola - badanie na 8 rano, może będę mieć od razu wyniki.

Kasik witaj w naszym gronie. Coś mało tych badań Ci robili. Miałaś coś jeszcze robione oprócz tego MRI głowy?
Ja na zawroty główy wiele leków wypróbowałam - niestety z marnym skutkiem.

urlopowe wrażenia

Wróciłam właśnie z cudownej i niesamowitej krainy Tatr Słowackich;

pogoda dopisała, plany wykonane;

wiem, że co nie napiszę teraz będzie może durne i bez sensu, ale tak się podładowałam, ze musze przynajmniej powiedzieć o trasach mojej włóczegi

1. Smokowiec-D.Małej Zimnej Wody-Czerwona Ławka-Staroleśna-Smokowiec

2. Hrebienok-Skalniate pleso-Rakuska Czuba-Dol.Zielonego Stawu-Kieżmarska-T.Łomnica

3. Łysa Polana-Rysy-Popradzki Staw-Szczyrbskie Pleso

4. Hrebienok-Śląski Dom-D.Wielicka-Polski Grzebień-D.Białej Wody (CUDOWNA!!!!!)

5. Popradzki Staw-Hińczowy Staw-Koprowy-D.Hlińska-D.Koprowa

6. Krywań przez Przechyby, powrót przez Staw Jamnicki (na szczycie ledwo widziałam własne buty, ktoś złamał krzyż, książka i pieczęć leży)

7. Hrebienok-Sławkowski Szczyt, powrót ta samą drogą

8. Staroleśna-Rohatka-Wielicka

9. Jaskinia Bielska

10. Cmentarzyk pod Osterwą

11. Słowacki Raj - przełom Hornadu + Klasztorska roklina+Klasztornisko

A gdzie Wy byliście???

pozdrowienia

urlopowe wrażenia

Dołączam się do opini Stana i Jarka. Co prawda ze słowackiej części Tatr to znam tylko to opisane przez ciebie zeście z Rysów ale czytając Twoje opisy człowiek czóje się jak by był na szlaku.

Powinnaś pomyśleć o wydaniu własnego przewodnika. Moim zdaniem to dobry pomysł.

urlopowe wrażenia

Mam pytanie do ludzi przemierzających słowackie szlaki. Czy możliwe jest przejście przez jeden dzień (wstanie wcześnie rano) Rysy na Słowację potem Popradske Pleso - kolejka - Stary Smokowec- Łysa Polana ( autobusem)????

Byłbym wdzięczny za szybką odpowiedź. Nigdy nie byłem na Słowacji, a w Polskich zszedłem wszystko po kilka razy albo i więcej. Pora ruszyć na Słowację!!!!! Nieprawdaż ????

Najwyższe wejścia w Tatrach polskich

Dziękuję Jarko za życzenia noworoczne i przekazuję wszystkim życzenia zdrowia, pomyślności w Nowym Roku. Ja pierwszy raz z synem / 13 lat będzie miał w marcu/ byłem w Tatrach w 2003r.. W minionym roku 2004 byliśmy 16 dni w sierpniu w Tatrach / w tym 2 dni na Słowacji - Hinczowe Pleso i Łomnica kolejką/ .Byliśmy w Tatrach Zachodnich i Wysokich. Z Twojej listy byliśmy w 19 miejscach.:
1.Rysy
2.Mięguszowiecka Przełęcz Pod Chłopkiem
5.Zadni Granat
7.Skrajny Granat .
14.Granacka Przełęcz
17.Krzesanica
18.Przełęcz Krzyżne
19.Szpiglasowa Przełęcz
20.Małołączniak
21.Ciemniak
22.Wołowiec
26.Kopa Kondracka
32.Giewont
34.Rakoń
36.Przełęcz Pod Kopą Kondracką
37.Przełęcz Karb
38.Chuda Przełęcz
40.Zmarzły Staw Gąsienicowy
41.Przełęcz Kondracka .

Na przyszły rok planuję Słowackie Tatry Zachodnie / z Rohaczem/ i Wysokie /z Rysami/ z przerwą na 2-dniowy odpoczynek w Mikulaszu.

Pozdrawiam z Łodzi Jacek - Ulkowski z synem Maćkiem

Najwyższe wejścia w Tatrach polskich

jesli chodzi o mnie to z tych obu list zwiedzilem tylko cztery wymienione wejscia tzn

Rysy po slowackiej stronie
Rysy po Polskiej stronie
Szpiglasowy wierch
Wrota Chalubinskiego

moze i to nie wiele ale jak na dwa wypady w gory to chyba i tak dobrze no i oczywiscie cdn.

pozdrawiam serdecznie

[pr] Rozpoczęła się przebudowa kolejki na Kasprowym Wierchu

| Czemu tylko do Morskiego Oka ? Od razu na Rysy   ;-P

Dobra, bez jaj. Akurat taki "tramwaj" po naszej stronie granicy byłby
korzystny.


Dla kogo ? Dla leni ? No przecież już teraz okolice Morskiego Oka
przypominają skrzyżowanie Jerozolimskich z Marszałkowską a krzaki po drodze
z Palenicy są obsrane tak, że na wielu dworcach mniej śmierdzi ... Wybuduj
kolejkę - to nawet tam szpilki nie wetkniesz ... Ja od dawna utrzymuję, że
trzeba zlikwidować wjazd na Palenicę i przesunąć zakaz wjazdu do Łysej
Polany. No i rzecz jasna pożegnać sie z asfaltem do Oka ( nie remontowac to
sam się za jakiś czas rozlezie ). Po asfalcie to pielgrzymki do Czestochowy
niech zasuwają  a nie turyści w góry ...

Ale Polska to nie Szwajcaria (cholernie nieekologiczny kraj,
tyle zelektryfikowanych linii kolejowych wybudowali, o kolejkach linowych
nie
wspominając, no wprost tragedia),


A czy mając ułamek procenta gór typu alpejskiego w porównaniu ze Słowacją
czy Szwajcarią stać nasz kraj na zamianę Tatr Polskich w lunapark ? Po
mojemu w epoce podniesionych szlabanów granicznych nic nie stoi na
przeszkodzie aby jeździć na deskach gdzie indziej. I koszty wcale nie wyższe
a infrastruktury tyle, że nawet jakby 100 procent Tatr Polskich zamienić w
trasy zjazdowe to i tak to bedzie pryszcz w porownaniu z innymi, bardziej
górskimi krajami. A że ludzka chciwość, do tego w wersji góralskiej, wzięła
tym razem górę ... To w takim razie na cholerę trzymac w lesie jakies żubry
? Taki fajny lasek jak Puszcza Bialowieska trzeba pokroić na działeczki pod
dacze. A jake fajne były dacze-sracze w Kampinosie ;-P

Nota bene, tacy durni Niemcy, ci to nie potrafią robic interesów ;-) Polacy
z Świnemindzka ich molestują od lat o otwarcie przejscia drogowego ze
Świnoujścia a Niemcy na to, że chrzanią biznes bo dla nich ważniejsza
przyroda i spokoj na Uznamie. Prymitywy-Polacy im udowadniają, że na tym
można zarobić a oni, że przyroda formalnie nie warte ani euro są dla nich
cenniejsze, mimo, ze w landzie Meklemburgia - Pomorze Przednie bezrobocie
jak w Bieszczadach ...

Jagular

[pr] Rozpoczęła się przebudowa kolejki na Kasprowym Wierchu


 Science-fiction. Tramwaje w takim terenie (Zakopane jednak nie jest
płaskie) to przesada. Byłyby to bardzo niebezpieczne i energochłonne trasy
(wiem, hamowanie odzyskowe itp, ale to u nas nie wychodzi jakoś, poza tym
tona piachu dziennie by schodziła). Prędzej nadałby się trolejbus. Jednak
problem z Zakopanem jest inny - panuje tam zwyczajnie za duży ruch.
Najlepiej byłoby wzorem Słowaków pozamykać szlaki i wprowadzić odpłatność za
interwencje pogotowia, powywalać wszystkie te schodki, poręcze i inne
bajery - wtedy byłyby prawdziwe Góry :
 Pomysł doprowadzenia komunikacji do MO jest wybitnie głupi (chociaż rowery
bym tam dopuścił, jak wszędzie z resztą), bo sprowadziłby tłumy
nierozgrzanych panienek w szpilkach na Rysy, czego skutki są już łatwe do
wyobrażenia.
 W istocie problemu smogu i korków w Zakopanem nie rozwiąże żaden tramwaj,
trolejbus, zębatka. Jak wiadomo, w Polsce nie da się wybić z głowy
samochodziarzom, żeby nie wjeżdżali gdzie nie trzeba (prosty przykład -
Warszawa z bardzo dobrym i szybkim transportem tramwajowym, Łódź też coraz
bardziej się korkuje), więc żadne tramwaje co 10min nic tu nie dadzą.
Jedynym sposobem byłoby ograniczenie ruchu turystycznego, lub skanalizowanie
go na Słowację. Jednak do realizacji takich pomysłów nigdy nie dopuści lobby
gazdowsko-bacowskie ze swoimi busikami i oscypkami po piątaka.


Dla Zakopanego jest jeden ratunek...
Wieeeelki parking we Nowym Targu na końcu planowanej dwujezdniówki,
busiki z różnych zakamarków parkingu do stacji kolejowej i "kibelki" w
15-20 minutowym takcie do Zakopca ("kibelki" podrasowane, szczególnie
jeśli chodzi o osiągi na podjazdach).

Obecny pomysł z dwupasmówką do Nowego Targu jest delikatnie mówiąc
poroniony, a dlaczego - zapraszam do Zakopanego w sezonie.
Korki i smród jak we Wrocławiu, tylko widoki ładniejsze...

Pozdrawiam
Wojtek

Projekt Euro 2012


W 2007 roku przyznano Polsce i Ukrainie prawo do organizacji mistrzostw Euro
2012. Od tamtego czasu rząd wydał na prace związane z projektem Euro 2012
ponad 60mld złotych. Dlaczego więc nie widzimy autostrad, stadionów, hoteli?
Odpowiedź jest prosta: ponieważ projekt Euro 2012 nie dotyczy piłki nożnej i
mistrzostw! Euro 2012, to projekt budowy ogromnego kompleksu schronów w
Tatrach, które mają dać schronienie podczas kataklizmu w roku 2012
najważniejszym obywatelom Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Ukrainy, Rumunii i
być może innych państw naszego regionu europy. Decyzją grupy Billderberg
polski i ukraiński rząd stały się odpowiedzialne za koordynację działań w
ramach projektu Euro 2012 - zawdzięczamy to między innymi osobie Józefa
Retingera. Tak ogromny projekt jasno dowodzi z czym będziemy musieli się
zmierzyć w roku 2012, schronienie uzyskają jedynie wybrańcy - czy nie
sądzicie że warto sprawę nagłośnić i uruchomić obywatelski projekt budowy
lokalnych schronów?


Pomysłowe :)
Ale nielogiczne i choćby dlatego bzdura na pierwszy rzut oka. :)
Jeżeli byłaby potrzeba wybudowania w olbrzymim systemie jaskiń Tatr
kompleksu schronów np na wypadek mega powodzi ogólnoświatowej to dużo
lepsze warunki oferuje słowacka część gór! Słowacy mają powierzchniowo
4/5 Tatr i wyższe pasma górskie, a w tym kilkanaście/kilkadziesiąt
szczytów wyższych od Rysów. Ponadto w Tatrach Wysokich na Słowacji jest
o wiele rzadsza sieć szlaków turystycznych, dużo łatwiej byłoby
zamaskować budowę choćby w pierwszym etapie inwestycji, bo po jakimś
czasie na pewno by się wydało, te góry są po prostu za małe na
utrzymanie w tajemnicy większej budowy.

Ale pomysł na Euro 2012 miałeś świetny, gratuluję :)

kategoria


A potem się dziwią że na Giewont ludzie idą w klapkach.

--
Maciej


Ja tam widzialem faceta ktory wchodzil na Rysy od slowackiej strony w
sandalach. Niestety nie widzialem jak schodzi.

Zasieg IDEi w Tatrach

IDEA po Slowackiej stronie ma najlepszy zasieg z Naszych operatorów
(Smokowce) a najlepszy na Rysach :))

pozdr.
Sebo125

Zasieg IDEi w Tatrach

Po uruchomieniu w lipcu/sierpniu BTSu na Kasprowym Wierchu

IDEA po Slowackiej stronie ma najlepszy zasieg z Naszych operatorów
(Smokowce) a najlepszy na Rysach :))

pozdr.
Sebo125


Wakacje-wczasy :)

Wróciłam W pi ątek wieczorkiem wybrali śmy się z chłopakiem i dwojgiem znajomych w Bieszczady (poci ągiem) maj ąc razem 240 zł w wspólnym portfelu. Na pocz ątek poszło 88 zł na dwa bilety PKP do Zagórza, potem 20 zł na wstęp na "Bieszczadzkie Anioły" (cudown ą imprezę w Cisnej!). Czyli zostały 132 złote. W poniedziałek rano stwierdzilam, że Praga jest pono Ś taka piękna, a ja jej nigdy nie widziałam, to spakowali śmy się i sruu łapiemy stopa na Pragę Niestety się nie udało i wyl ądowali śmy w Słowacji (może i by śmy dali radę dojecha Ś do Pragi, ale czasu by nie starczylo). W Słowacji dojechali śmy do Tatr Wysokich, pozwiedzali śmy co nieco i "zdobyli śmy" Rysy (na górze temperatura poniżej zera, deszcz+grad oraz strasznie silny wiatr a my z naszymi wielkimi plecakami). Chcieli śmy przej ś Ś przez Rysy do Polski, ale nie dało rady- zbyt niebezpiecznie. Mieli śmy niecałe 5 minut do zdobycia Rys (doj ścia do tabliczki), ale zawrócili śmy, bo szkoda ryzykowa Ś życie, żeby stan ą Ś koło tabliczki z napisem Rysy- mimo wszystko uważam, że się nam udało Zdjęcia pojawi ą się jutro, widoki przecudne! (dopóki pogoda się nie popsuła). Następnie przejazd do Polski, noc i pół dnia w Zakopanem, potem Kraków, około 18 wyjazd z Krakowa TIRem, a potem już non stop cała noc jechania TIRami i dzisiaj około 11 byli śmy w Gdyni Raz gdy łapali śmy stopa, Paweł na trawniku obok znalazł 40 zł, także bilans jest następuj ący:
czas wycieczki: niecałe 7 dni, przywieziona do domu kasa: 100 zł. Czyli wydali śmy na 7 dniow ą wycieczkę po 90 zł na osobę (w tym poci ąg+wstęp na Bieszczadzkie Anioły 54 zł), co daje 36 zł. (trzeba jednak wspomnie Ś, że sporo jedzenia wzięli śmy ze sob ą)

I niech mi kiedykolwiek kto ś powie, że nie sta Ś go na wycieczkę (oczywi ście nie mówię tutaj o wycieczkach rodzinnych, bo to zupełnie inna sprawa)

Było przecudnie!!! Ale jednak wszędzie dobrze, lecz w domu najlepiej i odczuli śmy wielk ą ulgę, gdy wrócili śmy do Wejherowa i położyli śmy się w ciepłym, miekkim i suchym łóżku

Tatry Słowackie na dzień dobry

Uzupełniając to co napisała Basia.
Po pierwsze dokładnie zapomnij wszystkie doświadczenia wyniesione z Zakopanego i Tatr Polskich. Tam ci będą tylko przeszkadzać. Np. nie spodziewaj się, żw wszędzie latają busiki. Tam nie ma busików. Tam jest elektriczka na określonej trasie i wg. rozkładu jazdy. Kursuje częśto ale bez przesady. Czasami trzeba poczekać. Dlatego dobrze jest znać rozkład jazdy, znajdziesz go w internecie też.
Po drugie - jestecie młodzi, macie czas, Tatry wam nie uciekną. Dlatego nie chciejcie w jednym roku w ciągu dziesięciu dni zrobić sobie tak przegląd od Rohaczy i Osobitej przez Wysokie po Bielskie. To absurd, stracicie tylko czas i pieniądze. Powoli, po kawałku. W następnych latach reszta, bo to m.in. związane jest z kwestią baz wypadowych. Mnie się co prawda zdarzało jeździć w Tatry Wysokie z Demianovki ale wtedy to było ok. 200 km dzienie autem
Na początek proponowałbym Tatry Wysokie - wschodnia część. Znalezienie taniej kwatery w miejscowościach leżących przy tzw. Cescie Svobody (T. Lomnica, Smokovce itp) jest mało prawdopodobne. Trzeba poniżej. Ale (skoro nie ma auta) - ZAWSZE przy stacji elektriczki. Optymalna chyba będzie Nova Leśna. Od jej północnego skraju można nawet podejść pieszo do Smokovca. Dlaczego do Smokovca? Bo z Smokovca kursuje kolejka ziemna (taka jak na Gubałówkę) na Hrebenok. A Hrebenok dla wschodniej części Tatr Wysokich coś w rodzaju naszych Kuźnic - punkt rozprowadzający.
Kolejka kursuje od 7:30 do 19:00, jedzie 7 min. i kosztuje 80Sk w jedną stronę i 100Sk przy kupnie biletu "tam i z powrotem" Na Hrebenok prowadzi oczywiście i ścieżka oraz droga (tor saneczkowy) ale jest to: nudne, uciążliwe, szkoda czasu. A teraz Wojtek - nie leń się i siadaj nad mapą i sobie możesz kombinować gdzie pójść. Gdziekolwiek pójdziesz - nie będziesz żałować. Nie zapomije tylko o dolinie Kiezmarskiej (albo od drogi w stronę Polski - międzyMatliarami a Kezmarskiemi Zlabami (ścieżka z Matliar chyba nadal zamknięta po Kalamicie) albo od Skalnatego Plesa (można sobie ułatwić i podjechać do Skalnatego kolejką z Tatrz. Lomnicy (230 Sk) - wszystko o kolejkach www.lanovky.sk
Krywań, Rysy i okolice zachowaj sobie na następny rok, choć i przy bazie w Novej Lesnej są dzięki elektriczce do osiągnięcia. Nie zaczynaj jednak swojej znajomości z Tatrami Słowackimi od Krywania bo się możesz zrazić - długo, nudno i w dodatku możesz trafić na słowacką odmianę naszej "stonki" (nie mylić z tym facetem z "cytatami") - czyli zbiorową wycieczką na szczyt uważany przez Słowaków jako swoista świętość.
Radzę też wyszukać stronę z rozkładem jazdy elektriczki, wydrukować i trzymać w plecaku.
Nie SZUKAJ jednak niczego w Słowacji a przynajmniej nie mów miejscowym, że czegoś SZUKASZ. [/fade]

Tatry Słowackie na dzień dobry

Jak nie ma środka lokomocji, to lepiej skoncentrować sie na Wysokich. Mieszkając w najbliższych okolicach Starego Smokowca można przy pomoc "elektriczki" i autobusu obskoczyć praktycznie całe Wysokie, tylko czasem trzeba wstawać o czwartej rano.


Basia ma rację - ze względów logistycznych trzeba albo Zachodnie, albo Wysokie. Jeśli nie macie noclegów zarezerwowanych z góry w schroniskach, to trzeba spać "na dole", w jakichś pensjonatach. Nova Lesna jest dość popularna i niedroga. Smokowiec wygodny (bliżej), ale trudniej znaleźć noclegi. Jak macie dobrą kondycję, to spokojnie tak się da chodzić nawet w dość odległe rejony ze względu na dobry dojazd elektriczką.
Jeśli się zdecydujecie na taki wariant jak wyżej, to macie ok. 9 wycieczek (10 noclegów) -- to jest mniej więcej akurat na obejście wszystkich ważniejszych znakowanych szlaków. Więc nie ma się co pytać tylko popatrz na mapę "Vysoke Tatry" - gdzie są szlaki... . Tam jest dokładnie 6 szczytów dostępnych szlakiem (Jagnięcy, Sławkowski, Mała Wysoka, Rysy, Krywań, Koprowy) i jedna "wysoka przełęcz" - Czerwona Ławka (przez Lodową to trzebaby przechodzić na drugą stronę). Przy bardzo dobrej kondycji można z Małą Wysoką zrobić też Polski grzebień i Rohatkę z zejściem doliną Staroleśną (z dojazdami jest to kawał drogi!). Jak wam starczy czasu, to są jeszcze w pobliżu Tatry Bielskie.
Jeśłi jedziesz na Słowację dopiero pierwszy raz, to zacznij "po Bożemu", po kolei, od "zaliczenia" szlaków znakowanych i zapoznania się z topografią i jak to tam wygląda. Przez 10 dni i przy dobrej pogodzie większość tego tam obejrzysz. I wtedy staniesz się zwolennikiem "kultu Tatr Sk"...
Tylko nie zapomnij zapoznać się ze słowackimi nazwami i nauczyć kilku prostych wyrazów codziennego użytku...!

Strefa Schengen (SS) a turystyka w Tatrach

Polacy nie zadeptali słowackich Tatr
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/11/24
Polskie Tatry odwiedzają tłumy, a słowackie już nie. Wbrew obawom Słowaków, turyści z Polski nie zadeptali słowackich Tatr. Słowacy bardzo obawiali się najazdu polskich gości na ich część gór. Takie są wstępne wnioski po minionym, letnim sezonie turystycznym. Szczegółowe dane są obecnie analizowane.

Tegoroczne wakacje były pierwszymi po wejściu Polski i Słowacji do tzw. układu z Schengen. Pozwalał na przekraczanie bez przeszkód granicy na szlakach. Słowacy obawiali się, że polscy turyści niczym pospolite ruszenie rzucą się na zdobywanie słowackiej części Tatr, zwłaszcza w rejonie Kasprowego Wierchu. Słowacy byli prawie pewni, że w ten sposób ich Dolina Cicha zostanie zadeptana przez Polaków. Nic bardziej mylnego. Okazało się bowiem, że liczba osób, które idą na wyprawy z polskich na słowackie Tatry jest minimalna. Rocznie średnio polskie Tatry odwiedza 3 mln turystów, dziennie to nawet 20 tys. ludzi. Dla Słowaków to sporo, mimo że przecież polska część Tatr to zaledwie jedna piąta część gór. W naszym kraju turystyka górska jest o wiele popularniejsza niż u naszych południowych sąsiadów. Stąd zapewne obawy słowackich przyrodników, że po zniesieniu granic liczba naszych rodaków spacerująca po ich szlakach gwałtownie wzrośnie.

Wcześniej jedyne górskie przejście graniczne było na Rysach i było otwarte tylko od czerwca do października. Po wejściu obu krajów do układu z Schengen to się zmieniło.

– Teraz miejsc, gdzie można granicę przekroczyć na szlaku bez kontroli, jest znacznie więcej – mówi Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. Po analizie danych z tego pierwszego sezonu turystycznego wynika, że to dobre rozwiązanie.

– Nie obserwujemy wcale, aby polscy turyści tak masowo odwiedzali słowackie Tatry. Granicę na szlakach w Tatrach przekraczała garstka ludzi o wysokich kwalifikacjach. Turyści ci w sposób świadomy korzystali z dobrodziejstw przyrody – dodaje Skawiński.

Dyrektor TPN nie obawia się, by niedoświadczony turysta poszedł np. z Jarząbczego Wierchu na Raczkową Czubę, bo są to trasy dla tych, którzy nie pierwszy raz wybierają się w góry, a z Doliny Kościeliskiej droga do granicy szlakiem zajmie niewprawionemu wędrowcowi kilka godzin.

KONKURS - URODZINY FORUM

PONIEWAŻ 30 PAŹDZIERNIKA MAMY URODZINKI, PRZYGOTOWAŁEM ZESTAW KONKURSOWY O FORUMOWICZACH...

CZEKAM NA ODPOWIEDZI (na pw lub maila) DO 23 PAŹDZIERNIKA, ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU NASTĄPI 30.10.

ZWYCIĘZCA OTRZYMA NAGRODĘ W POSTACI TATRZAŃSKIEGO ALBUMU, KTÓRY UFUNDUJE BYTOMSKIE STOWARZYSZENIE INTERNAUTÓW

Życzę miłej zabawy i powodzenia

w przypadku nierozstrzygnięcia nastąpi dogrywka

1 kawalarz forumowy
2 kuzyn Puchatka
3 rogi padły...
4 aby być forumowiczem miesiąca, starczy mieć niezłą brykę
5 windykator z miotłą
6 ten od zdjęć i piwa na rysach
7 tatrzański marynarz
8 przeciwnik samobójców, fan muzyki
9 wolnotariusz przynoszący ocieplenie
10 znawca niedźwiedzich gówien, lubi duuuuuży format zdjęć
11 kiry- krzyżne w jeden dzień? a co to takiego...
12 nauczycielka z pieskiem
13 w zimie właził na giewont i granaty - i pokazał, co sfocił
14 na zlotach skrzypiał spodniami jak zardzewiały rycerz
15 weteran, przeciwnik polskiej strony tatr
16 spec od przepaści poziomych
17 chroniona przez całą armię
18 żeńska ofiara dwuskarpetanu
19 prawie król forumowy
20 prawie jak Miodek w sprawach opisów
21 choć wnuków jeszcze nie ma, na zlocie załatwić się go dało
22 trzy lata temu posłała kartkę a teraz non stop musi ją oglądać na forach
23 ma ładną czapkę i mieszka pod Olkuszem
24 ma nawet swój żleb
25 napisał wraz z Andaluzją 400 postów w ciągu jednej nocy
26 pierwszy prezes na forum
27 tatrzański detektyw z lizakiem
28 kapelusz ściąga tylko do snu
29 kraciasta koszula foci wszystko, Bułgarię, Słowację...
30 karabinier forumowy
31 udowodnił, że idąc od Raczkowej do Tomanowej można być przekonanym, ze idzie sie na Starego Bociana...
32 fotograf z wyrwanym sercem
33 zwyciężył w turnieju skoków głową w zaspę
34 wymyslił zagadki fotograficzne i do dziś je zadaje
35 Pyrlandia w Himalajach
36 tfu... spec od jeb..ych matizów
37 lubi sie wycofywać spod świnicy przez granaty
38 ma jaszczurkę na łydce
39 997 m.n.p.m.
40 dostał drzwiami w czoło i tyle go widziano
41 klawiszowiec który wybierał sie na wszystkie zloty jak sójka za morze
42 znawczyni roślinek i serialu Flinstons w XXi wieku
43 prawie dziennikarz, nie bała się Kiczory
44 wynalazca dwuskarpetanu butanu
45 gość od Małysza i reszty
46 jak maluje, to tylko farbą ŚNIEŻKA
47 pani od tygrysa
48 liberał-harlejowiec
49 fan ostrej muzyki ze Stalingradu. Również partyjny.
50 geolog z Gliwic[/b]

Specjalnie dla Justy a raczej Jej pieska

Ciekawe co na to TPN ?



TPN nic do tego - zdjęcie zrobione pod Chatą pod Rysami czyli w Słowacji.

Zagadki Leszka

Zagadka nr 6. Za 1 pkt
Pytanie: Na jakim szlaku morduje sie ten turysta ?


Szlak na Rysy od strony słowackiej.

Słowackie Tatry od jutra "zamknięte" dla turystów

21 grudnia 2007 roku postanowienia układu w nowych państwach Schengen (Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Słowacja, Słowenia i Węgry) wchodzą w życie tylko na lądowych i morskich przejściach granicznych.
Drugim istotnym wyjątkiem będą zasady przekraczania granicy na terenie parków narodowych. W parkach można poruszać się wyłącznie po szlakach turystycznych. Teoretycznie wszędzie tam, gdzie stykają się szlaki po obu stronach granicy, można przechodzić na drugą stronę.

Najbardziej chyba nurtujące polskich miłośników gór pytanie – o zasady przekraczania granicy ze Słowacją w Tatrach – na razie nie doczeka się odpowiedzi. Problem jest dosłownie i w przenośni zamrożony, jako że w słowackiej części Tatr szlaki - oprócz tych prowadzących do schronisk - są zamykane na zimę i do 15 czerwca 2008 roku takie przekroczenie granicy będzie zwyczajnie zakazane i nielegalne.

Szlaki turystyczne stykają się na Rysach, gdzie dotąd w miesiącach letnich działało jedyne w Tatrach turystyczne przejście graniczne, Kasprowym Wierchu, Tomanowej Przełęczy, Jarząbczym Wierchu, Raczkowej Przełęczy, Wołowcu i Bobrowcu. Ale dyrekcja TANAP (słowacki Tatrzański Park Narodowy) obawia się, że tłumy polskich turystów zniszczą przyrodę po słowackiej stronie Tatr. Słowacy szczególnie boją się zadeptania Doliny Cichej, jedną z największych ostoi niedźwiedzi, nad którą od północy góruje Kasprowy.

Dyrekcja TANAP przystąpiła do opracowania nowych zasad regulacji ruchu turystycznego, które wejdą w życie 15 czerwca 2008 r. Na pewno szereg szlaków zostanie zamkniętych albo wytyczonych inaczej, by Polacy nie mogli swobodnie przechodzić na słowacką stronę Tatr. Zamknięcia słowackiego szlaku z Doliny Cichej na przełęcz Suchą pod Kasprowym możemy spodziewać się prawie na pewno, a z nieco mniejszym prawdopodobieństwem - na Tomanową Przełęcz.
więcej na stronie Onet.pl