Wyświetlono posty wyszukane dla frazy: słowa i melodię piosenki

Pytanie


witam,

Pytanie do fanow Lennona. Do kogo jest adresowana piosenka Jealous Guy z
Imagine?


Sam jestem ciekaw ...ciekaw, czy sa tu jeszcze jacys fani Lennona ;-)

Melodia tej piosenki powstala chyba w 67 albo 68 roku i pierwotnie
miala inne slowa "On The Road To Rishikesh".. Przemysliwano czy ja
wstawic na Let It Be ale Lennonowi sie nie chcialo robic aranzacji.

Do kogo jest adresowany tekst to nie wiadomo.
Wiadomo natomiast, ze John byl paranoicznie zazdrosny - a o kogo on
mogl byc zazdrosny w 1971 r ? Mysle, ze o zone. To byly dosc dziwne
czasy:
- Yoko poronila - mowi sie, ze John jej przylal,
- Yoko byla wszedzie zawsze z Johnem, kazal jej nawet postawic  lozko
w studio,
- podobno nawet jak szedl do ubikacji, to chcial, zeby byla z nim
(przynajmniej Yoko tak twierdzi w wywiadach - jeden z nich jest chyba
na pewnej witrnie newsowej).

W sumie - bardzo bym sie zdziwil, gdyby w latach 68-71 w gre wchodzila
inna osoba niz Yoko.

Moim zdaniem Macca jako adresat jest absolutnie wykluczony.

pozdrawiam
joryk

 » 

Pytanie

Joryk jak juz odpowiedzailes na moj post to prosze odpowiedz tez na dwa
ostatnie maile...

Bartek



| witam,

| Pytanie do fanow Lennona. Do kogo jest adresowana piosenka Jealous Guy z
| Imagine?

Sam jestem ciekaw ...ciekaw, czy sa tu jeszcze jacys fani Lennona ;-)

Melodia tej piosenki powstala chyba w 67 albo 68 roku i pierwotnie
miala inne slowa "On The Road To Rishikesh".. Przemysliwano czy ja
wstawic na Let It Be ale Lennonowi sie nie chcialo robic aranzacji.

Do kogo jest adresowany tekst to nie wiadomo.
Wiadomo natomiast, ze John byl paranoicznie zazdrosny - a o kogo on
mogl byc zazdrosny w 1971 r ? Mysle, ze o zone. To byly dosc dziwne
czasy:
- Yoko poronila - mowi sie, ze John jej przylal,
- Yoko byla wszedzie zawsze z Johnem, kazal jej nawet postawic  lozko
w studio,
- podobno nawet jak szedl do ubikacji, to chcial, zeby byla z nim
(przynajmniej Yoko tak twierdzi w wywiadach - jeden z nich jest chyba
na pewnej witrnie newsowej).

W sumie - bardzo bym sie zdziwil, gdyby w latach 68-71 w gre wchodzila
inna osoba niz Yoko.

Moim zdaniem Macca jako adresat jest absolutnie wykluczony.

pozdrawiam
joryk


Pytanie




| witam,

| Pytanie do fanow Lennona. Do kogo jest adresowana piosenka Jealous Guy
z
| Imagine?

Sam jestem ciekaw ...ciekaw, czy sa tu jeszcze jacys fani Lennona ;-)

Melodia tej piosenki powstala chyba w 67 albo 68 roku i pierwotnie
miala inne slowa "On The Road To Rishikesh"..


A nie "Child of Nature"?

"Dla podkreślenia wagi moich słów siłacz palnie pięścią w stół"
                            Kajko i Kokosz, "Szkoła latania"

Pytanie

| Sam jestem ciekaw ...ciekaw, czy sa tu jeszcze jacys fani Lennona ;-)

| Melodia tej piosenki powstala chyba w 67 albo 68 roku i pierwotnie
| miala inne slowa "On The Road To Rishikesh"..

A nie "Child of Nature"?

"Dla podkreślenia wagi moich słów siłacz palnie pięścią w stół"
                            Kajko i Kokosz, "Szkoła latania"


Child Of Nature to był tytuł - a rozpoczynała się od słów "on the road to
rishikesh"

Pozdro,
M.

 » 

Pytanie

Joryk ma racje .Pierwsza wersja powstala w Indiach i dla tego nazywala sie
On The Road To Rishikesh pozniej na poczatku 69' bylo Child of Nature a
skonczylo sie na Jelous.

Ta wersje z Indii gdzies mam nawet w formacie mp3 wiec jakby ktos chcial to
dajcie znac.

Pozdrawiam,

Bartek



| | witam,

| | Pytanie do fanow Lennona. Do kogo jest adresowana piosenka Jealous Guy
| z
| | Imagine?

| Sam jestem ciekaw ...ciekaw, czy sa tu jeszcze jacys fani Lennona ;-)

| Melodia tej piosenki powstala chyba w 67 albo 68 roku i pierwotnie
| miala inne slowa "On The Road To Rishikesh"..

| A nie "Child of Nature"?

| "Dla podkreślenia wagi moich słów siłacz palnie pięścią w stół"
|                            Kajko i Kokosz, "Szkoła latania"

tez
Child Of Nature byl chyba drugim tytulem roboczym
a Jealous trzecim
..ale kto to dojdzie ?

joryk


Witam ponownie


| No! Jestem wreszcie, ja się chyba od was uzależniłem =]
| I od razu takie pytanko: kto śpiewa i jaki jest tytuł takiej fajnej
| piosenki w której są słowa "Ona jest ze snu, a ubrana w codzienność"
| (coś mi mówi, że tytuł, to "Ona jest ze snu"=], ale chcę się upewnić)?
IRA!!!!! ;D


Dobrze, a teraz tytuł,
<nutki
Jaka to melodia?
</nutki
;]

Witam ponownie


| | | | No! Jestem wreszcie, ja się chyba od was uzależniłem =]
| | | | I od razu takie pytanko: kto śpiewa i jaki jest tytuł takiej
| | | | fajnej piosenki w której są słowa "Ona jest ze snu, a ubrana w
| | | | codzienność" (coś mi mówi, że tytuł, to "Ona jest ze snu"=], ale
| | | | chcę się upewnić)?
| | | IRA!!!!! ;D
| | | Dobrze, a teraz tytuł,
| | | <nutki
| | | Jaka to melodia?
| | | </nutki
| | | ;]
| | bardzo prosty - "ona jest ze snu" :-)))
| | czyli zgadłem ;D
| Ja też =] dzięki!
| ni ma za co :-) polecam się na przyszłość :-)
Spoko, coś się znajdzie... o już mam:
Jaki jest tytuł przaśnej piosnki Robbiego Williamsa, w którym często
ktoś nuci "pam pam param, pam pam pam pam"? =]


Chyba "Road to Mendeley", nie wiem, czy tak się pisze Mendeley ;)) A poza
tym chyba "pam pam pam parara pam pam" ;))) I wiem, że to pytanie do Mink,
ale nie mogłam się powstrzymać ;))

pieśń a Fuj!

prawiebrunet zaszczycił(a) mnie tymi oto słowami:

Bo to JEST piosenka, dziadzie!!! Bo ja piszę piosenki, nie
wiersze!!! !!! !!!
Fajnie, że ktoś wreszcie zauważył ;-)

Wiesz co, muzyka już jest, ale niestety tylko w mojej głowie, bo
mnie na gitarę nie stać ;-)


cholera a ja mam gitare i dawna zadna melodyjka z niej nie sfrunela -
noc coz jak juz bedzie i melodia to czekam na mp3:)))

Hmmmm........


Mój Tatko gdy trochę popili, to śpiewali piosenkę o "maszynce okopanej w
terenie". Ale słów nie pamiętam, bo Mama jakoś szybko gasiła jego zapędy
wokalne :))))


to w te pedy musimy ulozyc slowa, bo mam nadzieje, ze melodie pamietasz:)
a zreszta....czy melodia jest az taka wazna?:)

Jak Boga kocham...już nie mogę

| Oglądam sobie statnio TV, i co widzę?
| Perfidna przeróbkam Another brick....
| Ok, że przeróbka, ale jaka - na techno.
| Kolesie potwierdzili, żę dzisiejszy przemysł muzyczny opiera się na
starych
| melodiach. Są tak leniwi, że nie potrafią sami nic stworzyć.
| Dodanie kilku bitów do legendarnej piosenki robi z niej chłam.
| --
Widzialem to samo! Tez badziewny "zespol" nazywa sie Pink Coffee a kawalek
"Another Brick in The Wall" i jest nic innego jak oryginalne "Another
brick
in The Wall" nieco sciszone i dodane UNC, UNC. O ile dobze pamietam w
teledysku byly uzyte min. podobne motywy jak w oryginalnym teledysku Pink
Floyd.


Lacze sie z wami w bolu. Toz to nic innego jak profanacja.
Ech, brak mi slow...

Britney

| grrr wlasnie widzialem nowy teledysk mojej "ukochanej" wokalistki
britney
| sperms, "I love rock & roll" za ten kawalek powinno sie ja skazac na
krzeslo
| elektryczne!, ona w ogole nie ma glosu, a w tej piosence to juz zupelnie
| wysiada! pomagaja jej jak moga, ale nadal nic, za profanacje tej
piosenki
| powinno sie ja rozstrzelac!!! grrr ale jestem zly

widzialem ten kawalek. Mnie uderzylo to ze ten "zespol" (Ci co byli w tle
za
britney) to tak udawali jak to oni nie graja "ostro"...a melodia tak lekko
popowo brzmiala.... ...00000 jakiejs gitary czy bebnow :((((


No przecież jasna sprawa ..czegosię można byo spodziewać ?? Wiadomo że nie
nagra rokowego kawałka ( na szczęście ) . No ale racja..słowa tego kawałka w
jej ostach to prawdziwa profanacja..na szczęście zawsze można przełaczyć
kanał

czako

Britney

a wiecie co powiedziała w dzisiejszym wywiedzie?Ze nie przeszkadaa jej
rockowa muzyka , i  żenajbardziej lubi Limp Bizkit (nie wiem czy tak się
piszę)...żenada...

| grrr wlasnie widzialem nowy teledysk mojej "ukochanej" wokalistki
britney
| sperms, "I love rock & roll" za ten kawalek powinno sie ja skazac na
| krzeslo
| elektryczne!, ona w ogole nie ma glosu, a w tej piosence to juz
zupelnie
| wysiada! pomagaja jej jak moga, ale nadal nic, za profanacje tej
piosenki
| powinno sie ja rozstrzelac!!! grrr ale jestem zly

| widzialem ten kawalek. Mnie uderzylo to ze ten "zespol" (Ci co byli w
tle
za
| britney) to tak udawali jak to oni nie graja "ostro"...a melodia tak
lekko
| popowo brzmiala.... ...00000 jakiejs gitary czy bebnow :((((

No przecież jasna sprawa ..czegosię można byo spodziewać ?? Wiadomo że nie
nagra rokowego kawałka ( na szczęście ) . No ale racja..słowa tego kawałka
w
jej ostach to prawdziwa profanacja..na szczęście zawsze można przełaczyć
kanał

czako


Lista kawa³ków z nowej p³yty


oficjalna :

Turn Up The Sun
Mucky Fingers
Lyla
Love Like A Bomb
The Importance Of Being Idle
The Meaning Of Soul
Guess God Thinks I'm Abel
Part Of The Queue
Keep The Dream Alive
A Bell Will Ring
Let There Be Love


Sledze sobie ostatnio i czytam rozne fora - jeden gostek podal kilka

jeszcze ze Let There Be Love bedzie spiewal Liam i nie bedzie to
akustyk, podobno wszystko sie zmieni (slowa tez) oprocz melodii. Poza
tym subiektywne opinie, raczej niezbyt pochlebne ale who cares.

TMOS nawet mnie cieszy, Oasis dawno nie mieli takiej rozpierduchy, na
pewno to jest 100 lepsze niz I Can See A Liar. ABWR mi wogole nie
przeszkadza, a z Let There Be Love sie bardzo ciesze - to jedna z moich
ulubionych piosenek.

Lista kawa³ków z nowej p³yty

Sledze sobie ostatnio i czytam rozne fora - jeden gostek podal kilka

jeszcze ze Let There Be Love bedzie spiewal Liam i nie bedzie to
akustyk, podobno wszystko sie zmieni (slowa tez) oprocz melodii. Poza
tym subiektywne opinie, raczej niezbyt pochlebne ale who cares.
TMOS nawet mnie cieszy, Oasis dawno nie mieli takiej rozpierduchy, na
pewno to jest 100 lepsze niz I Can See A Liar. ABWR mi wogole nie
przeszkadza, a z Let There Be Love sie bardzo ciesze - to jedna z moich
ulubionych piosenek.


meaning of soul tez mnie cieszy. bardzo lubie takie granie. i can see a liar
tez bardzo lubilem gdyby nie fragmenty tekstu ... uwielbiam sobie patrzec jak
panowie graja to na zywo. a bell will ring moze byc fajne studyjnie.
najbardziej mnie jednak cieszy to ze noel po raz pierwszy chyba mowi ze ten
album nie brzmi jak wczesniejsze dokonania (poza piosenkami bella). heathen
bylo troche malym krokiem do przodu w porownaniu ze standing. domyslam sie ze
to jest jeden z powodow dlaczego wielu jezdi po tej plycie, porownywalnie z
be here now chwilami ... :(

Niech i ja sie do cholery pochwalie!

Białe to mercedes, zielone to dolar, Chyna to cytat:

Oswiec mnie: jak ptaszki na czym?
Na haju?
Na palmie? =)


Nad nami! :)
(to nie ja odpowiadam za ten cudowny rym ;))

Po pierwsze to lekkie opoznienie... Ja nie
wiem, jak to sie dokladnie nazywa, tak jakby slowa piosenki tudziez
rytm czy tam gitara szla "obok".


Wiesz, ten wokal naprawde trudno bylo dopasowac do nowej melodii... zreszta,
sama przeciez slyszysz ;)

Poza tym to echo przy owych
ptaszkach...


Mialo byc dopelnieniem tandety... tylko nie mow ze sie nie udalo! :)

Moze przypadkowo robiac piosenke z zalozenia do
wysmiechtania i malo ambitna wymysliliscie cos ciekawego? ;)
Na przyklad te pierwsze kejdzbordy... (...)


O i tutaj jest problem. Przyznaje sie bez bicia, ze wykorzystalem sample
(dokladnie 2 ;)) z pewnej ukrainskiej piosenki (niestety, tytulu nie
kojarze).

Jeszcze o nas uslyszycie! ;)

piwne piosenki

Pewnie zaraz powiedz ze pijak i alkoholik, ale tak usilujac wstac
dzisiaj rano wymyslily mi sie slowa do pewnej znanej piosenki, o 4
pancernych i ich psie, oto slowa:

My czterej pijani
Browar i lud wierny
Przywrócimy browcu
Należytą cześć

Do pubu wrócimy
Browar wypijemy
Wypijemy dwa, dwa, dwa...
Przed świtem zdążymy
Tylko wyżłopimym
W Imie browara !!!

Może być coś nie tak, bo mnie głowan bolała i nie bardzo pamiętam
melodie i słowa, ale chyba pasuje :)

piwne piosenki


| Może być coś nie tak, bo mnie głowan bolała i nie bardzo pamiętam
| melodie i słowa, ale chyba pasuje :)

Chcialem pogratulowac piosenki i stwierdzic ze mamy na grupie Mickiewicza
2:)


no, ale moze ktos tez sie wezmie za roboty i po pija... o sorry w
stanie upojenia napisze jakis txt do znanej piosenki :)

Jaki tytul

W poprzednim odcinku telenoweli Santa Barabara Yvet powiedzial :
| chmm problem jest taki iz nie mam kawalka nawet tej melodii, a szukam
jej
| tytulu i wykonawce (kobieta).

| W radiu ZET ktos okresli go jako utwor pretendujacy do utworu lata.
| Melodia wpadajaca w ucho, spiewa kobieta, ostatnio bardzo czesto
pojawiajacy
| sie w radiu (tylko jak na zlosc nie moge uslyszec jej tytulu).

mhmmm
czesto w ZETce kobiecy glos mhm...
Mike Oldfield - Moonlight Shadow ??
moze to to
ps. tez mi sie podoba ;)
pozdro


Niestety to nie jest ten utworek chociaz tez bardzo przyjemny, moj jest
bardziej zwawy

Wczoraj w radiu ZET konkurowal z Kate Rayan w walce, tylko jak zwykle nie
uslyszalem tytulu ani wykonawczyni.

W slowach piosenki pojawia sie tekst o magicznym kluczu (Magic key, jak
dobrze uslyszalem)

Pozdrawiam
MarcinT

Witam i się pytam - nieco z historii muzyki, nieco z historii telewizji :>

Witam uprzejmie,

Widziałem, że gdzieś tu się platał wątek, w którym można zidentyfikować
tytuł piosenki, ale jakko lajkonik, nie mogę do niego trafić. W związku z
czym proszę o litość, tudzież o udzielenie odpowiedzi. Parę dni temu
zasaidywałem ci ja sobie w lokalu, w któym didżej puszczał piosenki, głównie
z lat 80-ych. W pewnym momencie puścił melodię poniekąd mi znaną, gdyż
stanowiła ona niegdyś intro do programu telewizyjnego. Oczywiście niek
mogliśmy dojść do którego, ale najpewniej było to 5-10-15 albo Telekspress.
Ostatecznie skłaniałbym się do drugiej opcji. Czasowo więc określiłbym to na
jakieś 15 lat temu. Teraz krótka charakterystyka melodii. Jest to funkowy
kawałek bez słów, w dość szybkim tempie. W tle pyka funkowy bas, ale głównym
elemntem jest motyw na kalwiszach - albo jakiś organach, albo nawet na
Moog-u. Piosenka jest zbudowana tak, że ma część szybszą funkową i swojego
rodzaju wyciszenie. Pamiętam, że wprogramie telewizyjnym kończyła się
właśnie tym wyciszeniem/zwolnieniem. Uf. To wszystek, co przychodzi mi do
głowy. Jeżeli ktoś pamięta melodię z intra przedpotopowych programów, to
proszę o tip, co też usłyszałem, i czego nie mogę wyrzucić teraz z głowy
swej.

Pozdrawiam
K.lo

Witam i się pytam - nieco z historii muzyki, nieco z historii telewizji :>

2004-10-25 10:37 +0200, Kylo:

Witam uprzejmie,

Widziałem, że gdzieś tu się platał wątek, w którym można zidentyfikować
tytuł piosenki, ale jakko lajkonik, nie mogę do niego trafić. W związku z
czym proszę o litość, tudzież o udzielenie odpowiedzi. Parę dni temu
zasaidywałem ci ja sobie w lokalu, w któym didżej puszczał piosenki, głównie
z lat 80-ych. W pewnym momencie puścił melodię poniekąd mi znaną, gdyż
stanowiła ona niegdyś intro do programu telewizyjnego. Oczywiście niek
mogliśmy dojść do którego, ale najpewniej było to 5-10-15 albo Telekspress.
Ostatecznie skłaniałbym się do drugiej opcji. Czasowo więc określiłbym to na
jakieś 15 lat temu. Teraz krótka charakterystyka melodii. Jest to funkowy
kawałek bez słów, w dość szybkim tempie.


Jak funkowy, to raczej to pierwsze :-)
Kombi - nie pamiętam tytułu...
...ale po zaaplikowaniu Google...
http://eduseek.interklasa.pl/forum/read.php?f=16&i=1842&t=513

Witam i się pytam - nieco z historii muzyki, nieco z historii telewizji :>

to panorama

Witam uprzejmie,

Widziałem, że gdzieś tu się platał wątek, w którym można zidentyfikować
tytuł piosenki, ale jakko lajkonik, nie mogę do niego trafić. W związku z
czym proszę o litość, tudzież o udzielenie odpowiedzi. Parę dni temu
zasaidywałem ci ja sobie w lokalu, w któym didżej puszczał piosenki,
głównie
z lat 80-ych. W pewnym momencie puścił melodię poniekąd mi znaną, gdyż
stanowiła ona niegdyś intro do programu telewizyjnego. Oczywiście niek
mogliśmy dojść do którego, ale najpewniej było to 5-10-15 albo
Telekspress.
Ostatecznie skłaniałbym się do drugiej opcji. Czasowo więc określiłbym to
na
jakieś 15 lat temu. Teraz krótka charakterystyka melodii. Jest to funkowy
kawałek bez słów, w dość szybkim tempie. W tle pyka funkowy bas, ale
głównym
elemntem jest motyw na kalwiszach - albo jakiś organach, albo nawet na
Moog-u. Piosenka jest zbudowana tak, że ma część szybszą funkową i swojego
rodzaju wyciszenie. Pamiętam, że wprogramie telewizyjnym kończyła się
właśnie tym wyciszeniem/zwolnieniem. Uf. To wszystek, co przychodzi mi do
głowy. Jeżeli ktoś pamięta melodię z intra przedpotopowych programów, to
proszę o tip, co też usłyszałem, i czego nie mogę wyrzucić teraz z głowy
swej.

Pozdrawiam
K.lo


Witam i się pytam - nieco z historii muzyki, nieco z historii telewizji :>

to panorama
| Witam uprzejmie,

| Widziałem, że gdzieś tu się platał wątek, w którym można zidentyfikować
| tytuł piosenki, ale jakko lajkonik, nie mogę do niego trafić. W związku
z
| czym proszę o litość, tudzież o udzielenie odpowiedzi. Parę dni temu
| zasaidywałem ci ja sobie w lokalu, w któym didżej puszczał piosenki,
głównie
| z lat 80-ych. W pewnym momencie puścił melodię poniekąd mi znaną, gdyż
| stanowiła ona niegdyś intro do programu telewizyjnego. Oczywiście niek
| mogliśmy dojść do którego, ale najpewniej było to 5-10-15 albo
Telekspress.
| Ostatecznie skłaniałbym się do drugiej opcji. Czasowo więc określiłbym
to
na
| jakieś 15 lat temu. Teraz krótka charakterystyka melodii. Jest to
funkowy
| kawałek bez słów, w dość szybkim tempie. W tle pyka funkowy bas, ale
głównym
| elemntem jest motyw na kalwiszach - albo jakiś organach, albo nawet na
| Moog-u. Piosenka jest zbudowana tak, że ma część szybszą funkową i
swojego
| rodzaju wyciszenie. Pamiętam, że wprogramie telewizyjnym kończyła się
| właśnie tym wyciszeniem/zwolnieniem. Uf. To wszystek, co przychodzi mi
do
| głowy. Jeżeli ktoś pamięta melodię z intra przedpotopowych programów, to
| proszę o tip, co też usłyszałem, i czego nie mogę wyrzucić teraz z głowy
| swej.

| Pozdrawiam
| K.lo


test

Pomocy! Jaka to piosenka?

RATUNKU!!!! Szukam piosenki od kilku lat i, ponieważ nie znam ani słów ani
tytułu ani wykonawcy, moje szanse są znikome. Pomóżcie! Jedyne, co pamiętam,
to melodia, a ponieważ jej Wam tu nie zanucę, to skomponowałem ją w nokii tu
są nuty:

8c.2 8d.2 8e.2 2g.2 8- 8e.2 8d.2 2c2 8- 16- 8a#.1 8d.2 8f.2 8d.2 16c.2 16-
32- 16c.2 16- 32- 16c.2 16d.2 4c.2 8- 8e.2 8c.2 8f.2 8c.2 8e.2 8c.2 8a#.1
8d.2 8f.2 8d.2 16c.2 16- 32- 16c.2 16- 32- 16c.2 16d.2 4c.2

Jeśli ktoś będzie chciał je przełożyć na zwykłe a nie zna zapisu nokii, to
każda nutka ma postać:

np. 16c#.2 oznacza (w kolejności)
16 - długość nuty
c# - jej ton
. - to samo co kropka w zapisie nutowym - przedłuża o pół tonu
2 - druga oktawa

myślnik oznacza pauzę.

Pomożecie?

--------------------------------
www.spooksoft.prv.pl - Delphi rules Earth!

Pomocy! Jaka to piosenka?

RATUNKU!!!! Szukam piosenki od kilku lat i, ponieważ nie znam ani słów ani
tytułu ani wykonawcy, moje szanse są znikome. Pomóżcie! Jedyne, co
pamiętam,
to melodia, a ponieważ jej Wam tu nie zanucę, to skomponowałem ją w nokii
tu
są nuty:

8c.2 8d.2 8e.2 2g.2 8- 8e.2 8d.2 2c2 8- 16- 8a#.1 8d.2 8f.2 8d.2 16c.2 16-
32- 16c.2 16- 32- 16c.2 16d.2 4c.2 8- 8e.2 8c.2 8f.2 8c.2 8e.2 8c.2 8a#.1
8d.2 8f.2 8d.2 16c.2 16- 32- 16c.2 16- 32- 16c.2 16d.2 4c.2

Jeśli ktoś będzie chciał je przełożyć na zwykłe a nie zna zapisu nokii, to
każda nutka ma postać:

np. 16c#.2 oznacza (w kolejności)
16 - długość nuty
c# - jej ton
. - to samo co kropka w zapisie nutowym - przedłuża o pół tonu
2 - druga oktawa

myślnik oznacza pauzę.

Pomożecie?


JA chcialem ci pomoc, melodia z komorki jednak nic mi nie przypomina, albo
zle ja skomponowalem, a moze bys to skomponowal sam w midi i nam zucil link
do tego ? byloby nam latwiej
---
Gopek

o co codzi?

Słuchając radia chyba gł. ZETki często słyszę znane mi melodie z polskimi
słowami np. 7 sekunds, could you be loved,?
Możecie mi powiedzieć o co chodzi? Gdzie znaleźć tytuły tych piosenek (już
spolszczonych) i wykonawców...?

Słuchasz RMF FM.W marcu ma wyjść jakaś płytka, gdzie polscy wykonawcy


śpiewają te utworki.

o co codzi?

Nie ogladasz bilbordów na ulicach? 10 marca ma byc premiera plytki z
niepolskimi piosenkami w polskim wykonaniu polskich wykonawcow :-)

Pozdrawiam,

sister52

Słuchając radia chyba gł. ZETki często słyszę znane mi melodie z polskimi
słowami np. 7 sekunds, could you be loved,?
Możecie mi powiedzieć o co chodzi? Gdzie znaleźć tytuły tych piosenek (już
spolszczonych) i wykonawców...?


Ja tez mam problem

Tez mam problem podobny do kolegi Dyla:

Jak sie nazywala piosenka zespolu Deadlock (chyba tak sie nazywali?). Bylo
to cos o Babilonie. Tyle pamietam. Melodia mnie przesladuje, a nie znam
nawet slow. :) Z tego co kojarze, spiewal to ostatnio Kazik na PRL-u w
Katowicach.

Za pomoc z gory wielkie dziex.

pzdr- Squth

Ja tez mam problem

Jak sie nazywala piosenka zespolu Deadlock (chyba tak sie nazywali?). Bylo
to cos o Babilonie. Tyle pamietam. Melodia mnie przesladuje, a nie znam
nawet slow. :) Z tego co kojarze, spiewal to ostatnio Kazik na PRL-u w
Katowicach.


święty szczyt ?

oddzielenie muzyki od tekstu

Mam piosenkę którą chce podłożyć do czołówki, jednak muszę wykasować z niej
słowa i zostawić tylko melodię. Jakim programem mogę to zrobić.


Dowolnym do edycji MIDI.
Tworzysz melodie od zera i uzyskujesz to co chcesz.
Poniewaz kazdego mida w sieci znajdziesz, wiec poczatek pracy masz
ulatwiony.

A co rozdzielania tekstu od melodii w pliku wav to zastanow sie
chwile.

oddzielenie muzyki od tekstu



| Witam szanownych grupowiczów.
| Mam piosenkę którą chce podłożyć do czołówki, jednak muszę wykasować z niej
| słowa i zostawić tylko melodię. Jakim programem mogę to zrobić.
| Pozdrawiam Janusz.

Fenomenalnie robi to Korel Sound.
Platny i trudno znalezc na necie
Chcialem podac link, ale juz jest gluchy.

Byly probki  i brzmialy swietnie ( fajnie rzezi ta gitarka w Las Keczup )
Normalna muzyka, a nie midi.

Kol

oddzielenie muzyki od tekstu


Witam szanownych grupowiczów.
Mam piosenkę którą chce podłożyć do czołówki, jednak muszę wykasować z niej
słowa i zostawić tylko melodię. Jakim programem mogę to zrobić.
Pozdrawiam Janusz.


na pl.rec.muzyka.bin na takie pytanie pada tylko jedna odpowiedz:
KorelSound.

My Immortal (Uberwypracowanie)

Dedykuje Szarli. :P)

Jestem soba nieslychanie rozczarowana i zdegustowana.
Od kilku tygodni wzruszam sie przy utworze Evanescence "My Immortal".
Obiektywnie uwazam, ze kawalek jest po prostu cholerna tandeta -
placzliwy wokal, tekscik o jakichs tam emocjach, a w gruncie rzeczy o
niczym. Melodia ckliwa, jakich tysiace. Taki wyciskacz lez,
poscielowa, i to - nie oszukujmy sie - klasy B-.

A jednak sciagnelam go sobie. A jakze! Slucham go!  Moje wyobrazenie o
wlasnym guscie leglo w gruzach.

Nie, nigdy nie bylam snobka.
I nigdy tez nie mialam sie za osobe o jakichs wyrafinowanych czy
wysublimowanych upodobaniach.
Nie wstydzilam sie, kiedy podobalo mi sie cos, co podobalo sie jeszcze
20 milionom rodakow i nie czulam potrzeby podkreslania, ze lubie tez
piosenke aktorska i filmy Kieslowskiego. Po prostu lubilam to, a takze
lubilam swego czasu np. Liroya, a teraz lubie Sean Paula.

Tylko ze moj zachwyt tandeta byl rozny od zachwytu czyms, co ja
oceniam jako bardziej wartosciowe.
To byly dwa rozne sposoby odbierania sztuki (czy tez "sztuki", czy
moze sztuki i Sztuki).

A kawalek "My Immortal" wywoluje we mnie wzruszenia niezwykle
glebokie. Tak, przyznam sie (bo jestem ekshibicjonistka o skrzywieniu
masochistycznym) - plakalam juz przy tej piosence dwa razy.

Czuje obrzydzenie do samej siebie. To tego potrzeba, zeby wywolac moje
emocje? Placzliwego wokalu i kilku slow w rodzaju "these wounds wont
seem to heal, this pain is just to reel, there's just too much that
time cannot erase"?

Jak pozbyc sie tej skazy?
Czy to mozliwe?

Zagadka muzyczna

Przepraszam, że piszę na tę listę, ale mam nadzieję, że się nie obrazicie i
pomożecie. Poniżej znajduje się tekst pewnej piosenki, która wydana została w
roku 1991. Bardzo mi się spodobała, ale nie znam autora, ani tytułu. Zapewne
starsi amigowcy będą ją pamiętali.

    "Mieszkam w wysokiej wieży otoczonej fosą,
     Mam parasol, który chroni mnie przed nocą,
     Oddycham głęboko, stawiam piedestały,
     Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały.

         Stawiam świat na głowie, do góry nogami,
         Na odwrót i wspak bawię się słowami,
         Na białym, czarnym kreślę jakieśÂ plany,
         Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały.

     Mieszkam w wysokiej wieży, ona mnie obroni,
     Nie walczę już z nikim, nie walczę jużÂ o nic,
     Palą się na stosie moje ideały,
     Jutro bedę duży, dzisiaj jestem mały.

         Stawiam świat na głowie, do góry nogami,
         Na odwrót i wspak bawię się słowami,
         Na białym, czarnym kreślę jakieśÂ plany,
         Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały."

Melodia grana jest na fortepianie, z werblami w tle. Po w/w słowach wchodzi również gitara.    

Z góry dziękuję i pozdrawiam !!!!

Teksty piosenek - www.lyrics.pl

| wiesz, jak juz ktos zdobedzie slowa, to plyty na pewno nie kupi :)

| pozdrawiam

| slider

:-))) no widze, ze kolega czai klimat ... oops przepraszam za
nieestetyczne
wyrazenie..... i did it again


Myślę, że taka dyskusja nadaje się na pl.rec.paranoja.
A jak spiszę słowa piosenki na kartce papieru i dam paru kumplom i będziemy
sobie ją śpiewać przy grillu i piwie to komu mam zapłacić?
A jak będziemy tylko nucić melodię i przyjdzie ZAiKS to autor słów do
piosenki nie dostanie ani grosza? Dlaczego?
A jak będziemy mówić tylko tekst?
A jak użyję prawnie chronionego słowa Walkman i jeszcze raz świadomie go
użyję - Walkman - to SONY (kurde drugie słowo chronione) poda mnie do sądu?

A tak na marginesie to już są poważne projekty pobierania opłat w ramach
prawa autorskiego za czytanie książek z biblioteki.
Chyba jednak pl.rec.paranoja.

Pozdrawiam
Czesiek Krupa

Postanowienie cz2

 Nasze pierwsze spotkanie było fiaskiem. Niepotrafiliśmy nic złożyć razem
niemożna tego było nazwać muzyką, nierówny rytm i fałszujacy w tle bas.
Niepodawaliśmy się ćwiczyliśmy coraz wiecej aż nareście czuliśmy zadawolenie z
tego co robiliśmy. Melodia stała sie piosenką.
Byliśmy dumni z siebie i jedyne co sie liczyło to nasz zespół. Wszystko się
zaczeło od pomysłu mojego kolegi który od jakiegoś czasu chodził do domu
kultury postukać sobie w gary. Potym jak stałem się właścicielem czarnej
gitary basowej przyszedł do mnie żebym do niego dołaczył na co oczywiście
zgodziłem sie bez słowa.
Nasz dom kultury niebył jakiś wyjątkowy, typowa rudera z bilardem, taoletą i
sala do prób.   Niebyliśmy tam jedynym zespołem ale czwartym już co było
problematyczne przy jednej dyspozycyjnej sali. Żenada- najbardziej popularny
zespół w okolicy miał pierszeństwo do prób przez co przysługiwały mu dwa dni,
poniedziałki i czwartki inne dwa były amatorskimi kapelami discopolo które
jako jedyny cel miały przygrywanie do kotleta na małych weselach wiejskich. No
i my młody pełen anbicji zespół rockowy ( chociaż składajacy sie tylko z dwóch
instrumentów które znaliśmy tylko z teledysków )
Piątek był naszym dniem i tylko naszym.
Mijały miesiące a my stawliśmy sie coraz lepsi nasza muzyka stawała sie
wyraźniejsza bardziej rytmiczna i czystsza. No i zaczeło się pewnego piątku
przyszedł do nas Karol ze swoim starym fenderem i dołaczył do nas. Było nas
trzech, Krzysiek,Karol i ja, wiedzieliśmy że świat należy do nas....cdn

Małe zmartwychwstanie

Tomasz Dryjanski:

Jeśli brakuje sylaby, można ją zastąpić wokalizą Jeśli jest ich za
dużo, można je wyśpiewać na jednej wysokości.


Tego w ,,Małym zmrtwyshwstaniu'' nie ma, prawda?  Brak lub nadmiar
sylab uważałbym za wadę rytmu niezależnie od tego, czy chodzi o wiersz
czy o piosenkę.  Niech wykonawca robi sobie wokalizę, ale z serca a
nie dlatego, że musi.

Tomasz Dryjanski:

Inna sprawa to okresowość budowy piosenki, do której nie pasuje
żeński rym na końcu czwartego wersu. Najbardziej powszechny jest
podział parzysty: 2 + 2 + 2..., wersy powinny być parami zgodne.


Tego nie rozumiem.  Słabiutki jestem w teorii...

Czy w piosenkach zwykle najpierw powstają słowa czy melodie?  Czy bywa
różnie?

zgodnych z tym rytmem nie powinno być trudnym zadaniem.  Ale ja to
robiłem tylko do już istniejących piosenek, to znaczy podmieniałem
słowa na inne słowa.  Oczywiście sugerując się ciężko istniejącym już
spsoobem wykonania przez piosenkarza.

 - Stefan

Bunting. Pogadamy?


Bim-bam -- dźwięk wydawany przez zegar lub dzwon.
Spotykany w piosenkach (np: Shabbat Shalom (Bim Bam),
w niggunim Galicyjskich Hasydów, powtarzające się słowa
(bim-bam), melodia; w dziecięcych -- Frere Jacques;
jest też taka jedna z lat chyba 30-40tych, śpiewana
przez Sinatrę - zwróciła kiedyś moją uwagę swym tekstem,
seksistowskim ;)


Wybaczcie, ze się wcinam, ale nie mogłem sobie darować :)

Im bardziej pada śnieg
bim - bom.
Im bardziej prószy śnieg
bim - bom.
Tym bardziej sypie śnieg
bim - bom,
jak biały puch z poduszki
bim - bom.
I nie wie zwierz ni człek
bim - bom,
choć żyłby cały wiek
bim - bom,
kiedy tak pada śnieg
bim - bom
jak marzną mi paluszki

A.A.Milne/Irena Tuwim

Z pozdrowieniami
w.

Człowiek

marco:

pluszcze w deszczu piosenka piosenka grudniowa
taryfiarz zadziwiony wąsem gwiazdy stroszy
"pan chyba zakochany? bo woda z kaloszy
tak wysoko przybrała, że aż głowę chowa"

siadam w środku kałuży kałuży grudniowej
taryfiarz uśmiechnięty brodą noc pociera
"pana chyba trafiło jak jasna cholera?
wsiadaj pan za włos jeden z tej czupryny płowej"

jedzie poprzez Warszawę grudniowa taryfa
taryfiarz w bagażniku wódeczkę polewa
"choć pan tu na jednego chlup! nóżeczka lewa"
do kolumny pije a król Zygmunt kicha

 "kto tu kurwa* prowadzi?" pytam taryfiarza
skoro ja z tyłu śpiewam a pan w bagażniku?"
jedzie taksówka jedzie po całym chodniku
"chlup! nóżeczka prawa" - Syrenka się tarza

"noc nas wiezie grudniowa a może te chmury?"
zarechotał taryfiarz i popija znowu
a taksówka tymczasem wjechała do rowu
szewc Kiliński ją musiał podciągać do góry

płynie w deszczu taryfa taryfa deszczowa
kierownica się sama w te i we wte kręci
z taksówkarzem chrapiemy obaj jak zaklęci
melodię nuci grudzień  Wisłą płyną słowa


zalana taksówka, zabalsamowany taksówkarz, zaczarowany niutoN ?

-( simon )-----------

tym razem piosenka


ta kartka pusta, ten długopis
i noc za oknem wciąż ta sama;
to jakby nic się nie zmieniło
jakby ta ciemność ciągle trwała.
wystawiaj więc na okno świeczkę
aby w tej nocy ktoś cię znalazł.

bo w innym lustrze się nie przejrzysz
niż w oczach drugiego człowieka.
i tak wszyscy pójdziemy drogą
nie przez nas wcale wyznaczoną
a czas - to jest niewielka rana
przez którą życie nam ucieka.

a my inaczej nie jesteśmy
niż w płaczu drugiego człowieka.

2000r.


    Jeśli chodzi o piosenkowość piosenki, to należałoby popracować nad
akcentami. Nawet nie trzeba śpiewać, wystarczy przeczytać akcentując; zaraz
wyjdzie, że "i TAK pójDZIEmy WSZYscy DROgą" jest lepiej niż "i TAK wszySCY
pójDZIEmy DROgą", bo słowa "wszyscy" nie akcentuje się na ostatnią sylabę. To
zarzut podstawowy :-) Głos mi też zadrżał przy "niż w oczach DRUgieGO
człoWIEka", ale to można pewnie zamaskować melodią, żeby grało.
    A jeśli chodzi o wierszowość wiersza, to dwie rzeczy mi się podobają.
Pierwsza to świeczka wystawiana na okno niczym znak albo - zaraz skojarzenie -
latarnia morska. To bardzo ładne i niebanalne. Druga - czas jako rana, przez
którą ucieka nam życie. Świetna metafora.
    Poza tym - nie bardzo. Wydaje mi się, że wrzuciłaś dużo problemów do
jednego wiersza, nie zatrzymując się nad żadnym.
Pozdrawiam serdecznie,
Marta.

Konkurs z rekwizytem? (róża)


Proponuję konkurs-zabawę edukacyjną.
Czyli że zasady są takie:
Przesyłasz dobry Twoim zdaniem fragment / wiersz
ze zjeżdżonym rekwizytem, który jest osią konstrukcyjną
tekstu.


Serce / fragm.znanej  piosenki/

Serce, to najpiękniejsze słowo świata
Serce - najcudowniejszy w życiu skarb
Serce, to czyjeś imię takie drogie
To żar i ogień, co niebo z ziemią splótł i zwarł
/.../

Miłość / fragm. znanej piosenki  H.Ordonki/

Miłość ci wszystko wybaczy
smutek zamieni ci w śmiech
Miłość tak pięknie tłumaczy
zdradę i kłamstwo i grzech
Choćbyś ją przeklął w rozpaczy
że jest okrutna i zła
Miłość ci wszystko wybaczy
bo miłość mój miły to ja

To miłość i serce były / i są/ tematem wielu pięknych i znanych piosenek./ A
jakie melodie!/  Nie mogłam oprzeć się, żeby chociaż nie wymienić tych dwóch
fragm./z pamięci/. Wyciskają łzy wzruszenia, śpiewane przez kolejne
pokolenia wykonawców.Tak samo aktualne, dla babci, mamy, córki -
ponadczasowe.

Pzdr.
Halina

Ps.1. Do śpiewanej kolekcji dorzucam" Małego Księcia"
      "Przy kominku", "Pola zielone" etc.etc.

Ps.2.A propos "pola zielone" - na trasie Warka - Grójec - Warszawa, pola
zakwitły biało-różową  chmurą jabłoni, a w międzyrzędziach mniszek lekarski
rozpostarł żółte dywany w zielonej trawie /"mlecze"/.
Nawet pobocza - jak jajecznica ze szczypiorkiem.
Zachwycające zjawisko przyrody.0! Pięknie!
Halina

Pod obłoki


ja tylko kilka słów o (moim zdaniem) usterkach wiersza.

Marzę o tobie między niebem a błękitem


pio zarzuca że to masło maślane, a ja lubię -patrz: 'między ciszą a
ciszą' -jednak poezja. Podobnie z niebem, ale tylko formalnie.
Natomiast brzmieniowo już nie tak, jak w przypadku ciszy z piosenki.

kieruję ku tobie rozmarzone obrazy
ścieram pył obłoków na dotykalne krople
szorstkość soli wygładzam muśnięciem wilgoci.


cała pierwsza strofa nie jest imo dobra. Nie ta półka, Marku.

W oddali - widzisz - cień konara w czarnej nocy
i kilka okien, lampa, biała mgła w koronie drzewa.
Stoję tylko i patrzę, patrzy na mnie ziemia
na której stoję i czekam, aż woda i śnieg
aż liście ułożą się w sterty i trawy w burzany.


tu już jest melodia, miłe dla oka i ucha zestawienie słów i obrazów.
Jakże kontrastowe z poprzednimi wersami! Dla mnie środek mógłby być
całym wierszem.

Z bliska ziemia słona jak piasek nad morzem.
Horyzont się przechylił w górę
dom gdzie mieszkam to teraz światła gwiazd
droga to wzlot gdy obłok chrzęści pod nogami.


i znowu spadek.

Marek P.
jak zwykle nieczytelny


e tam.
k.

Oczekiwanie na.... (piosenka na bluesową nutę)

przyjaciel schrieb:

Oczekiwanie na.... (piosenka na bluesową nutę)
(...)


Super. Tylko, co chwila chce mi sie kolejnosc slow przestawiac.
Szczegolnie przy potrojnych powtorkach. Chyba mam troche inna melodie
w glowie.
Mowie "super", a to przeciez smutne, ze nie wiem.
A nie masz cos do smiechu? na ta sama nute.

bogdan.p

Oczekiwanie na.... (piosenka na bluesową nutę)

przyjaciel schrieb:

| Oczekiwanie na.... (piosenka na bluesową nutę)
| (...)

Super. Tylko, co chwila chce mi sie kolejnosc slow
przestawiac.
Szczegolnie przy potrojnych powtorkach. Chyba mam troche
inna melodie
w glowie.
Mowie "super", a to przeciez smutne, ze nie wiem.
A nie masz cos do smiechu? na ta sama nute.

bogdan.p


Kiedyś, rozmawialiśmy na podobny temat :)
Ee, nie takie smutne znowu.

Bluesowe trochę - a weselsze teksty nadejdą , wierzę.
Ten, jest bardzo stary - mnie już nie smuci - nieaktualny.

Dziękuję i pozdrawiam

p

do wilków morskich i lądowych szczurów


[...]

nie wazne czys ladowy szczur
czy stary morski wyga
na morzu kazdy ciagnie sznur
na morzu kazdy bracie rzyga


Skoro się raz przyczepiłam, to przyczepię się i drugi:-)
Nie znam się na szantach i być może mam niewłaściwe o nich wyobrażenie,
ale jedno jest pewne, że w przedstawionym tekście wszystko gra z
wyjątkiem rytmu. Rytm do piosenki powinien być regularny, bowiem, jak mi
się wydaje, przypisany bywa do konkretnej melodii - ja nie wiem do
jakiej, ale wiem, że z pewnością do powtarzalnej, do powtarzającej jakąś
frazę. Dlatego nie dobre będzie dokładanie tu i tam, bez wyraźnej
konsekwencji to jedną - to dwie sylaby więcej albo nagle mniej (od tych
więcej), bo gdzie to się w śpiewaniu zmieści, a nadto wypadałoby zwrócić
baczniejszą uwagę na ułożenie akcentów w taki sposób, by nie łamały
naturalnego dla naszej polskiej mowy modulowania. Np. w pierwszej
zwrotce w ostatnim wersie, wtrącenie słowa "bracie" jest typowym dla
tego utworu nadrytmem.
Oczywiście, miało prawo tak zostać ułożone owo zamknięcie zwrotki, pod
warunkiem jednak, że w kolejnej zwrotce układ sylab trzymałby się
powyższego szablonu. A nie trzyma się. Ot, i ból:-(
KasiaKam

Żart supersentymentalny

Piotrek:

| Kto komu kupuje piwo?

Ty żonie (może Cię poczęstuje: kup dwa ;-)

| Spójrz - na tej ławce uśmiech Twych dłoni
| Przygasł, lecz wciąż jeszcze trwa...

Jaka by nie była melodia, takiego rozjechania
rytmu nie zniesie.

a_r

PS Spóźnione [?] -- dobrego


Serdeczne podziękowania. Na pewno nie spóźnione.
To jest tak jeśli chodzi o melodię:

  Spójrz na tej ławce uśmiech Twych dłoni            Moja niebieska mała
chusteczka
  Przygasł, lecz wciąż jeszcze trwa...                      Mgłą
przesłoniła mi świat.

        Niebieska chusteczka
muz. Jerzy Petersburski
słowa. Artur Tur
Niebieska chusteczka, śpiewał to swego czasu J. Połomski.
Pisząc walca nuciłem to sobie nie wiadomo skąd.
Ale refren jest z zupełnie innej piosenki.
Spróbuj to sobie zaśpiewać.
Gorąco pozdrawiam i dlaczego jeszcze nie śpisz?
PZ

Jeśli zapragniesz


| Lopez czy melodia jest taka sama
| jak u Lio Cohena - I'm your man ?:)))

(...)

Bardzo pochlebne dla mnie skojarzenia.


Muzyczka , czasem czyni cudenka z tekstem, np.
słowa piosenek "Crash Test Dummies" sa proste
jak sciezka ze szkoly do domu , lecz klimat w jaki otula je
muzyka dodaje magii , ze .....:))))) odlot babciu , odlot
w.

* * * (włosy...)

Jasiu Jasiu  aż mnie łaskocze w głowie
czytam i słucham twojego wiersza jak piosenki fracuskiej z piękną melodią i
tembrem słów
więcej czuję niż wiem
 pięknie tworzysz nastrój
zostwiam  to na letnie podolszowe wieczory
coraz bardziej przekonuję się do twojego sposobu pisania który kiedyś mnie
trochę drażnił a teraz o dziwo przestaje
pozdrawiam
Karol
Przepraszam za  zdrobnienie jeśli naruszyłem sferę.

    * * *

    włosy łaskotał papilarny grzebień
    od chabrów twoich w barki moje szedł

        (ja wiem o tobie a ty o mnie nie wiesz
        nie wiesz zupełnie ja o tobie wiem)

    potoczkiem kwiatów a lipowym smakiem
    wionął i kapał i do stawu wpadł

        (pszczoły od świtu zapylają brakiem
        wargi mych sadów a u wargi brak)

    więc kiedy tobie popędliwy wrzesień
    imię zanuci jak rzęsisty plusk

        (będę ukradkiem dopisywać jesień
        do źdźbła każdego i do każdych ust)

                                jk


Post Scriptum Petrarki

marco:

Marco, brak mi już słów. Zamiast tego zanucę melodię, która
po tym całym pobycie na php ostatnim (tak śmiertelnie się
jakoś zrobiło) nie mogła mi się nie przyśnić. Nie ma rymów,
więc jak na melodię jest bardzo uboga. Ale przede wszystkim
mam jej za złe, że ma kształt wiersza, chyba całkiem na złość,
bo miał być tylko smutek, a wcale nie miało być wiersza...

***

W dalekim kraju, najdalszym, jest noc.
Rozmawiamy o podróżach i spacerujemy. Żar
słońca bije nawet z naszych twarzy i słów.
Dotykamy się czule i brutalnie. Ściskamy
najdroższe figurki myląc się co do znaczeń.
Zdobywamy nasze Mount Everesty gdy słońce
jest w zenicie i idziemy na obiad. Tłoczymy
się w śmiesznych tymczasowych kryjówkach
i kochamy się. Zbyt pospiesznie opuszczamy
przedziały, bez należytej puenty. W dalekim
kraju, najdalszym, wstaje dzień. Matki od
rana pieką ciasta, ich oczy puchną od łez.

Pozdrawiam serdecznie,
nikt


Nie brak Ci słów. I to nie musi być piosenka.

Post Scriptum Petrarki

elka-one:

| Marco, brak mi już słów. Zamiast tego zanucę melodię, która
| po tym całym pobycie na php ostatnim (tak śmiertelnie się
| jakoś zrobiło) nie mogła mi się nie przyśnić. Nie ma rymów,
| więc jak na melodię jest bardzo uboga. Ale przede wszystkim
| mam jej za złe, że ma kształt wiersza, chyba całkiem na złość,
| bo miał być tylko smutek, a wcale nie miało być wiersza...

| ***

| W dalekim kraju, najdalszym, jest noc.
| Rozmawiamy o podróżach i spacerujemy. Żar
| słońca bije nawet z naszych twarzy i słów.
| Dotykamy się czule i brutalnie. Ściskamy
| najdroższe figurki myląc się co do znaczeń.
| Zdobywamy nasze Mount Everesty gdy słońce
| jest w zenicie i idziemy na obiad. Tłoczymy
| się w śmiesznych tymczasowych kryjówkach
| i kochamy się. Zbyt pospiesznie opuszczamy
| przedziały, bez należytej puenty. W dalekim
| kraju, najdalszym, wstaje dzień. Matki od
| rana pieką ciasta, ich oczy puchną od łez.

| Pozdrawiam serdecznie,
| nikt

Nie brak Ci słów. I to nie musi być piosenka.


Dzięki Elu, może i nie melodia ani piosenka, rzeczywiście.
Nie wiem co.

Pozdrawiam,
nikt

"wlazł kotek na płotek" - autor?

Witam,

Czy ktoś z Was orientuje się może, kto jest autorem (słów lub melodii)
piosenki "Wlazł kotek na płotek"?

--
Piotr Sobolewski
http://www.wstepwolny.w.pl
http://www.rozrywka.jawsieci.pl/wstep_wolny/


Szanowny Panie Piotrze;

Może tu Pan coś znajdzie?

http://www.google.pl/search?hl=pl&q=wlaz%C5%82+kotek+na+p%C5%82otek&b...
kaj+w+Google&lr=lang_pl

Ukłony.
m.z,

"wlazł kotek na płotek" - autor?

Piotr Sobolewski:

Czy ktoś z Was orientuje się może, kto jest autorem (słów lub melodii)
piosenki "Wlazł kotek na płotek"?


Sądzę, że nazwisko autora pozostaje nieznane. Tak w każdym razie ("piosenka
ludowa, XIX w.") pisze prof. Jerzy Bralczyk w wydanym niedawno "Leksykonie zdań
polskich" (Świat Książki, Warszawa 2004). A zwykle wie, co pisze, co udowodnił,
dociekając dokładnego pochodzenia 106 innych znanych cytatów :-)
W ogóle to książeczka tryskająca dowcipem ujmująca refleksją. Gorąco polecam.

Pozdrawiam
AdamS

"wlazł kotek na płotek" - autor?


| Czy ktoś z Was orientuje się może, kto jest autorem (słów lub melodii)
| piosenki "Wlazł kotek na płotek"?

Może tu Pan coś znajdzie?


http://www.google.pl/search?hl=pl&q=wlaz%C5%82+kotek+na+p%C5%82otek&b...

Zastanawiam się, czy jest Pan prawdziwą osobą, czy tym słynnym botem,

( http://www.google.pl/search?q=bot+google+bialystok ), który na wszystkie
pytania odpowiada "sprawdź w googlach" i "źle kodujesz polskie literki".
Jeśli jednak to pierwsze, to w googlach już szukałem i nie znalazłem.

"wlazł kotek na płotek" - autor?


Po raz pierwszy tekst piosenki został wydany w zbiorku Zofii Rogoszówny,
Sroczka kaszkę warzyła. Gadki dziecięce, spisane z ust ludu i wspomnień
dzieciństwa, Lwów 1920. Muzykę opracował Michał Świerzyński, a słowa
zgodnie z podtytułem są anonimowe.


Dzięki, jestem pełen podziwu! Ten sam Świerzyński, który ułożył melodię do
"Góralu, czy ci nie żal"?
http://www.gory.pl/bloki/mp/muzyka_i_tatry/rozrywka.htm
A mogę spytać o źródło tej informacji?

blad, pociag - czy istnieje forma zdrobniala?


Tak mi sie jeszcze przypomnialo, ze bylem kiedys zaskoczony, ze w
polskim podobno nie ma formy zdrobnialej dla wody (H2O), bo wszystkie
formy zdrobniale tego slowa odnosza sie do wodki (alkoholu). Bardzo
ciekawe, bo w sasiednich jezykach (czeski i slowacki) istnieje vodička,
voděnka wlasnie dla H2O i te slowa sa czesto w piosenkach ludowych.


W gwarze podhalańskiej, jak wiadomo bliskiej językowi słowackiemu,
można powiedzieć "wodziczka". Tak przynajmniej śpiewa się w ludowych
piosenkach, oczywiście też mających swoje słowackie odpowiedniki.

        Hej bystro woda, bystro wodzicka
        Pytało dziewce o Janicka
        Hej lesie ciemny wirsku zielony
        Ka mój Janicek umilony

Z piosenkami, osobliwie ludowymi, tymi z pogranicza, to w ogóle bywa
śmiesznie. Stanisław Kroh, którego tu niedawno wspominałem, pisze
o współczesnym hymnie Słowacji. Jego melodia znana jest również
w Polsce. Ze zgoła innymi słowami można ją usłyszeć na Podhalu jako
frywolną śpiewkę ludową, o babie bodajże.

Od siebie dodam, już bez Kroha, że obowiązkowa w polskim repertuarze
pijackim aria "Góralu czy ci nie żal" we Francji znana jest (też
oczywiście z innymi słowami) jako bardzo nabożna kościelna pieśń
maryjna. I to taka na specjalne okazje, byle kiedy jej nie śpiewają.

blad, pociag - czy istnieje forma zdrobniala?

Jarosław Sokołowski napsal(a):

śmiesznie. Stanisław Kroh, którego tu niedawno wspominałem, pisze
o współczesnym hymnie Słowacji. Jego melodia znana jest również
w Polsce. Ze zgoła innymi słowami można ją usłyszeć na Podhalu jako
frywolną śpiewkę ludową, o babie bodajże.



studienku" (http://en.wikipedia.org/wiki/Kopala_studienku). To sie
zgadza. Ale ktos pozniej wytropil, ze ta melodia jest tez ludowa
piosenka wegierska, a Wegry byly wtedy wrogiem Slowakow i ich narodowego
odrodzenia.

Ludek

Sentencje w innych językach

Andrzej S.:
| Nie mam nic przeciwko dodatkom w innych językach byle były
| przetłumaczone. Na pewno zawierają jakąś mądrość, której ja bez
| znajomości łaciny poznać nie mogę.

Na ogół nie zawierają.  Łacina nie jest zbiorem potężnym zaklęć,
którymi można zmuszać trolle do pchania wózka dziecinnego.  To jest
zwykły język.  Można w nim sadzić takie same głupoty jak po angielsku
i starożytni Rzymianie szeroko korzystali z tej opcji.  Złudzenie
obcowania z wiedzą tajemną, jakie odczuwamy patrząc na łacińską
maksymę, ma podłoże wyłącznie psychologiczno-kulturowe.

Jeśli ktoś używa w polskim tekście makaronizmu z jakiegoś innego
języka, to zapewne chciał wywołać efekt tajemniczości.  Co chciał Ci
powiedzieć do rozumu, to już powiedział po polsku, a teraz otacza Cię
dymem i ciemnością wypełnioną ciemnymi mocami, żebyś odczuł Nieznane
(przez duże ,,N'').  Jeśli w takim momencie ktoś Ci przetłumaczy
wypowiedź na polski, to popsuje zabawę.

Nie żądaj więc tłumaczenia.  Wsłuchaj się w melodię słów i przeraź się
ich złowieszczości.

 - Stefan

--
Stefan Sokolowski, IPI PAN Gdansk
http://www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak


Szanowny Pan
Stefan Sokołowski;

"Graj piękny Cyganie piosenkę  sprzed lat"

Ukłony:
m.z.  :-)

bynajmniej


Ja też pamiętam głównie melodię i nędzne fragmenty tekstu, ale wydaje mi
się, że było tam coś o przystani u Jej boku, a może o spędzaniu z Nią cz
asu,
czy o odpoczynku...? W każdym razie poprawienie "bynajmniej" na
"przynajmniej" w takim np. refreniku: "Gdzie człowiek znużony odpocznie?
Przy Pani, bynajmniej, przy Pani"  nie będzie dla owej damy zbyt pochleb
ne.
Przynajmniej ona, ale lepiej, żeby Marilyn Monroe, tak?


Młynarski był wobec owej damy jeszcze bardziej okrutny. Piosenka jest
skomplikowana; narrator najpierw stara się zyskać przychylność damy,
przemawiając do niej czule, aczkolwiek niepoprawnie (m.in. nieprawidłowo
używa słowa "bynajmniej"). Zamiast jej uśmiechu otrzymuje na łeb kubeł
zimnych pomyj i jeszcze zimniejszych poprawek składniowych; wtedy
zmienia ton, i, już poprawnie, ale z goryczą wytyka jej m.in.:

Kto, nie zważając na zdania składnię,
dojrzy, co człowiek ma w sercu na dnie?
Nie Pani, bynajmniej...

Pozdrowienia,
Leszek L.

Jugosławia i jugosłowiański

hmmm, zastanawiam sie, co mogloby znaczyc to (podobno)
czeskie zdanie... :-)


Faktycznie "czeszczyzna", ale może nie do końca. Zaglądnowszy
do źródła okazało się, że stoi tam: ... vżdyą to nenĂ­ żĂĄdnĂ˝ hřích...
czyli, zaryryzukuje jeszcze raz :-) : ... przecież to nie znaczy żaden
grzech ...

Wiem już jak wymawiać poszczególne litery i jakie są związki
z polskimi literami. Odziwo (albo nie odziwo) jest pokrycie z
polską gramatyką. Tam gdzie w czeskim jest 'ř' u nas jest 'rz',
gdzie jat 'ż' tam u nas jest 'ż', a gdzie jest 'ĹŻ' u nas jest 'ó' (na
kóncu słowa chyba liczba mnoga), itd.

Dla mnie jest słyszalna nie wiem czy dla Czecha też różnica
między 'ř' i 'ż'?

Przysłuchując się językowi doszedłem do wniosku, że melodie
zawdzięcza literką z kreseczką ('ĂĄ','Ă­','ĂĄ') , które są wymawiane
jakby wyraźniej i dłużej. Nie wiem czy sobie zdają z tego sprawę
Holki (bo dzięki ich piosenkom mam kontakt z językiem), że
właśnie tam, gdzie są te głoski tam jest wyciągana melodia
(z precyzją zegarka).

Dario25Net

In Grid



| .................i wymowę fonetycznie tylko
| broń boże znaczkami lecz tak jak się czyta. Piosenka ta ma być
| zaśpiewana. Do tego właśnie przydałaby się znajomość sensu i wymowy
| czyli jednym słowem to o co proszę. Z góry dziękuję. W zamian mogę
| się zaoferować pomocą w tłumaczeniu txtów z ang na pol i na odwrót.
| DZięki jeszcze raz i proszę o szybką pomoc o ile takowa wogóle
| nadejdzie.

No dobrze, ale nie podam ci fonetycznej wymowy, bo polkich krzaczkow nie
mam... moze "Ktos" sie poswieci ?


-------------------------------
Nie da rady, bo bez odpowiednich znaków, jak wiesz, wyjdzie z tego parodia
(miejscami).
Jakimś pomysłem mogłoby być nagranie wymowy w pliku mp3 (chyba najlepsza
kompresja) i przesłanie go do nauki metodą "papugowania"...
Tyle, że chyba bez dodatkowych objaśnień i tak skutek może być wątpliwy.
Przykłady: u - niektórzy zwyczajnie wymawiają "i" albo "ju"; "en" dźwięk
podobny najbardziej do (polskiego?) "włanczać", "wyłanczać" itp. A melodia
(zdania) ?
(W tłumaczeniu: obiecał jeszcze oprócz nieba i ziemi, także "życie
wypełnione miłością")
Zbig A G

In Grid


| .................i wymowę fonetycznie tylko
| broń boże znaczkami lecz tak jak się czyta. Piosenka ta ma być
| zaśpiewana. Do tego właśnie przydałaby się znajomość sensu i wymowy
| czyli jednym słowem to o co proszę. Z góry dziękuję. W zamian mogę
| się zaoferować pomocą w tłumaczeniu txtów z ang na pol i na odwrót.
| DZięki jeszcze raz i proszę o szybką pomoc o ile takowa wogóle
| nadejdzie.

| No dobrze, ale nie podam ci fonetycznej wymowy, bo polkich krzaczkow
| nie mam... moze "Ktos" sie poswieci ?
-------------------------------
Nie da rady, bo bez odpowiednich znaków, jak wiesz, wyjdzie z tego
parodia (miejscami).
Jakimś pomysłem mogłoby być nagranie wymowy w pliku mp3 (chyba
najlepsza kompresja) i przesłanie go do nauki metodą "papugowania"...
Tyle, że chyba bez dodatkowych objaśnień i tak skutek może być
wątpliwy. Przykłady: u - niektórzy zwyczajnie wymawiają "i" albo
"ju"; "en" dźwięk podobny najbardziej do (polskiego?) "włanczać",
"wyłanczać" itp. A melodia (zdania) ?
(W tłumaczeniu: obiecał jeszcze oprócz nieba i ziemi, także "życie
wypełnione miłością")

No, duzo naobiecywal :-))

A co do wymowy, to moze w Kazaa poszukac ? :-/

Zbig A G


Ewcia

In Grid

Wilk:

| No dobrze, ale nie podam ci fonetycznej wymowy, bo polkich krzaczkow nie
| mam... moze "Ktos" sie poswieci ?

Bardzo dziękuję za tłumaczenie na pewno się przyda z pewnością. A za
fonetyką to poganiam jeszcze no chyba ze cos poradzisz moze na krzaczki:P


Niestety, nie mogę pomóc merytorycznie, bo z francuskiego radzę sobie tylko z
menu w restauracji ;-)
Ale dam radę: Wsłuchaj się w oryginalne nagranie tej piosenki - albo poproś
kogoś, kto dobrze zna ten język, żeby Cię tego (śpiewania tych słów, do
konkretnej melodii) nauczył. Jeżeli nie znasz francuskiego, to próby
zaśpiewania na podstawie zapisanej wymowy będą brzmiały żałośnie ("Ja nosie
kalosie w teść").

Pozdrawiam
AdamS

Zakrecona....

Co poniektórzy śpiewacze jak nie mają co śpiewać to wydają z siebie w rytm
melodii różne dzwięki. Różne AAAA - EEEEEE- oooollllljeeeee i inne takie.

Natomiast przebiła ich pewna pisenkarka która oświadczyła (w piosence) że
"Odchodzi bo chce ee"
Wyjaśnienia EE należy szukać u osób posiadających dzieci  rodziców.

A propos trudności wymyślania tytułów.
To wcale nie jest takie trudne.
Po prostu trzeba uruchomić trochę wyobaźnię.
Np. Bethoven i Mozart używali bardzo oryginalnych tytułów dla swoich kawałków,
np.
Koncert nr 12 w tonacji X
albo
Symfonia nr 132 skocznie.

"Led Zeppelin'i" też ruszyli głową i mieli oryginalne tytuły płat "1","2","3".

Tytuły bardzo ciekawe i ostatnio rzadko spotykane. Niestety tytuły kawałków
w.w. starszych panów nie są łatwo zapamiętywalne.


Cos sobie przypomnialem. Edyta Gorniak, z pierwszej plyty. kawalek "Dotyk".
Tam w srodku (nie refren) sa dwa slowa "[...] ukryj mnie [...]" .
tyle ze to brzmi jak "pokryj mnie"  :)

Wesołe, polskie piosenki ?


Znacie moze jakies fajne tekst polskich piosenek ?
Ale nie takich robionych dla zartów, tylko na normalnych, oryginalnych
plytach zespolu!


Upside Down - "Przeboje"

W tej piosence nie są ważne słowa
W tej piosence liczy się melodia
To już tekstu prawie jest połowa
Druga będzie pod koniec tygodnia
Ta piosenka ma być przebojem
Ta piosenka ma być przebojem ....

Prawda - "Mussolini"

I nikt nic nie wie
Że ze tymi drzwiami mieszka Mussolini
Tak facet zmienił się, chodzi do kościoła
Wie ile i z kim wypić, wychodzi rano z psem
Tak żyje Mussolini

Niczym się nie wyróżnia jest wręcz niewidzialny
A psycholog rzekłby że to człek wręcz normalny

Połączenie z Warszawy do Kudowy Zdroju


   Witam

Poszukuję połączenia kolejowego z Warszawy (Wschodniej) do Kudowy


Zupełnie nie na temat...

Kiedyś, kiedyś na podwórku (Wrocław, rejon Nowowiejsciej i Wieczorka;)
po trzeciej wódce koledzy śpiewali piosenkę rozpoczynającą się słowami:
"Od Warszawy do Kudowy | <<jedzie [pociąg]| osobowy"
<<| oznacza słowo przełożone z podwórkowego na nasze ;)

Szło to na melodie o raczej rosyjskim rodowodzie, słownictwo raczej
"rynsztokowe"...

Pytanie - istniał taki pociąg osobowy (piosenka z lat osiemdziesiątych)?
Czy jechał on w nocy?

Pozdrawiam
Wojtek

Połączenie z Warszawy do Kudowy Zdroju

Tak pociąg taki istnieje i zwą go "Karkonosze"^^
Niezła ta poisenka - taka menelska^^.


| Witam

| Poszukuję połączenia kolejowego z Warszawy (Wschodniej) do Kudowy

Zupełnie nie na temat...

Kiedyś, kiedyś na podwórku (Wrocław, rejon Nowowiejsciej i Wieczorka;)
po trzeciej wódce koledzy śpiewali piosenkę rozpoczynającą się słowami:
"Od Warszawy do Kudowy | <<jedzie [pociąg]| osobowy"
<<| oznacza słowo przełożone z podwórkowego na nasze ;)

Szło to na melodie o raczej rosyjskim rodowodzie, słownictwo raczej
"rynsztokowe"...

Pytanie - istniał taki pociąg osobowy (piosenka z lat osiemdziesiątych)?
Czy jechał on w nocy?

Pozdrawiam
Wojtek


Sny cholerne, sny zasrane!


Ja mam tak, że nawet jak się obudzę ale potem znowu zasnę, to sen
kontynuuje się od momentu, w którym przerwano ;-)


Ja nie :/ Czasami mi się udaje, pod warunkiem, że nikt i nic nie
przeszkadza.

Ostatnio przysnił mi się dobry pomysł na grę logiczną oraz coś
w rodzaju scenariusza filmowego/pomysłu na opowiadanie...


Mnie się przedwczoraj przyśniła piosenka. Śpiewana była przez chór
mężczyzn jako pieśń rycerska, ale po obudzeniu się stwierdziłam, że to
raczej jak szanta brzmi. Słów nie pamiętam, melodię tak i się
zastanawiam, czy ją opatentować, czy może najpierw jakoś sprawdzić,
czy ona już nie istnieje 8-)

Pozdrawiam, Carrie [i wskutek analizy rynku śnią mi się co chwila
telefony komórkowe... :]

Sny cholerne, sny zasrane!


Ja nie :/ Czasami mi się udaje, pod warunkiem, że nikt i nic nie
przeszkadza.


U mnie to pewnie kwestia treningu, ostatnio dość dużo sypiam :-)

Mnie się przedwczoraj przyśniła piosenka. Śpiewana była przez chór
mężczyzn jako pieśń rycerska, ale po obudzeniu się stwierdziłam, że to
raczej jak szanta brzmi. Słów nie pamiętam, melodię tak i się
zastanawiam, czy ją opatentować, czy może najpierw jakoś sprawdzić,
czy ona już nie istnieje 8-)


Patentować! (a potem na Eurowizję! :-)

Pozdrawiam, Carrie [i wskutek analizy rynku śnią mi się co chwila
telefony komórkowe... :]


Ostatnio sniło mi się, że jestem niedzwiedziem polarnym, który
rozwiązuje w pamięci układy równań różniczkowych. Niecierpliwie
czekam na sequel tego snu, bo te rozwiązania są mi potrzebne! ;-)

 m

Brathanki


Za szerzenie tandety i bezguscia. Slyszeliscie kolejna przerobke przyspiewki
hej sokoly???


Nie, ale slyszalem ich pierwsza plyte. 10 piosenek na ta sama melodie,
slowa discopolowe... to, ze wokalistka ladnie tylkiem kreci, nie wystarcza
do sukcesu muzycznego (choc do rynkowego tak :) ).

boli mnie kark... (długie coś wyszło)


Pierwszy raz w życiu (:
Bo ja nie umiem kochać już
Bo ja nie umiem płakać już
Już nie dotykaj więcej mie
Już jest mi wszystko jedno
Widocznie tak musiało być
Dziś dla mnie już nie znaczysz nic
Nie przejdziesz przez zamknięte drzwi
Przede mną wielka ciemność... (2x)
Tekst ten jest z głebi serca mego wyrwany. To o mnie, pomyślałam.


Ha, slyszalem chyba w Radiostacji i tez mi sie spodobalo. Ale,
 z glebi _mego_serca wyrwany byl tekst

Nie odmieni żaden spazm
Mgły co była stalą w stal znów
Nie próbujmy jeszcze raz
Skuwać się łańcuchem słów

O rany, jak mnie to kiedys wzięło ... tekst, melodia ... dzis
juz nie pisze sie takich piosenek.

Pozdrawiam,
K.

Obserwacja


Ktos mnie niedawno opierniczyl, ze na pomaranczowo to sie lokomotywy
do expresow maluje, a nie SM44 w Zdunskiej Woli. No i sie wybralem
specjalnie dzis na dworzec (Torun Glowny) i Kujawiak przyjechal ze
zwyczajniutka EU07-472 z Warszawy. To jak? Sa pomaranczowe-czy nie?


Nie opierniczył, tylko dał wyraz niedowierzaniu. Na pomarańczowo jest
pomalowana EP05 (Czech), EP08 (świnia) i EP09 (kontener), choć kolor tej
ostatniej jest żółty z bordowo-brunatnym (?) pasem. W żadnym wypadku diesla,
które maluje się jak inne loki, na seledynowo i zielono.
Natomiast do expresu można podpiąć nawet Stonkę (SM42), jeśli nie ma nic
innego. "Stonka wszystko zastąpi..." będzie taka piosenka, tylko musimy z
kolegami wymyślić resztę słów.

Niniejszym ogłaszam konkurs na kolejową piosenkę o Stonce!
Piosenka zaczyna się od słów "Stonka wszystko zastąpi".
Melodia z piosenki dla dzieci "Mydło wszystko umyje".

----------------------------------
Wiosenne pozdrowienia
Tomasz Kuźniak

del #
UIN: 7356712

takie sobie;-)

konynuując - piosenka zespołu Poland (oczywiście z wiadomych względów
nieopublikowana oficjalnie) pt. "Sowieci":

Hej dziewczyno, hej niebogo
Jakieś wojsko jedzie drogą,
Schowaj pieniądze, schowaj zegarek -
Kryj się kryj!

A ja myślałem że to śmieci,
Że to gówno z nieba leci-
A to Sowieci!

Przyjdą nocą, gwałcą srodze
Na kradzionej gdzieś podłodze
Zostawią z dzieckiem
Dzieckiem radzieckiem
Kryj się kryj!

A ja myślałem że to chlewik,
Że to kryty słomą chlewik-
A to Bolszewik!

A ten gruby co na przedzie
Na kradzionym koniu jedzie
To Rokossowski, marszałek "polski" -
Kryj się kryj!

(słowa: K. Staszewki, melodia ???)
-----------

pozdr.

takie sobie;-)


konynuując - piosenka zespołu Poland (oczywiście z wiadomych względów
nieopublikowana oficjalnie) pt. "Sowieci":

Hej dziewczyno, hej niebogo
Jakieś wojsko jedzie drogą,
Schowaj pieniądze, schowaj zegarek -
Kryj się kryj!

A ja myślałem że to śmieci,
Że to gówno z nieba leci-
A to Sowieci!

Przyjdą nocą, gwałcą srodze
Na kradzionej gdzieś podłodze
Zostawią z dzieckiem
Dzieckiem radzieckiem
Kryj się kryj!

A ja myślałem że to chlewik,
Że to kryty słomą chlewik-
A to Bolszewik!

A ten gruby co na przedzie
Na kradzionym koniu jedzie
To Rokossowski, marszałek "polski" -
Kryj się kryj!

(słowa: K. Staszewki, melodia ???)


Tak bylo podpisane? Ze autorem slow jest kazik? Czy to tylko
domniemanie?
Bo i spowa, i melodia sa dosyc stare - melodia "hej dziewczyno, hej
niebogo) to tak gdzies poczatek minionego wieku, slowa "A ja myślałem
że to śmieci, ze to gówno z nieba leci-
a to Sowieci!..." pochodza z roku 1920...

wesola ciekawostka o Warszawie

Cześć,


Znajoma pozwolila mi to udostepnic na grupie, moze pare osob to rozbawi, po tych wielu "przyjemnych" sprawach, na ktore glownie sie
uzalamy,

[...]

I ja wam sie podoba?


Fantastyczne :-) Ale fajnie byłoby to dostać jako mpeg, bo polskiej TV to
ja tu nie
odbiorę :-(

Ech, piosenki o Warszawie...

Weż bracie flagie
i choć na Pragie
weż grube lagie
melonik tyż.
Zobaczysz blagie
dziewczynki nagie
każda na wagie
ma to co wisz.
Byle łamagie
i Babe Jagie
u nasz sie bierze
pod żeberko i za kark.
Więc podnieś flagie
weź na łodwagie
i choć na Pragie
pod lunapark.

(chyba tak jakoś to leciało - melodię pamiętam, słowa jakoś ulatują z
pamięci...)

Pozdrawiam,

Warszawiak z antypodów, czyli

Kabaret Potem - kto zna piosenke?


Kabaret Potem spiewal taka piosenke...


Wiosenna piesn radosci
melodia i slowa: Wladyslaw Sikora

Idzie sobie wiosna
slychac swiergot ptaka
ladna to piosenka
tylko glupia taka

Juz przylecial bocian
i w kaluzy dlubie
mi to nie przeszkadza
dalej bedzie glupiej

A aaaaa juz jest  wiosna
A aaaaa dluzsze dnie
A aaaaa kwiaty rosna,
A aaaaa glupie, nie?

Slonce razniej swieci
dym sie w polu snuje
- zupelnie bez sensu
ale sie rymuje

Budzi sie przyroda
juz zielono wszedzie
bac sie nie ma czego -
znowu refren bedzie

A aaa...

Rozmarzaja rzeki
plynie kra do morza
- zwrotka nie najgorsza,
tylko rymu nie ma

Dzrewa maja paczki
w jajakach sa piskleta
przyroda jak zwrotka
- niedorozwinieta

A aaa...

Wiosna jest po zimie
w mysl ludowych przyslow
ja juz nie mam zdrowia
do tych idiotyzmow

Konczy sie piosenka
sniegu nie ma prawie
pisac glupie teksty
nawet ja potrafie

nie tylko... kabaret POTEM; W. Sikora; Croma; Wroclaw, 1998; wyd.
pierwsze; s. 33

Bez interpunkcji, diaktryki, NTG i Bóg wie jeszcze co!

Angolskie kapele


Seahorses
Takie plastikowe Stone Roses. Fajny wokal i tzry swietne piosenki,
reszta bez wyrazu. Swietny wokal, niby granie z Johnym Squirem w
bandzie to nobilitacja, ale wydaje mi sie, marnuje sie w tym zespole.


Nie wiem czy wiesz ale ten zespol juz nie istnieje poniewaz panowie Squire i
Helme nie mogli dojsc do porozumienia w tym jak maja brzmiec piosenki wiec
zawiesili wspolprace . A szczeze mowiac zdziwil mnie bardzo John wydajac z

nagral taka cienka plyte . Lubie z niej tylko jedna piosenke Johna The Boy
In The Picture . Liam tez sie nie popisal bo Love Me And Leave Me jest po
prostu cienkie ... Z tej plyty uwielbiam piosenke Blinded By The Sun ale ja

Boo Radleys
Niedoceniany poza wyspami. Kumple Oasis z Creation, podobno nieraz
razem jamowali. Oprocz plyty "Wake Up Boo", zespol strasznie
zakrecony. Rozbudowane utwory, puszczanie tasmy od tylu, zabawy z
dzwiekiem - malo klasycznych piosenke - zwrotka, refren. Bardzo
poszarpane plyty, z ktorych jednak po dlugim sluchaniu wylania sie
jednolity przekaz. Nad wszystkim unosi sie wszechobecny duch the
Beatles - w dobrym tego slowa znaczeniu. Slawe przyniosla im piosenka
Wake Up Boo, ktora przyniosla im sukces komercyjny. Chlopaki na
przekor wszystkiemu, nagrali potem bardzo ambitny album - Wake Up
Kids. Widac, ze wciaz potrafia pisac genialne melodie, tyle ze nagrali
to w taki sposob, ze nie da sie wyciac przebojowego singla. Super
wokale i piekne harmonie. Swietny zespol.


Moglbys moze dokladniej opisac te dwie plyty Boo Radleys bo widzialem w
sklepie te dwie kasety i nie wiem na co sie zdecydowac . Z repertuaru tego
zespolu znam tylko Oh Brother ktore znalazlo sie na plycie Help z ktorej
dochod zostal przeznaczony na dzieci w bosni  ( oni ponoc wydali jeszcze
album pt Kingsize ale nigdy go nie widzialem w zadnym sklepie ) .

mam plan


A co do calej płyty:
acquiesce - gdyby nie wstawka noela, bylaby to b. kiepska wersja
supersonica


szczerze? bez wstawki Noela bardziej by mnie krecila

underneath the sky - fajny refren


chodziłaza mna całe 2 tygodnie

talk tonight - wole live


jedna z nielicznych,ktore uumiem grac na gitarze =]

going nowhere - na nic


no co Ty? Uwielbiam tę melodię

fade away - jeden z lepszych na plycie


:-)))))))

the swamp song - daliby spokoj


racja

i am the warlus - dobre wykonanie fantastycznej piosenki


szczegolnie w wersji live

LISTEN UP - !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


pierwsze takty kojarza mi się z supersonic

rockin chair - nic nadzwyczajnego


ktos to czesto nucil w Berlinie :-)

half the world away - wole sad song


nuce pod nosem ,kiedy ide do szkoly..adekwatne słowa do dziury takiej jak
Olesno

its good to be free - kiepskie rozwiazanie jesli chodzi o
niesmiertelna kombinacje akorodow z wwalla


wwalla?




??????????????????????

headshrinker - 10 razy gorsze bring it on down. ale kreci


kręci, kręci =]

masterplan - dobry numer, gdyby tylko noel nie spiewal...;-)


nie przepadam

ogolnie plyta taka sobie, ale moglobybyc zupelnie pusto, tylko listen
up, listen up, listen up, listen up...


:-)))))))))))))

klub milosnikow czystych porankow


leciala dychosieczka dla "plastic people who live without a care",
(tak btw.. tez myslicie ze noel chcial zaprotestowac przeciwko


dychodresom?

Znow doszukuje sie glebi (byc moze znow robie ten sam "blad" i znow zostane
sprowadzona na ziemie), ale nie sadze, by te slowa mialy byc kierowane
jedynie przeciwko dychodresom. Moze tez, ale nie glownie przeciwko nim.
Mysle, ze to cos glebszego.

a moze bylo to naprzeciw "Fake plastic trees radiohead.. (chyba wydana w
czasie Wonerwalla)


Nie wiem, kiedy zostala wydana, przyznaje, ale mi sie podoba, tak sama
piosenka, jak i scoverowana przez Alanis.  Nie bardzo, bardzo, ale podoba.
Nie wiem, dlaczego Noel mialby sie sugerowac nia i byc "naprzeciw". Plastic
to nie takie znowu rzadko uzywane slowo. Jak np. "wonderwall"... =

"Britpop to taka muzyka, ktora melodie RZNIE od bitli"


Chyna opuszcza bezwladnie rece i przreciagle wzdycha.
Noł komends.

"Jest pare fajnych zespolow britpopowych ... Travis i Coldplay.. ale i tak
Oasis ciagnie je do dolu"


W tym momencie warcze.

                                Chyna
To znacznie wazniejszy temat niz kiecki i to, z kim sie spalo w wieku 15 czy
16 lat. Ludzie maja sklonnosc do gadania o bzdurach, bo naprawde nie chca
spojrzec rzeczywistosci w oczy.
                                                          John Lennon

HC - moja recenzja

BOADC to nie
jest zupelna kiala , ale mowiac szczerze jedynym waznym zdaniem w tej
piosence jest 'you're my son and you're gonna shine' , no moze jest tam
jeszcze fajna linijka o bezklasowosci , jest tylko jeden problem - zostala


(..ciach)

moze to ma jakies znaczenie, ze juz jestem dziesiata godzine w pracy, za 10
minut to bedzie 11 ;-) (fakt, ze z malym przerywnikiem rozrywkowym ;-)...

"Lonely soul
Busy working overtime
Nothing ever gets done
Specially when your hands are tied"

BOADC jest dla mnie najlepszym kawalkiem na calym HC!!! bosshhe zrobil na
mnie takie wrazenie, ze pewnego wieczoru wzielam i zaczelam malowac pod jego
wplywem pewien obraz... ta piosenka jest niesamowita, chodzi za mna nonstop,
niemalze dorownuje mojej obsesji na punkcie Gas Panic (choc pewnie nigdy nie
dorowna...). Na samym poczataku myslalam (o ja gooopia), ze to bardzo krotka
piosenka i dopiero po pewnym czasie pewna zlosliwa osoba brutalnie
uswiadomila mnie, ze jest dluzsza wersja acz z trzaskami ;-) (coz moje
pierwsze HC mialo 9 kawalkow...) Uwazam, ze jest piekna, za kazdym razie jak
ja slysze, a chodzi tu i o slowa i o muzyke, to tak jakos... ah ;-) jest
niesamowita - bede bronic :-)

a co do BM, same slowa "I wanna love you I wanna be a better man" niby
proste, ale tak jakos masz ochote powiedziec - stary, rozumiem cie ;-)

choc przy pierwszym przesluchaniu najbardziej rozwalilo mnie songbird, niby
prosta melodia (choc tak nie do konca), niby proste slowa, ale... :-)

dobra koncze, ehh 11 godzina... a jakos tak jak trzecia butelka wina... ehh ;-
)
cheers
amina

piwne piosenki

Może być coś nie tak, bo mnie głowan bolała i nie bardzo pamiętam
melodie i słowa, ale chyba pasuje :)


Chcialem pogratulowac piosenki i stwierdzic ze mamy na grupie Mickiewicza
2:)

o co codzi?

Słuchając radia chyba gł. ZETki często słyszę znane mi melodie z polskimi
słowami np. 7 sekunds, could you be loved,?
Możecie mi powiedzieć o co chodzi? Gdzie znaleźć tytuły tych piosenek (już
spolszczonych) i wykonawców...?

oddzielenie muzyki od tekstu

Witam szanownych grupowiczów.
Mam piosenkę którą chce podłożyć do czołówki, jednak muszę wykasować z niej
słowa i zostawić tylko melodię. Jakim programem mogę to zrobić.
Pozdrawiam Janusz.

Ostatni poeta

teraz powróćmy do skoków. przed Zakopanem był konkurs w którym
Małysz w drugiej turze skoczył najdalej. pierwszej jacek nie pamięta, bo nie oglądał.
ale pamiętam, że przy drugiej nuciłem piosenkę: kocham cię. mijają czasy złe. magia
słów, działa znów. kocham cię. śpiewał wystarczająco głośno, aby można było usłyszeć.
w Zakopanem powtórzył, ale wiatr chyba się uparł. o innych implikacjach już mówił.
pierwszy w Oberstdorfie też na tej samej melodii. w 1-szej przy Jacobsenie nie zdążył
sobie przypomnieć jednej z dwóch, która do niego pasuje, więc zastępczo zanucił beatową.
jednak nie zadziałała za bardzo, skoro Anders osiągnął tylko 119,5 metra. toteż można
śmiało powiedzieć, która piosenka komu najlepiej służy. w 2-giej zaintonował: patrz,
zielone światło brzmi, przejdź, na drugą stronę. tam, gdzie dzieci, biegną nam na przeciw,
tam gdzie wszystko jest, gdzie wszystko jest, zielone. choć równie dobrze mógł zaśpiewać:
kocham ciebie. kocham cię. i właśnie tę melodię usłyszał podczas snu, gdy trwał konkurs.
zapewne druga tura, skoro po zejściu na dwójce nadawany był program mannowy:
szansa na sukces. toteż cieszy dobry występ Jakobsena, bo on na każdej z tych melodii
skacze dobrze. pewnie dlatego, że jest młodym wilkiem. rozumie, że kochać Norwega
Polakom jest trochę trudno, ale gdy się pomyśli o nim jak o zwycięstwie Pokoju ponad
podziałami religijnymi, to przecież dość łatwo zaśpiewać zgodnie z sumieniem. tu tylko
zaznaczmy, że Gregor nie jest synonimem wojny, tylko odpowiednikiem tych osób, dla
których pełne zwycięstwo wyznawanej wiary nad innymi jest najważniejsze. powiedzmy,
że to jest takie swoiste badanie, czego ludzie w sercu pragną najbardziej.
żadnego z zawodników nie deprecjonuje, żadnego nie wywyższa. piszę o tym, bo
zauważyłem, że Austrijacy i Adam Małysz jako jedyni z 15-tki nie skakali w jednej
z wcześniejszych kwalifikacji, być może na znak protestu, toteż tak dla zrozumienia.
może nie jest to najlepszy pomysł na rozstrzygnięcie, ale lepszy niż wojna. w każdym
wymiarze.
pamiętam też, że gdy przybył, 22 mu zarzuciło, że znów wziął też magicznych. a co
może poradzić, że bardzo lubi anioły, jak też np. smoki? czy wiara polega na tym,
że w jej imię się zabija, co wedle niej jest z nią niezgodne, czy też magia jest jednym
ze środków, za pomocą których można dobrze lub źle czynić? jacek woli wiarę,
toteż śpiewa tylko piosenki. przecież śpiewać każdy może.
przyjmijmy więc, że Adam na podium końcowym oznacza koniec kłótni na ten temat.

pozdrawiam,
jacek

Małe zmartwychwstanie

| Jeśli brakuje sylaby, można ją zastąpić wokalizą Jeśli jest ich za
| dużo, można je wyśpiewać na jednej wysokości.

Tego w ,,Małym zmrtwyshwstaniu'' nie ma, prawda?  Brak lub nadmiar
sylab uważałbym za wadę rytmu niezależnie od tego, czy chodzi o wiersz
czy o piosenkę.  Niech wykonawca robi sobie wokalizę, ale z serca a
nie dlatego, że musi.


Gdy byłem chory, i tak rosła trawa,
(-),-,--,--,-
soki płynęły, w kwiat zmieniał się pąk.
,--,---,--,- (z następnego wersu)
A teraz z wiosną już mi pora wstawać.
,-,---,-,-
   ^^^^ w moim odczuciu wybija z rytmu
(lub
,-,--,--,-
ale wtedy akcent logiczny pada na "mi",
raczej bez sensu?)
Niech rower w domu nie rdzewieje dłużej,
(-),-,---,-,-
     ^^^^ - też jakoś... arytmicznie

itd.

Czy czytałeś ten wiersz na głos?

| Inna sprawa to okresowość budowy piosenki, do której nie pasuje
| żeński rym na końcu czwartego wersu. Najbardziej powszechny jest
| podział parzysty: 2 + 2 + 2..., wersy powinny być parami zgodne.

Tego nie rozumiem.  Słabiutki jestem w teorii...


Na ogół piosenki mają budowę okresową. Okres dzieli się
na dwie frazy o identycznej długości (druga może być nieco skrócona)
i podobnym schemacie rytmicznym. W praktyce frazy pokrywają się
z wersami, z drobnymi przesunięciami natury technicznej.

Czy w piosenkach zwykle najpierw powstają słowa czy melodie?  Czy bywa
różnie?


Oj różnie...


zgodnych z tym rytmem nie powinno być trudnym zadaniem.  Ale ja to
robiłem tylko do już istniejących piosenek, to znaczy podmieniałem
słowa na inne słowa.  Oczywiście sugerując się ciężko istniejącym już
spsoobem wykonania przez piosenkarza.



Przy obróbce surowca można się wspomóc recytacją na głos
i np. wybijaniem rytmu ręką. Jeśli ręka zadrży, należy się
zatrzymać i szlifować.

T. D.

OGNISKO

Witaj Szanowny Czytelniku :-)

Twoje "impresje" są tak "rozbierające", że nie jestem

Myślę, że moja ułomność językowa, bardzo się cieszy,
że ma takiego Czytelnika i Krytyka.

Twoja wyobraźnia i umiejętność "odszyfrowywania"
po swojemu - moich słów - mnie zawstydza....i zachwyca.

Dziękuję :-)

Z poetyckim pozdrowieniem
Jerzy :-)

:

:                       OGNISKO
:
[...]

: Podoba mi się nastrój zawarty w tych szesnastu słowach.
: Mnie kojarzy się z piosenką Maryli i Stana "dziś prawdziwych
: cyganów już nie ma".
: Nie ważne, co chciałeś tak naprawdę przekazać Szanowny Autorze :-).
:
: We mnie
: Rajmund widzi ognisko, wokół którego wieczorem na tęsknej melodii
: skrzypiec tańczą rozśpiewane bosonogie
: dziewczyny w girlandach kolorowych kwiatów a
: iskry mieszają się z gwiazdami i pachnącą trawą.
: Diana widzi Rajmunda, gdy patrzy na ognisko, wokół którego
: rozśpiewane bosonogie dziewczyny w girlandach smacznych
: kwiatów depczą trawę a iskry mieszają się z gwiazdami i zmierzwioną
grzywą.
:
: Diana i Rajmund to dwie stare szkapy
: pogrążające się w ciemnościach ostatniej stajni.
:
: Naprawdę, bardzo ciekawy, wielowymiarowy obrazek
: to "ognisko". Nawet tytuł zapalny :-)
:
: Pozdrawiam
: marco
:
: (- chodziło nam raczej o: ichaaaaa!
:  - pytania są tendencyjne!)
:
: --
: Jerzy Wieczorek

: http://republika.pl/licentia_poetica/
: (Świat poezji Freda Goldsteina)
:
:
:

Człowiek


najlepsze,najcelniejsze
w samo serce,
okreslenie

| chce prostych odpowiedzi
| krótkich ciosów

ulu,Twój smutek wart był
wydalenia z siebie tych wszystkich
żałosnych słow ,po to tylko
by zaistniało powyzsze zdanie
całuski
pa,pa
Anna


Tak Ula, nie smuć się, zaśpiewam Ci piosenkę
bo znowu wróciłem a i tak nie chce mi się już spać :

pluszcze w deszczu piosenka piosenka grudniowa
taryfiarz zadziwiony wąsem gwiazdy stroszy
"pan chyba zakochany? bo woda z kaloszy
tak wysoko przybrała, że aż głowę chowa"

siadam w środku kałuży kałuży grudniowej
taryfiarz uśmiechnięty brodą noc pociera
"pana chyba trafiło jak jasna cholera?
wsiadaj pan za włos jeden z tej czupryny płowej"

jedzie poprzez Warszawę grudniowa taryfa
taryfiarz w bagażniku wódeczkę polewa
"choć pan tu na jednego chlup! nóżeczka lewa"
do kolumny pije a król Zygmunt kicha

 "kto tu kurwa* prowadzi?" pytam taryfiarza
skoro ja z tyłu śpiewam a pan w bagażniku?"
jedzie taksówka jedzie po całym chodniku
"chlup! nóżeczka prawa" - Syrenka się tarza

"noc nas wiezie grudniowa a może te chmury?"
zarechotał taryfiarz i popija znowu
a taksówka tymczasem wjechała do rowu
szewc Kiliński ją musiał podciągać do góry

płynie w deszczu taryfa taryfa deszczowa
kierownica się sama w te i we wte kręci
z taksówkarzem chrapiemy obaj jak zaklęci
melodię nuci grudzień  Wisłą płyną słowa

niutoN nocny

*przepraszam, nie mogłem się powstrzymać

u11> "Twe oczy"

| --
| KTOŚ TU CHYBA JEST ZAKOCHANY?
| [...]
| - Tusik z Limanowej

|     Tusik, Tusik, Tusik z Limanowej,
|     nie dla ciebie dwóch miłości gra.
|     Lepiej zawieś nad drzwiami podkowę,
|     tryśnie z oka twego kiedyś łza.

| Wlodek

|     :-)
fajne


No pewnie :-),  bo to jest na melodie:

    Ciubcik, Ciubcik, ja tebie liubila

    Ciubcik, Ciubcik, Ciubcik kucieriavyj,
    razvivajsia Ciubcik po vietru.
    Ran'sze die-e-vki Ciubcika liubili,
    a tiepier' zabyt' nie mogut

Piate przez dziesiate... szkoda.  Slyszalem to
spiewane w roznych wykonaniach,  kompletnie roznymi
glosami -- raz na wczasach wystepowal slaby zespol,
nic ciekawego, a naraz jeden z nich zapijaczonym
glosem, z wielka pewnoscia siebie, charakterystyczna/
dla wielkich artystow, zaspiewal tego Ciubcika:

    Ech Sibir', Sibiri ne bojus'ja,
    Vied' Sibir', russkaja zemlia
    ...

Potem wiele razy, ale za malo!!, Ciubcika wykonanego
pieknym glosem kobiecym...

Niektorzy madrzy ludzie slowa piosenek spisuja/.
Gdybym zyl od nowa to bym tym razem tez spisywal.

W kazdym razie jak zobaczylem "Tusik z Limanowej",
to natychmiast w uszach zagral "Ciubcik".

(Gdy po rosyjsku jest  "cz"  to pisze/ "ci", bo tak
sie wymawia. Chodzi o "Czubcik", o czub na glowie,
o wlosy, o lok).

ot zagadka dla Tusika
którą miłość wybrać dzisiaj
wiersz, mężczyzna wybór trudny
włodek radzi, ach obłudny
ten to miłość wraz z sumieniem
spina mocno psim rzemieniem
i podkowy z oczu skradnie
tak pokory, łez Twych pragnie

ELMO:-)


    wiedział Leśmian że podkowy pod oczami
    przybijają czarne noce gwiazdami
    lekko mi czyste mam sumienie
    lecę w noc jak z procy kamienie

Wlodek

do wilków morskich i lądowych szczurów


Nie znam się na szantach


to juz slyszalem :-))

i być może mam niewłaściwe o nich wyobrażenie,


po przeczytaniu ponizszego, musze przyznac ze masz racje :-))

ale jedno jest pewne, że w przedstawionym tekście wszystko gra z
wyjątkiem rytmu.


wcale nie!
bo gdyby w przedstawionym tekscie
wszystko gralo /za wyjatkiem rytmu/
to nie musialbym nikogo prosic zeby to 'naprawial'

Rytm do piosenki powinien być regularny, bowiem, jak mi
się wydaje, przypisany bywa do konkretnej melodii - ja nie wiem do
jakiej, ale wiem, że z pewnością do powtarzalnej, do powtarzającej jakąś
frazę.


tu masz racje

Dlatego nie dobre będzie dokładanie tu i tam, bez wyraźnej
konsekwencji to jedną - to dwie sylaby więcej albo nagle mniej (od tych
więcej), bo gdzie to się w śpiewaniu zmieści, a nadto wypadałoby zwrócić
baczniejszą uwagę na ułożenie akcentów w taki sposób, by nie łamały
naturalnego dla naszej polskiej mowy modulowania. Np. w pierwszej
zwrotce w ostatnim wersie, wtrącenie słowa "bracie" jest typowym dla
tego utworu nadrytmem.
Oczywiście, miało prawo tak zostać ułożone owo zamknięcie zwrotki, pod
warunkiem jednak, że w kolejnej zwrotce układ sylab trzymałby się
powyższego szablonu. A nie trzyma się. Ot, i ból:-(


tu w zasadzie mialabys tez racje
gdyby nie to ze zaznaczalem ze to jest SZANTA
a w szantach takie rzeczy jak dokladanie lub ujmowanie
kilku sylab w kolejnych zwrotkach sie zdarza
i to bardzo czesto :-)

zeby nie byc goloslownym
zalaczam dwie zwrotki szantowego klasyka;

zegnaj nam dostojny stary porcie             -10
rzeko Mersey zegnaj nam                         -7
zaciagnalem sie na rejs do Kalifornii       -12
bylem tam juz niejeden raz                        -8

zaciagnalem sie na herbaciany kliper     -12
dobry statek choc slawe ma zlą                -9
a ze kapitanem jest tam stary Burgess    -12
pływajacym piekłem go zwą                      -8

KasiaKam


ahoj!
horacy

Żart supersentymentalny

Witam, pozdrawiam.
Słów kilka dla wyjaśnienia.
To był zakład. Siedzimy z moją żoną w moje imieniny i założyliśmy się o
piwo.
Czy ja potrafię zrobić sentymentalną piosenkę tak " po prostu "?
Żona moja mówi, że nie potrafię.
Ja po paru głębszych muzach twierdzę, że potrafię. W końcu to moje
imieniny.

Mnie jest łatwiej, bo znam melodię.
Zainteresowanym mogę przesłać prymkę w zapisie nutowym.

Pomóżcie, proszę.
Kto komu kupuje piwo?
PZ
************************************************************************
*****************************

WALC SENTYMENTALNY NA FORTEPIAN I DWOJE SKRZYPIEC

Znowu pójdziemy na spacer,
W głowach zapachnie nam wiatr.
Jak w tamte krótkie, dawne wakacje
Gdy miałaś dwadzieścia lat.

Nic nie jest przecież tak ważne,
By zatrzeć pamięć tych dni.
Gdy na ławeczce pod kasztanami
Śniliśmy gorące sny...

Ref.
I usiądziemy w parku,
Stara ławka jeszcze stoi.
Patrz, zatrzymał się czas.
Ja znów przyniosłem moje wiersze.
Ty je czytasz, kartki w notatniku zmienia ci wiatr...

Włosy zbielały na skroni.
Przestał wirować już świat.
Spójrz - na tej ławce uśmiech Twych dłoni
Przygasł, lecz wciąż jeszcze trwa...

Podłych słów tyle już było.
Ból tylko przyniosły nam.
Lecz Twoje oczy mówią, że miłość
Wybacza, i żyje w nas...

Ref.
Znów usiądziemy w parku,
Przytulimy się do siebie,
Włosy splącze nam wiatr.
Ty będziesz czytać moje wiersze,
Ja nieśmiało pocałunki Twoje będę Ci kradł...
/ bis /

Sia la, la la, dziękujeeeeemy.

PZ

W końcu to moje imieniny...

Żart supersentymentalny


Witam, pozdrawiam.
Słów kilka dla wyjaśnienia.
To był zakład. Siedzimy z moją żoną w moje imieniny i


założyliśmy się o

piwo.
Czy ja potrafię zrobić sentymentalną piosenkę tak " po prostu "?
Żona moja mówi, że nie potrafię.
Ja po paru głębszych muzach twierdzę, że potrafię. W końcu to
moje
imieniny.

Mnie jest łatwiej, bo znam melodię.
Zainteresowanym mogę przesłać prymkę w zapisie nutowym.Próbuję


właśnie
ściągać muzykę z takich ładnych stron, sama nie wiem, jak ja tam
dotarłam:} więc i nastrój mam sentymmentalny ;)
:-D Wiersz jest uroczy, więc ja proszę...

**********************************************
**************************

*****************************

WALC SENTYMENTALNY NA FORTEPIAN I DWOJE SKRZYPIEC

Znowu pójdziemy na spacer,
W głowach zapachnie nam wiatr.
Jak w tamte krótkie, dawne wakacje
Gdy miałaś dwadzieścia lat.

Nic nie jest przecież tak ważne,
By zatrzeć pamięć tych dni.
Gdy na ławeczce pod kasztanami
Śniliśmy gorące sny...

Ref.
I usiądziemy w parku,
Stara ławka jeszcze stoi.
Patrz, zatrzymał się czas.
Ja znów przyniosłem moje wiersze.
Ty je czytasz, kartki w notatniku zmienia ci wiatr...

Włosy zbielały na skroni.
Przestał wirować już świat.
Spójrz - na tej ławce uśmiech Twych dłoni
Przygasł, lecz wciąż jeszcze trwa...

Podłych słów tyle już było.
Ból tylko przyniosły nam.
Lecz Twoje oczy mówią, że miłość
Wybacza, i żyje w nas...

Ref.
Znów usiądziemy w parku,
Przytulimy się do siebie,
Włosy splącze nam wiatr.
Ty będziesz czytać moje wiersze,
Ja nieśmiało pocałunki Twoje będę Ci kradł...
/ bis /

Sia la, la la, dziękujeeeeemy.

PZ

W końcu to moje imieniny...


Najleepszee życzenia! : D

Ea

Toast

----- Original Message -----

Sent: Saturday, January 10, 2004 4:28 AM
Subject: Re: Toast

| Toast
| ---
| Za ciebie
| Za sposób, w jaki jesteś piękna
| Za sposób, w jaki jesteś dla mnie
| Za życie, za miłość
Mareczku, Ty się za-pijesz.;-)


O, to jest prawdziwa poezja!

- podkreślenie, że dużo jest tych ZA (a cieszcie się, że tylko tego, bo
gdybym dążył do maksymalnej wierności, to by było jeszcze więcej tego
zaimkowego "mnie, moje, twoje, me, twe, nas, nasze", a to jakoś nie kłuje)

- nawiązanie do tytułu (i treści generalnie) że chodzi o częste wznoszenie
toastu, czyli picia: jeśli przy każdym ZA wypić kropelkę, rzeczywiście może
być niebezpiecznie

- to były cząsteczki; a całość: "za-pijesz" to przecież "zabijesz":
oczywiste skojarzenie, że jednego i drugiego jest dużo (i przyimka i
czynności wychylania kielichów); przy czym nie ma tu elementu
wartościowania, jest natomiast emocjonalne, ekspresyjne wyrażenie wrażenia,
że wiersz stanowi złożoną wyliczankę. Skądinąd puszczając sobie w kółko ten
melodyjny utworek (w Winampie), miałem inny kontakt z tekstem niż taki
czytelnik, który przy pierwszej lekturze (już gotowego) nie kojarzy tekstu z
melodią - ani z tekstem francuskim.

Skądinąd wydawało mi się, że utwór jest powszechnie znany - i nadal tak
uważam, choć domyślam się, że nie ze względu na slowa, lecz muzykę przede
wszystkim. Choć chyba każdy, kto usłyszy "A toi... a moi", wie mniej więcej,
co to znaczy (ja nie wiedziałem dokładnie, musiałem sam sobie wytłumaczyć,
stąd mój TYTUŁ. Bo "A toi" = "Za Ciebie" byłoby dla mnie tytułem nie do
przyjęcia!).

Poza tym sądzę, że tekst tej piosenki jest tak trudny do przełożenia
dosłownego z zachowaniem rymów i rytmu, że nic dziwnego, iż nie znam - choć
może-m nieosłuchany - żadnego polskiego wariantu śpiewanego. Wszelkie
"przekłady do śpiewania" musiałyby być bardzo swobodne. A ten tekst jest pię
kny przede wszystkim w dosłownym, francusko-kartezjańsko-ścisłym kształcie!

Marek P.

pytanie o metrum poezji antycznej

Justyna Lindt:

Ostatnio sporo czytałam o poezji antycznej, ale nie mogę zrozumieć
na czym polegało jej metrum. Chodzi mi zwłaszcza o przykłady
dotyczące heksametru.


Mnie coś tam się po głowie pęta z dawnych czasów, ale nie potrafię
zaproponować podręcznika ani witrynki w necie.

W potocznie mówionym wtedy języku greckim istniały trzy rzeczy, które
my dzisiaj nazwalibyśmy akcentem:
 -- przycisk, czyli wymówienie danej sylaby *głośniej* niż sąsiednie,
 -- akcent toniczny, czyli jej wymówienie *wyżej*,
 -- wydłużenie sylaby.
Nie jest pewne, czy w łacinie istniał akcent toniczny, ale na wzór
greki wprowadzano go sztucznie w wierszach.

Wobec tego zdanie wymówione po grecku brzmiało trochę jak piosenka bez
rymów: miało melodię (wyżej-niżej) i rytm (dłużej-krócej oraz
głośniej).  Zadaniem poety było takie skonstruowanie wypowiedzi, żeby
ta naturalna melodia zdania zgadzała się z wzorcem uznanym za
specjalnie porywający.  Heksametr to jeden z takich wzorców.

Nam jest dzisiaj trudno docenić melodyjność poezji antycznej, bo nie
mamy akcentów tonicznych i nie odróżniamy sylab długich od krótkich.
Nawet te języki europejskie, w których sylaby miewają różne długości
(np. angielski albo choćby czeski) łacinę znają ze średniowiecznych
uproszczeń, w których takiego rozróżnienia nie było.  Heksametr
deklamowany przez polskiego nauczyciela łaciny brzmi na ogół jak
skandowanie haseł na wiecu a nie jak poezja.

A powinien brzmieć jak monotonna śpiewana ballada o poruszających
słowach.

To ja tyle.  Może ktoś powie więcej/lepiej ew. poprawi mnie, gdzie
błądzę.  Resztę musisz sobie sama wyszukać.

 - Stefan

"wlazł kotek na płotek" - autor?

Witam,

Czy ktoś z Was orientuje się może, kto jest autorem (słów lub melodii)
piosenki "Wlazł kotek na płotek"?

Czlowiek bez przeszlosci i bez spoilerow

Michal Olszewski powiada :

| Mi tam całość przypominała las z kiepskiego dowcipu o zającu i niedźwiedziu.

| Ke ?

Takie te postaci jakieś alegoryczne i odrealnione. Właściwie nie zgodzę
się, że towarzystwo zachowywało mieszczańskie ideały,


Ideały to może rzeczywiście zbyt wielkie słowo, ale wszyscy byli na ą ę.

To zezwierzęcenie, o którym pisałem, nie było
rzecz jasna pejoratywne - to odrealnienie ludzi - z jednej strony
uczynienie ich postaciami nieco baśniowymi - z drugiej jednak
zredukowanie ich do zupełnie podstawowych potrzeb (tych niższych rzędów
w tej, no, jak jej tam, piramidzie Maslowa or something?), które nie są
typowo ludzkie lecz wspólne ze zwierzętami. Tak ja to odebrałem. Może
potraktujmy to jak nieszkodliwe bredzenie. :)


No :).   ;))

| Do aktorstwa żadnych zastrzeżeń nie mam, ale żeby takie aż rewelacyjne ?

Harris i Kidman genialni.


Kidman przynajmniej inaczej grała rozmowę z mężem, inaczej ze służącą,
a inaczej z siostrzeńcami. Harris był cały czas na jedne melodie.

| Może to zabrzmi jak prowokacja, ale "Chicago"
| naprawdę nie miało konkurencji w tym roku. :)

| Od razu prowokacja, misię podobało. I uważam, że w finałowej piosence
| Renee znacznie zgrabniej fikała nóżkami od Zety. Może dlatego, że pod
| nią trzeba było robić duble, a Katarzyna tańczyła za profesjonalnie (?).

Też to zauważyłeś? Dużo bardziej kabaretowo i przez to z większym
efektem. Powiadasz, że to dublerka była?


Erm, żeby powiedzieć prawdę a nie skłamać, to nie mam pojęcia.
To była tylko taka teoria spiskowa :) z zapytaniem w tle.
Ktoś tu pisał, że Zeta zgarnęła golasa w uznaniu za profesjonalizm
przy kręceniu Chicago. A nie obstawiałbym, że ujęć z RZ nie trzeba
było naście razy powtarzać, przemontowywać i remasteringować.
Więc może stąd ten efekt. W każdym razie bardziej mi się podobała.

Piotr Sawicki

wierszyk o wiośnie [wulgarny]


zdaje sie ze to bylo to piosenka wiosenna jakiegos kabaretu


[...]

ma to ktos ???


ano

"WIOSENNA PIEŚŃ RADOŚCI"                      

    Idzie sobie wiosna
      słychać świergot ptaka,
      ładna to piosenka
      tylko głupia taka

      Już przyleciał bocian
      i w kałuży dłubie,
      mi to nie przeszkadza
      dalej będzie głupiej.

A aaaaa już jest wiosna
A aaaaa dłuższe dnie
A aaaaa kwiaty rosną
A aaaaa głupie, nie?

      Słońce raźniej świeci
      dym się w polu snuje
      - zupełnie bez sensu,
      ale się rymuje

      Budzi się przyroda,
      już zielono wszędzie
      bać się nie ma czego -
      znowu refren będzie:

A aaaaa już jest wiosna...

      Rozmarzają rzeki,
      płynie kra do morza
      - zwrotka nienajgorsza,
      tylko rymu nie ma.

      Drzewa mają pączki,
      w jajkach są pisklęta,
      przyroda jak zwrotka
      - niedorozwinięta!

A aaaaa już jest wiosna

      Wiosna jest po zimie
      w myśl ludowych przysłów
      ja już nie mam zdrowia
      do tych idiotyzmów.

      Kończy się piosenka,
      śniegu nie ma prawie
      Pisać głupie teksty
      nawet ja potrafię!

Aaa...

Słowa: Władysław Sikora
Melodia: Władysła Sikora

pozdrawiam
Jacek